Alicja Gietka dietetyk www.ekodiet.pl

Czy dietą można oczyścić organizm? Jak to działa?

Dieta to przede wszystkim klucz do tego, by nie zaśmiecać swojego ciała. Ludzki organizm ma własne metody oczyszczania, zachodzą w nim procesy biologiczne utrzymujące go w równowadze (tzw. homeostazie). Jest w stanie efektywnie oczyszczać się przez nerki, wątrobę, płuca, skórę i jelita. Aby mu w tym pomóc, warto działać kompleksowo, np. zacząć od wprowadzenia diety wysokobłonnikowej, dobroczynnej dla pracy jelit, ale nie tylko. Zbilansowane menu usprawni funkcjonowanie narządów wewnętrznych i przywróci równowagę kwasowo-zasadową. I oczywiście nawadniajmy organizm wodą mineralną, by zachować równowagę wodno-elektrolitową.

Pokutuje przekonanie, że oczyszczanie to przeczyszczanie...

Modna wciąż hydrokolonoterapia (płukanie jelita grubego) to metoda, która nie ma podstaw naukowych. Według mnie takie sposoby oczyszczania (łącznie z farmakologicznymi środkami przeczyszczającymi) nie mają nic wspólnego ze zdrowiem, chociażby dlatego, że wymywają florę bakteryjną i zaburzają homeostazę organizmu. W naszym jelicie żyje ponad 100 bilionów (bilion to 10¹²!) mikroorganizmów, z czego w samym jelicie grubym jest ich ponad miliard. To znaczy, że mamy 10 razy więcej komórek bakterii (400 gatunków) niż komórek ciała! Większość z nich jest nam bardzo potrzebna – zasiedlająca nasz organizm flora bakteryjna syntetyzuje m.in. witaminę B12. Od naszej diety, stylu życia i higieny zależy, czy utrzymamy prawidłowy stan flory bakteryjnej, czy nie zaburzamy jej środowiska i nie wprowadzamy patogenów.

Czy monodiety, takie jak jedzenie przez 5 dni samych owoców lub picie octu jabłkowego, są zdrowe?

Jest dokładnie na odwrót – tylko urozmaicona dieta i brak monotonności dostarczy nam 100% niezbędnych składników odżywczych. Jedzenie samych jabłek pokryje zapotrzebowanie głównie na witaminę C, a marchewki na witaminę A. Natomiast dopiero uzupełniając jadłospis o produkty zbożowe, przetwory mleczne, warzywa strączkowe, ryby, mięso oraz inne owoce i warzywa, możesz być pewna, że dostarczasz organizmowi wszystko, czego potrzebuje.

A głodówka lub picie samej wody z cytryną ma sens?

Głodówki są niezdrowe! Nawet logicznie myśląc – jak organizm ma być w stanie prawidłowo funkcjonować, gdy nie ma, skąd czerpać energii do życia? Z samego powietrza czy tylko z wody z cytryną? Gdy się głodzimy (i – uwaga! – ma to miejsce już wtedy, gdy nie jemy nic od... 6 godzin), organizm przełącza się na tryb oszczędzania energii. Magazynuje wtedy absolutnie wszystko, co po drodze otrzyma. Dlatego głodówka nie ma nic wspólnego z oczyszczaniem...

Co myślisz o preparatach dodawanych do wody, które mają w nazwie „detoks”: drenujących, hamujących łaknienie etc.?

Środki tego typu bardziej działają na naszą podświadomość. Nieumiejętne ich stosowanie, bez kompetentnej wiedzy może nam zaszkodzić i zaburzyć równowagę organizmu. Szczególnie dotyczy to środków przeczyszczających czy powodujących odwodnienie organizmu, które zawierają substancje moczopędne. Należy uważać zwłaszcza na preparaty ziołowe z wiązówką błotną czy też mniszkiem lekarskim.

Czy wiosenny detoks warzywny jest zdrowy? Ostatnio dużo mówi się o tym, że pełno w nich pestycydów i metali ciężkich.

Każda monodieta (nawet warzywna lub owocowa) jest dietą niefizjologiczną, czyli nienaturalną dla naszego organizmu. Jeżeli chodzi o warzywa, to zawsze warto mieć na uwadze sezonowość. W zimie lepiej zjeść kiszoną kapustę niż pomidora. Należy również zwracać szczególną uwagę na ich świeżość. Przeleżakowane warzywa są bowiem źródłem niebezpiecznych azotanów. Związki te po przekształceniu w azotyny wiążą się w naszej krwi z hemoglobiną. Powstaje methemoglobina, która nie łączy się z tlenem, a to może doprowadzić do dosyć groźnego w skutkach niedotlenienia organizmu.

Jaki jest więc przepis na zdrowy detoks?

Dla mnie sensowna dieta oczyszczająca to dieta złożona wyłącznie ze zdrowych, nieprzetworzonych produktów (ekologicznych czy z zaufanego źródła, np. od znajomego rolnika). Powinna być to dieta wysokobłonnikowa, ponieważ błonnik działa jak szczotka wymiatająca resztki z jelita grubego. Wypiera również mikroorganizmy patogenne i ogranicza wchłanianie toksycznych substancji z pożywienia (np. wspomnianych metali ciężkich). W naszym organizmie powstają też reaktywne formy tlenu, do których zaliczamy wolne rodniki. One m.in. przyspieszają starzenie się organizmu i prowadzą do powstawania nowotworów, miażdżycy. By temu przeciwdziałać, należy dostarczać organizmowi antyoksydanty – witaminę C, witaminę E, karotenoidy (likopen, β-karoten), polifenole, selen. Do inwazji wolnych rodników przyczyniają się smażone jedzenie, wędzonki i zjełczałe tłuszcze. Lepiej ich unikać, dbać o obecność antyoksydantów w jadłospisie i regularnie ruszać się (min. 3 razy w tygodniu), a nasz organizm poradzi sobie z oczyszczaniem bez ryzykownych wspomagaczy.

Czy jakieś warzywo ma szczególne właściwości detoksykujące?

Choćby warzywa kapustne, a dokładnie: zawarte w nich glukozynolaty, które mogą chronić przed nowotworami. Dowiedziono, że sok z kapusty dodatnio wpływa na enzymy wątrobowe, które są odpowiedzialne za usuwanie toksycznych związków. Te enzymy chronią też przed działaniem związków kancerogennych (znajdujących się m.in. w konserwowanych produktach spożywczych). Za to soki z brukselki, rzeżuchy i czerwonej kapusty zmniejszają liczbę uszkodzeń DNA!

Jak w takim razie nie przesadzić z detoksem?

Przesadzić można ze stosowaniem suplementów diety, ziół albo farmaceutyków. Nie można przedawkować zdrowych nawyków żywieniowych! I na takiej diecie warto być zawsze