Historie
„Czerwcówka nad morzem była jego ostatnią szansą na poprawę. To, co odkryłam w jego telefonie, było ohydnym chichotem losu”
„Zgodziłam się na ten wyjazd do Stegny, ponieważ Przemek błagał mnie o odrobinę czasu. Twierdził, że oboje potrzebujemy odpoczynku od codziennego napięcia, że w nadmorskim klimacie zdołamy szczerze porozmawiać i wszystko naprawić. Kiedy mijaliśmy tablicę z nazwą miejscowości, poczułam cień nadziei”.