Ablutofilia - niektórzy twierdzą, że najlepszy jest seks w wodzie. Na ablutofila działa ona jak afrodyzjak, więc wprost kocha duże wanny, najlepiej z masażem, wyprawy nad jeziora i miłość na plaży. Bez strug pieszczących jego ciało wręcz trudno mu osiągnąć podniecenie.

Agorafilia - jeżeli w domowej sypialni jest ci... nudno, a do seksualnych igraszek najchętniej wybierasz przebieralnię w sklepie albo zaciszne miejsce w kawiarni czy muzeum, to jesteś agorafiliczką.

Akustykofilia - polega na uzależnieniu satysfakcji seksualnej od określonych dźwięków. Cierpisz na akustykofilię, jeżeli zawsze, gdy idziesz do łóżka, włączasz wybrany kompakt i swoją miłość zaczynasz przeżywać w rytmie, jaki płynie z głośnika.

Ecouteryzm - jeśli niechcący usłyszymy zza ściany odgłosy czyjejś miłości, jesteśmy bardzo zazwyczaj speszeni. Ecouterysta wprost przeciwnie, będzie wtedy podniecony.

Endytofilia - człowiek cierpiący na nią jest w stanie osiągnąć satysfakcję tylko wtedy, gdy partner jest ubrany. Nagość go nie rozgrzewa. Co innego fragment ciała ekscytująco ukryty pod spódniczką czy prześwitującą bielizną...

Erotolalia - jeśli twój partner, kochając się, zaczyna kląć i lubi w łóżkowych sytuacjach używać tzw. mocnych określeń, to oznacza, że próbuje odblokować swoje zahamowania. Przełamywanie językowego tabu, czyli używanie pikantnych słów albo nawet ostrych wulgaryzmów, potęguje jego podniecenie.

Frotteryzm - pewnie czasami miałaś wrażenie, np. w autobusie albo kinie, że ktoś się o ciebie ociera. Ludzie o takich upodobaniach (głównie mężczyźni) podniecają się, dotykając niby przypadkiem kobiecych pośladków lub piersi. Najczęściej wykorzystują do realizacji swoich upodobań zatłoczone miejsca publiczne, co też ma swoją nazwę (agorafilia).

Ksenofilia - czujesz nagły przypływ pożądania do obcego mężczyzny i chcesz jak najszybciej go "skonsumować". Nieważne jak, nieważne gdzie, nieważne, że nic o nim nie wiesz, więcej, nawet nie masz ochoty znać jego imienia. Dla ksenofila ta anonimowość i brak więzi są najbardziej podniecające.

Narratofilia - na pewno nie raz miałaś okazji spotkać jakiegoś erotomana-gawędziarza, którego nic tak nie podniecało, jak erotyczne rozmowy. To właśnie jest narratofil.

Raptofilia - no cóż, to odmiana sadyzmu. Jeśli partner lubi cię zniewalać i osiąga spełnienie, gdy nad tobą dominuje, to jest raptofilikiem.

Saliromania - nie jesteś zadowolona, jeśli twój partner podczas gry wstępnej zapomni pomalować ci ciało bitą śmietaną, dżemem albo wręcz farbami. Gdy w sytuacji intymnej lubisz być "pobrudzona" jakąś substancją, to znaczy, że jesteś saliromaniaczką.

Siderodromofilia - polega na tym, że podróżujesz pociągami nie tylko po to, by dotrzeć do celu, lecz, przede wszystkim, by kochać się w miarowym rytmie kołysania się wagonów. Dodatkowo podniecająco działa na ciebie myśl, że ktoś może wejść do przedziału.

Stygmatofilia - nic tak cię nie rozgrzewa jak widok wytatuowanego ramienia albo torsu. Równie stymulujące bywają dla takiej osoby blizny na ciele. Niektórzy mogą osiągać satysfakcję również wtedy, gdy nakłuwają ciało partnera.

Voyeuryzm - oznacza przyjemność płynącą z podglądania innych "w akcji". Każdy, kto lubi oglądać filmy porno, ma w sobie coś z voyeurzysty. A prawdziwi zapraszają inną parę na noc, by "obmacywać" ją wzrokiem.