Historie
„Aż przez 10 lat z poświęceniem opiekowałam się starym ojcem. A on w testamencie zrobił ze mnie pośmiewisko na pół wsi”
„Usiadłam na podłodze i zaczęłam płakać. To nie były łzy po stracie ojca. To były łzy wściekłości, upokorzenia i zdrady. Zostawił mnie z domem, który wymagał generalnego remontu, bez ziemi, która była jedynym źródłem utrzymania. Poświęciłam dla niego wszystko, a on oddał majątek obcemu człowiekowi, który nawet nie wiedział, jak prowadzi się traktor”.