Lekarze odmawiają aborcji: w których województwach jest najgorzej?

Wbrew żądaniom ruchów pro-life już od ponad ćwierć wieku w Polsce obowiązuje tak zwany kompromis aborcyjny. Umożliwia on legalne przerwanie ciąży w trzech przypadkach: gdy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu oraz gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. 

Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny postanowiła sprawdzić, czy prawo do aborcji jest należycie przestrzegane. Analizie poddano szpitale w Warszawie, bo to właśnie do nich najczęściej trafiają pacjentki z regionów Polski, w których zabiegu prawie się nie wykonuje. Najgorzej sytuacja wygląda w województwach Podkarpackim, Podlaskim i Lubelskim. Czy po przyjeździe do Warszawy kobiety mogą liczyć na gwarantowaną przez fundusz zdrowia pomoc? 

Prawo do aborcji w Polsce: sytuacja w szpitalach w Warszawie 

Chociaż w Warszawie legalna aborcja jest łatwiej dostępna niż w pozostałych częściach kraju, statystyki wciąż są mocno niepokojące. Monitoring przeprowadzony przez Federację wykazał, że w pierwszym kwartale tego roku tylko w sześciu na czternaście warszawskich szpitali wykonano zabieg aborcji. Jakie są przyczyny tej sytuacji?

Problemy zaczynają się już na braku wyspecjalizowanego personelu. Nie ma go na przykład szpital im. Orłowskiego. Placówka ta zapewnia jednak, że zawsze kieruje kobiety do innych miejsc. Niestety Federacja dotarła do pacjentek, które akurat mają odmienne doświadczenie. Jeszcze inną przeszkodę tworzy Szpital Bielański, który wymaga konsultacji psychologicznej w hospicjum perinatalnego, co w wielu przypadkach stanowi jedynie traumatyczne doświadczenie.

Kolejna przeszkoda to tworzenie dodatkowych, często niezgodnych z prawem, procedur. Niechlubny przykład stanowi szpital św. Zofii, w którym decyzja o dokonaniu aborcji zależy od konsylium lekarskiego, chociaż ustawa wcale tego nie wymaga. Olbrzymim utrudnieniem jest też fakt, że niektóre placówki oczekują od pacjentek pisemnej odmowy wykonania zabiegu z poprzedniego szpitala. Z niejasnych przyczyn odsyłający je lekarze nie chcą wydawać takich dokumentów. Trzeba jasno zaznaczyć, że w ten sposób łamią prawo. Ich obowiązkiem jest bowiem wpisanie odmowy do dokumentacji medycznej, a tym samym wydanie pacjentce stosownej informacji na papierze.

Wśród tych niepokojących przypadków wyróżnia się Szpital Praski, który w przesłanej do Federacji procedurze, podkreśla, że przykłada najwyższą wagę do opieki nad każdą pacjentką, a w całym procesie bierze udział jak najmniejsza liczba jego pracowników. 

Brak dostępu do legalnej aborcji: przyczyny zjawiska 

Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny zaznacza, że aktualna sytuacja znacząco zwiększa cierpienie pacjentek i ich rodzin. Oprócz szoku i traumy po diagnozie kobiety muszą zmagać się z brakiem zrozumienia, a nawet poniżaniem ze strony lekarzy. W trudnym położeniu znajdują się również pomagające im szpitale. Personel tych placówek musi radzić sobie nie tylko ze zwiększonym obciążeniem, ale także nagonką ze strony członków organizacji antyaborcyjnych. Pod murami wykonujących aborcję szpitali często rozstawiane są olbrzymie plakaty ze zdjęciami martwych płodów, ostrymi hasłami i oskarżeniami.

Zdaniem Federacji problem jest na tyle powszechny i złożony, że rozwiązać może go jedynie interwencja ze strony państwa. Zmianie powinien ulec system, którego szpitale są przecież częścią. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zmuszenie wszystkich placówek do podpisania kontraktu na wykonywanie zabiegu aborcji oraz wprowadzenie jednakowych, a przede wszystkim zgodnych z prawem, procedur podejmowania decyzji w tej sprawie.   

Niestety prawo do aborcji w Polsce wciąż jest raczej teoretyczne. Wszystkie kobiety zmagające się z tym problemem mogą liczyć na pomoc Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Potrzebne informacje można znaleźć na jej stronie internetowej.