1. Odkryj na nowo pływanie

Fitnessowe mody pojawiają się i przemijają, a pływanie niezmiennie ma jedną zaletę: pomoże ci spalić 500-1000 kalorii w ciągu godziny (w zależności od tego, jak dobrze sobie radzisz w wodzie). Doskonal technikę i poprawiaj życiowe rekordy dla dobra swojego ciała (a przy okazji zrób sobie mały prezent i kup nowy kostium kąpielowy).

2.Przypudruj się

Uzyskane z grochu, soi i ryżu proteiny roślinne w postaci proszku to najlepszy (i najzdrowszy) sposób, aby uzupełnić niedobory protein. Nasze ulubione to Warrior Blend o smaku waniliowym marki Sunwarrior.

3. Zamroź zieleninę

Rzymską sałatę kupisz przez cały rok, ale jarmuż (najbardziej odżywcze warzywo, które powinnaś mieć w kuchni) niestety nie zawsze jest dostępny. Rozwiązaniem problemu jest mrożenie go. Kup świeży, umyj liście, posiekaj na grube kawałki, połóż na papierze do pieczenia i zamroź. Zamrożone przełóż do woreczków i przechowuj na później.

4. Ćwicz mniej (ale ciężej)

20 minut – tylko tyle potrzebujesz. Tabata, nowy, modny trening metaboliczny, jest tak intensywny, że może zastąpić nawet godzinę klasycznych ćwiczeń. Jego przebieg wygląda tak: 10 minut rozgrzewki, 4 (!) minuty ćwiczeń (20 sekund w ruchu, 10 sekund odpoczynku) i 6 minut wyciszenia. Co jest zalecane przez te 4 minuty? Szybkie pompki, sprint w miejscu, skoki na skakance, jazda na rowerku stacjonarnym, przysiady (mogą być z ciężarkami trzymanymi przed sobą), pady (naprzemienne rzucanie się na matę i wyskok). Trening jest tak intensywny, że można po nim nawet zemdleć, ale metabolizm jest „nakręcony” jeszcze przez mniej więcej 36 godzin. W Japonii nazywa się go czterominutowym cudem. Spalasz dzięki niemu trzy razy więcej tłuszczu. To prawdziwy cud!

5. Zamów jedzenie

Nie wierzymy w diety, ale wierzymy w prawidłowo skomponowane posiłki na bazie warzyw. Spraw sobie prezent w postaci cateringu dietetycznego. Dzięki temu nabierzesz zdrowych nawyków i zmienisz stosunek do odżywiania. I o to chodzi! Nasz ulubiony catering? Jarmuz.com.pl.

6. Daj przykład WEGE

Polskę od kilku lat ogarnia prawdziwa wegemania, a w naszych miastach jak grzyby po deszczu wyrosną kafejki i restauracje z wegańskim jedzeniem na miarę tych, które można znaleźć w Londynie, Nowym Jorku i Los Angeles. W Warszawie są już wegeburgery (Krowarzywa) i wegesłodycze (Dolce & Vegan sprzedaje wegeciasta, ciasteczka i muffiny, zamówienia przez Facebook). W byciu weganinem nie chodzi tylko o jedzenie, ale też o szacunek dla zwierząt. Zainteresuj się tematem, bo niedługo będzie na to prawdziwy szał. A jeśli chcesz zobaczyć efekty diety wegańskiej, spójrz na najnowsze zdjęcia Beyoncé i Jaya Z. Po zaledwie 22 dniach wegediety wyglądają o wiele szczuplej, a nadal zdrowo.

7. Zostań mistrzynią miksowania

Zainwestuj w profesjonalny blender i zacznij robić pełnowartościowe koktajle, zupy, sosy, a nawet desery. Wykorzystaj mrożony jarmuż na zdrowe smoothie albo upiecz warzywa i użyj ich do przygotowania rozgrzewającej zupy kremu.

8. Bądź spontaniczna

Wszystkie lubimy modowe pop-up store’y, które pojawiają się niespodziewanie, dlaczego więc nie polubić fitnessowych niespodzianek? Joga w parku? Zumba na plaży? A może grupowe bieganie po mieście w środku nocy? Miej oczy i uszy otwarte na to, co dzieje się w twojej okolicy. Większość z tych zajęć jest za darmo (więc przy okazji zaoszczędzisz na nową torebkę).

9. Kupuj saszetki

Są małe, poręczne i mieszczą się do każdej torebki. Suplementy, witaminy i antyoksydanty w saszetkach będą twoją tajną bronią w walce z wiosennym przesileniem. Wystarczy rozpuścić je w wodzie – i gotowe! A najważniejsze, że mając je zawsze przy sobie, nie zapomnisz ich wziąć.

10. Używaj kosmetyków sezonowych

Tak jak o różnych porach roku mamy ochotę na sezonowe warzywa i owoce, tak nasza skóra ma różne potrzeby. Lekki krem sezonowy z wodą kwiatową z melisy bio marki Sanoflore jest idealny na wiosnę i lato. Skóra wytwarza wtedy więcej sebum i potrzebuje nawilżenia i zmatowienia. Zimą, kiedy skóra jest wysuszona i ściągnięta, przerzuć się na bogaty krem sezonowy. Przywróci jej blask i elastyczność.

11. Polub trapez

Jeśli chodzi o ćwiczenia, kluczem jest unikanie rutyny i nieustanne dostarczanie swojemu ciału nowych wyzwań. Joga na trapezie (zwana też antygrawitacyjną lub aerial yoga) to połączenie jogi klasycznej, pilatesu, ćwiczeń wzmacniających, aerobowych i... akrobacji na trapezie. Wszystkie ćwiczenia wykonuje się bowiem na specjalnym hamaku. W Los Angeles to absolutny hit, a przewiduje się, że w tym roku dotrze wreszcie nad Wisłę. Gdy pojawi się w twoim mieście, koniecznie tego spróbuj. Sprawi, że poczujesz się lekka jak piórko, a jednocześnie niesamowicie wzmocni twoje mięśnie kręgosłupa i poprawi elastyczność.

12. Podjadaj z głową

Czas się do tego przyznać: wszystkie podjadamy. My w redakcji też. Ale od tego miesiąca zamiast batonów czekoladowych trzymamy w szufladach naszych biurek batony, które są zdrowe. Organiczne. Bez cukru. Odżywcze. Sięgamy po nie, gdy tylko pod koniec dnia spada nam poziom cukru. I czujemy się absolutnie rozgrzeszone.

13. Gotuj... na zapas

Zaplanuj zdrowy posiłek, ale ugotuj go dwa razy więcej. Tak, żebyś miała go również na drugi dzień. Oszczędność czasu, pieniędzy i przedkładanie zdrowia ponad wszystko – czyli trzy w jednym!

14. Broń się witaminą C

Przed nami kolejna fala zachorowań na grypę. Jeśli nie chcesz przeleżeć tygodnia w domu, zaprzyjaźnij się z witaminą C (w tabletkach lub rozpuszczalną). Ważne, żeby jak największe jej stężenie trafiło do twojego krwiobiegu. I walczyło z zarazkami.

15. Rób razy dwa

Czy jest lepszy sposób na spędzenie godziny niż spotkanie z przyjaciółką? Chodzicie razem na zakupy i manikiur? Wybierzcie się na masaż albo do kosmetyczki! Znajdź salon, który ma w ofercie zabiegi dla koleżanek (czyli dwa łóżka w jednym pomieszczeniu). W trakcie na pewno się nie nagadacie, za to po wszystkim będzie o czym rozmawiać!

16. Obudź się

Nowa alternatywa dla kawy? Herbata matcha. Mówi się, że ma „super power”. – Jej potencjał antyoksydacyjny jest niezwykle wysoki. Prawie sto razy większy niż tradycyjnej zielonej herbaty – mówi dietetyczka Eve Kalinik. Spróbowałyśmy. Stawia na nogi.

17. Próbuj nowego

Zdrowe posiłki nie muszą ograniczać się do muesli z suszonymi owocami. Nie masz pomysłu na to, co ugotować? Na stronie hemsleyandhemsley.com, prowadzonej przez siostry Melissę i Jasmine, znajdziesz przepisy na dania, które zadowolą nawet najbardziej wymagające podniebienia. Wrzuć w Google Translate i do dzieła

18. Wzoruj się na modelkach

One wszystkie piją wodę kokosową (obowiązkowy napój na backstage’u każdego pokazu mody w Londynie). Na Zachodzie jest już dostępna gazowana, u nas na razie tylko naturalna i smakowa. Pij ją przez cały dzień, a zwłaszcza po dużym wysiłku fizycznym.

19. Postaw na detoks

Sok sokowi nierówny. Zielone (częściej warzywne niż owocowe) uchodzą za najlepsze dla organizmu. Te bazujące na owocach są bogate w cukier, więc o ile OK jest je pić w ramach detoksu o tyle nie przedkładaj ich ponad warzywne. Nie masz do tego głowy? Zamów Essence Cleanse, czyli detoks w butelce. To starannie skomponowane mieszanki soków, dopasowane do twoich potrzeb. Pijesz i masz gwarancję, że dajesz organizmowi to, czego potrzebuje. I o to chodzi! EssenceCleanse.com.

20. Doładuj się nocą

Sen to klucz do wszystkiego: energii, witalności i ogólnego zdrowia psychicznego. Powinnaś spać najdłużej, jak się da (to nasze ulubione zalecenie lekarskie!), a pomogą ci w tym tabletki z magnezem. – Badania wykazały, że magnez wpływa na jakość snu dzięki temu, że obniża poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, który jest odpowiedzialny za problemy ze snem. Magnez sprawia też, że odpoczywają mięśnie i nerwy, dzięki czemu opada napięcie – mówi Shabir Daya z portalu VictoriaHealth.com.