Historie
„Po wygranej chciałem spłacić długi brata i zacząć od nowa. 1 telefon udowodnił, że jego bieda była grubymi nićmi szyta”
„Po kilku dniach Grzesiek zadzwonił, dziękował, mówił, że wszystko już zaczyna się układać. Zdradził, że ma nowe pomysły, spotkania, że wszystko ruszy z miejsca. Brzmiał, jakby znów odzyskał pewność siebie. Jednak coś mi nie pasowało. Zaczęły do mnie docierać różne plotki”.