Przemoc w związku: te dane szokują

Jak pokazują statystyki Centrum Praw Kobiet, rocznie około 800 tysięcy Polek doświadcza w domu przemocy. Te dane są rozbieżne z tymi przedstawianymi przez policję. Według nich 67 984 tys. kobiet jest ofiarami przemocy domowej. Są to tylko dane zebrane na podstawie Niebieskich Kart, ponieważ znaczna część ofiar latami nie przyznaje się, że doświadcza przemocy w rodzinie.

Warto dodać, że statystyki policyjne zarejestrowały, że 13 515 dzieci jest ofiarami przemocy domowej.

Zgodnie z definicją "przemoc w rodzinie" określana jest jako " jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste osób, w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność, nietykalność cielesną, wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą."

Wiele kobiet ma problem z zauważeniem pierwszych oznak przemocy. Mowa tutaj nie o przemocy fizycznej, tylko psychicznej. "Kobieta może być najpierw nękana psychiczne. Czasem może to przyjąć formę nadmiernej opiekuńczości. Często kobiety są izolowane od innych, partnerzy w różny sposób zabraniają kontaktów z przyjaciółmi, znajomymi, a nawet utrudniają kontakty z rodziną, nie chcąc, by ktokolwiek udzielał jej rad, czy wtrącał się w ich związek. Wielu takich mężczyzn ma skłonności do tego, by przechodzić do przemocy fizycznej, kiedy kobieta zaczyna wyłamywać się z tego układu – przestrzega Urszula Nowakowska.

Dlaczego zatem kobiety latami tkwią w przemocowych związkach? 

"To, że kobieta latami żyje w przemocowym związku, nie jest jej winą. I nie jest też tak, że taka kobieta lubi być w tego rodzaju związku. Kiedy odwołujemy się do jej racjonalizmu, mówiąc o podobnej sytuacji innej kobiety, odpowie, że to związek przemocowym, z którego kobieta powinna wyjść. U siebie tego jednak nie dostrzega. Trwanie w związku przemocowym związane jest bowiem z pewnymi nieuświadomionymi mechanizmami, które nie pozwalają na racjonalne działanie" - tłumaczy psychoterapeutka dr Małgorzata Kowalczyk z Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Jak nie stać się ofiarą przemocy?

Zdaniem specjalistów, ofiara przemocy domowej powinna stosować zasadę: „Zero tolerancji”, czyli szukać pomocy już po jednym akcie agresji i nie dać się zastraszyć.

Zobacz także:

Rodzice już od dziecka powinni poprzez rozmowę i poświęcony dziecku czas budować w nim poczucie własnej wartości. "Bardzo ważne jest budowanie w dziecku poczucia własnej wewnętrznej wartości i zapewnienie mu bezpiecznego środowiska. Jeśli ono wie, że jest ważne, bo po prostu jest, a nie tylko dlatego, że spełnia pewne oczekiwania, przynosi piątki czy odnosi sukcesy w jakiejś dziedzinie, to w dużej mierze będzie budowało poczucie własnej wartości. Chodzi o wspieranie rozwoju dziecka. Wówczas spełnianie oczekiwań i dorastanie jest czymś bezpiecznym, a nie budzącym lęk i niepokój przed karą. Sytuacja, w której dziecko wie, że może zawsze liczyć na dorosłych, najbliższych, daje podłoże do poczucia bezpieczeństwa w późniejszych bliskich relacjach lub szukania pomocy, jeśli dzieje się coś nie tak" – podkreśla Małgorzata Kowalczyk.

Niestety nie każde dziecko ma okazję dorastać w rodzinie gdzie nie ma przemocy: "W rodzinach, gdzie występuje problem przemocy i uzależnienia jest to szczególnie trudne, bo może nie być na to przestrzeni, trzeba się nadmiernie dostosować by przetrwać – to kształtuje pewnego rodzaju zależność emocjonalną, która sprzyja tkwieniu w cyklach przemocy". 

W galerii zebrałyśmy siedem powodów, dlaczego kobiety nie potrafią uwolnić się od związku, w którym jest przemoc.