Historie
„Płaciłam za prywatną szkołę, licząc na lepszą przyszłość. 1 komentarz uświadomił mi, że szczęścia dziecka nie da się kupić”
„Pracowałam po nocach, żeby tylko nie zabrakło na kolejną ratę czesnego. Nauczyłam się liczyć każdą złotówkę. W sklepie dwa razy oglądałam każdą rzecz, zanim włożyłam do koszyka. Zrezygnowałam z fryzjera, nowych ciuchów. Wszystko po to, żeby Kuba mógł nosić na plecaku logo tej elitarnej szkoły”.