Historie
„Córka przyprowadziła narzeczonego milionera, który obiecał nam remont domu. Myślał, że jestem tak naiwna, że uwierzę”
„Spojrzałam na niego. Jego uśmiech był chłodny i kalkulujący. Ludzie z prawdziwymi pieniędzmi, o których czytałam, rzadko obnosili się ze swoim bogactwem w tak ostentacyjny sposób. Nie obiecywali generalnych remontów po godzinie znajomości. Czułam, że cała ta sytuacja to jeden wielki spektakl, a ja zostałam w nim obsadzona w roli naiwnej widowni”.