Podatek cukrowy, który zaczął działać w Polsce od 1 stycznia 2021 roku, wywołał falę dyskusji wśród społeczeństwa. Czy można się temu dziwić? Raczej nie. Większość z nas jednak nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie wszystkie produkty zawierające cukier zostały podporządkowane nowym zarządzeniom. Niektóre słodkości ominęły dodatkowe opłaty. Które z nich dostaniemy w sklepach w standardowej cenie?

Podatek cukrowy – jak jest naliczany?

Stałe opłaty zostają naliczane, gdy na 100 ml produktu zawartość cukru jest mniejsza lub równa 5 g i kosztuje 50 gr. Z kolei za każdy dodatkowy gram cukru na 100 ml napoju doliczana jest opłata zmienna równa 5 gr.  To właśnie dlatego ceny naszych ulubionych napojów tak diametralnie wzrosły – choć trzeba przyznać, że ilość cukru, który nieświadomie spożywamy jest przerażająco wysoka.

Zobacz też: 20 zdrowych trendów (do wprowadzenia w życie od zaraz)

Podatek cukrowy – które produkty go unikną?

Badania przeprowadzone przez Zymetrię dowodzą, że większość Polaków nie zdaje sobie sprawy z kluczków prawnych, które pozwalają wymigać się producentom od opłacania podatku cukrowego. Niektóre soki i słodycze wciąż dostaniemy w sklepach w ich „starych cenach”. Dlaczego tak jest? Podatek cukrowy został nałożony na produkty, które w swoim składzie zawierają cukier, substancje słodzące, taurynę lub kofeinę. Wzrost ceny Coca-Coli stał się już memem – śmiech przez łzy. Mimo to wielu producentów sprytnie obeszło nowe nakazy, bo jak każde zarządzenie, również i to zawiera wyjątki.

Zobacz też: Jak ograniczyć cukier – 12 rad na Nowy Rok

Lista napojów nieobjętych podatkiem cukrowym

Nie wszystkie produkty zawierające cukier zostały objęte podatkiem cukrowym. Wśród nich znajdziemy napoje:

- będące żywnością do początkowego żywienia niemowląt
- preparaty do dalszego żywienia niemowląt
- na bazie mleka
- alkoholowe w pojemnikach większych niż 300 ml
- soki owocowe 100 proc.
- nektary owocowe powyżej 20% zawartości soku i o zawartości cukru poniżej 5 g na 100 ml
- izotoniczne
- będące suplementami diety
- będące wyrobami medycznymi.

I choć rząd powołuje się na szlachetne cele swoich zarządzeń, prawda jest taka, że aby uniknąć nadmiernego spożywania cukru przez Polaków, wystarczyło wprowadzić ograniczenia i regulacje, które zmusiłyby producentów do wytwarzania towaru o lepszym składzie. Walka z otyłością byłaby pokonana, a nasze portfele o wiele pełniejsze. Tak czy siak, rzeczywistość jest jaka jest i trzeba się póki co z nią pogodzić. A może właśnie nie ma tego złego?

Zobacz też: Nowa cena Coca-Coli szokuje. To efekt podatku cukrowego

Podatek cukrowy - lepszy skład niektórych produktów

Wielu producentów stara się aktualnie o znalezienie się wśród szczęśliwców, którym udało się uniknąć nałożenia kolejnego podatku na swój towar. Na rynku zaczęły pojawiać się dobrze znane nam już produkty z całkiem nowym składem. Na ten przykład kultowy już napój „Kubuś” wzbogacił swój skład o ponad połowę większą zawartość naturalnych soków z owoców i warzyw. Jak podaje portal sad24.pl w tamtym roku zawierał 28% przecieru z marchwi, 14% przecieru z bananów i 11% soku jabłkowego. Aktualnie ponad połowa objętości to 56% soku jabłkowego, 30% soku z marchwi i 14% przecieru z bananów. Podobną sytuację można zaobserwować w sytuacji soków marki Tymbark i Riviva. Skład stał się o niebo lepszy, a cena pozostała bez zmian.