Historie
„Od lat śpimy z żoną w osobnych pokojach. Wmawiamy sobie, że to przez chrapanie, ale prawda o nas łamie mi serce na kawałki”
„Byliśmy jak współlokatorzy, którzy dzielą ze sobą dom, ale nie życie. Czasem przez głowę przebiegała mi myśl, żeby coś zmienić, zrobić coś nieoczywistego. Przytulić ją, zapytać, czy jest szczęśliwa, czy się boi, ale od razu zamykałem te drzwi. Bałem się, że usłyszę to, czego nie będę umiał unieść”.