Księżna Diana chorowała na bulimię? 

Diana Spencer miała zmagać się z ciężką chorobą, jaką jest bulimia. Szczegóły walki z chorobą księżnej wyjawił jeden z jej najbliższych współpracowników. Lokaj za wywiad dla Channel 5 miał otrzymać 5 tysięcy funtów:

Wiem, ze Diana miała zaburzenia odżywiania. Pomagałem jej w tych momentach. Pilnowałem kucharza by przygotowywał dużo słodkiego kremu. Kupowałem jej jogurty, banany. Pilnowałem, by w pokoju nie było nikogo innego. Dbałem o to, by zawsze było tam dużo ręczników. Byłem gotów zrobić dla niej wszystko.

Przyznał również, że księżna często korzystała z zabiegów, które miały pomóc jej w zachowaniu smukłej sylwetki. 

Po śmierci księżnej Diany na jaw wyszły również szczegóły małżeństwa z księciem Karolem. Słynne pamiętniki Królowej Ludzkich Serc, które nagrała na kasetach magnetofonowych, ujrzały światło dzienne za sprawą Andrew Mortona, autora biografii księżnej. Ze zwierzeń Diany wynika, że jej problemy zdrowotne były skutkiem toksycznej relacji z mężem. Księżna obwinia go o brak czułości, brak wsparcia, mówi też o nieszczęśliwym dzieciństwie i późniejszych konfliktach z rodziną królewską. 

Księżna Diana: „Bulimia dotyka osoby z niską samooceną”

Bulimia to groźne zaburzenie odżywiania, które polega na kompulsywnym objadaniu się, a następnie prowokowaniu wymiotów ze strachu o przybranie na wadze. To w skrócie, bo jest to złożona choroba o podłożu psychicznym, która nieleczona może prowadzić do śmierci. Bulimia często pojawia się u nastolatek, u osób z zaburzonym postrzeganiem własnego ciała.