Historie
„Gdy mój mąż pracował do późna, znalazłam pocieszenie piętro wyżej. Było miło, do czasu aż musiałam ponieść konsekwencje”
„Zbliżaliśmy się do siebie coraz bardziej. Z czasem Marek zaczął pomagać mi także w drobnych sprawach – coś przymocował w łazience, przyniósł sprzęt do naprawy szafki. W końcu zaproponował wspólne wyjście do kina. Wahałam się, ale zgodziłam”.