Kim jest Romuald Dębski?

Profesor Romuald Dębski to wybitny ginekolog, ordynator oddziału położniczego w warszawskim Szpitalu Bielańskim, właściciel kliniki, którą prowadzi wraz z żoną Dębski Clinic i przede wszystkim zwolennik wolnego wyboru u kobiet. Profesor uważa, podobnie jak większość Polek, że kobiety mają prawo decydować o własnym ciele i mocno sprzeciwia się zakazowi aborcji w naszym kraju. Jako wybitny specjalista w dziedzinie położnictwa, ginekologii, perinatologii i endokrynologii ginekologicznej oraz rozrodczości pomógł setkom kobiet w różnych życiowych sytuacjach. Znany jest z powiedzenia, iż "poglądy na aborcję zmieniają się w chwili, kiedy problem zaczyna kogoś dotykać osobiście". W jednym z głośniejszych wywiadów dla Gazety Wyborczej profesor ostro kwitował próby zaostrzenia prawa aborcyjnego:

Lekarz ma obowiązek działać zgodnie z wiedzą medyczną,  nie zasłaniać się klauzulą sumienia, a według konserwatystów matka ma być worem na urodzenie zapłodnionej komórki jajowej, mówił światowej klasy ginekolog.

Profesor znany też jest z bezkompromisowego wytykania błędów rządzącym i agitującym:

Ja miałem u siebie ludzi, którzy agitują przeciwko aborcji czy in vitro. Ale gdy sprawa dotyczyła członków ich rodzin, to nagle się im poglądy zmieniły., mówił zapytany o to, komu pomaga w swoich gabinetach. 

To jeden z niewielu polskich specjalistów w dziedzinie medycyny, tak bliskiej kobietom, który zabiera głos w ważnej sprawie i stoi murem za prawami kobiet. Teraz ten 62. letni uczony sam walczy o życie w szpitalu. Rodzina profesora, w związku z fałszywymi doniesieniami o jego śmierci, postanowiła wydać dzisiaj oficjalne oświadczenie.

Profesor Romuald Dębski o aborcji

"Wie pan, kiedy ja jestem najszczęśliwszym człowiekiem i lekarzem? W tej chwili. Przed chwilą zakończyłem zabieg cięcia cesarskiego, urodziłem piękną zdrową dziewczynkę. Prawie 4 kg. U pacjentki, która ma trombofilię, czyli nadkrzepliwość. Dziecko z jej poprzedniej ciąży żyje, ale było ciężkim wcześniakiem i do dziś ma problemy. Dlatego urodzenie tego zupełnie zdrowego dziecka dziś to największa frajda i radość. A gdy przychodzi pacjentka z takimi wskazaniami, że będzie potrzebna decyzja o przerwaniu ciąży, to proszę mi wierzyć, że nikt z nas tego nie lubi robić. Naprawdę. Nikt.", mówił profesor w wywiadzie. Trzymamy mocno kciuki za powrót do zdrowia.