Dermokosmetyki na jesień: serum z witaminą C

To właśnie po ten kosmetyk będziemy najczęściej sięgać jesienią - choć właściwie powinnyśmy używać go przez cały rok. Witamina C to skuteczny sposób na rozjaśnienie skóry i ujawniających się po lecie przebarwień. Oprócz tego, jest potężnym antyoksydantem, czyli związkiem, który spowalnia procesy starzenia i neutralizuje szkody, jakie wywołują wolne rodniki. Kwas askorbinowy hamuje też nadmierną produkcję melaniny, ograniczając powstawanie nowych zmian barwnikowych. Na tym jednak się nie kończy. Witamina C działa antybakteryjnie i reguluje wydzielanie sebum, dzięki czemu powstaje mniej zaskórników, a skóra staje się mniej tłusta. Brzmi doskonale, ale nie sięgaj od razu po najwyższe stężenie. Witamina C może podrażniać skórę (zwłaszcza wrażliwą), więc lepiej stopniowo przyzwyczajać ją do tej wspaniałej - ale jednak dość silnej substancji.

Nowości kosmetyczne: pora na kwasy

Zarówno te w gabinecie, jak i w domu. Zwłaszcza, że profesjonalnych preparatów na bazie kwasów jest coraz więcej - i możemy z nich bezpiecznie korzystać w zaciszu domowej łazienki. Oprócz kremów i toników, marki dermokosmetyków oferują także wysoko stężone peelingi (od 10 do 30%), które możemy wykonać samodzielnie, oczywiście z zachowaniem pewnych zasad. W ich składach najczęściej znajdziemy kwasy AHA i BHA (głównie kwas glikolowy czy salicylowy), ale nie brakuje też propozycji dla cer naczyniowych i wrażliwych. Wśród kosmetycznych nowości znalazły się też pozycje z kwasem azeleinowym czy ferulowym, które są znane z łagodniejszego działania i nie podrażniają delikatnej skóry. Co warto przetestować tej jesieni? Oto nasze typy!