Lodówka na kosmetyki – ten wynalazek podbija Instagram

Pora pożegnać się z tradycyjną kosmetyczką. Pewien start-up właśnie wpadł na pomysł, by całkowicie zmienić zasady przechowywania ulubionych kremów do twarzy. Swoim klientom proponuje pierwszą w historii mini lodówkę przeznaczoną na kosmetyki. I jest w tym więcej słuszności, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Po co nam ten niecodzienny wynalazek? Przede wszystkim, mało kto zdaje sobie sprawę, jaki jest prawdziwy okres przydatności używanych codziennie kremów i innych preparatów do pielęgnacji twarzy. Wbrew temu, co sugeruje data ważności, większość kosmetyków po około 3-6 miesiącach od otwarcia utlenia się, tracąc swoje pielęgnacyjne właściwości. Wyjątkiem są te zapakowane w hermetyczne opakowania, ale dotyczy to nielicznych dermokosmetyków. Do tego, coraz częściej sięgamy po naturalne preparaty, ze znacznie krótszymi terminami ważności. Zgodnie z zaleceniami producentów, część z nich powinna być przechowywana w chłodnym miejscu. I tu z pomocą przychodzą nam twórcy miniaturowej lodówki.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

What country are you from? We want to know where most of our love comes from. Drop your emoji below!

Post udostępniony przez THE COSMETICS FRIDGE ™ (@thecosmeticsfridge) Sty 8, 2019 o 5:34 PST

Po co nam lodówka na kosmetyki?

Dzięki niej nasze ulubione kosmetyki mogą być używane dłużej – a to oznacza, że możemy sporo zaoszczędzić. Ale to nie jedyny plus korzystania z mini lodówki. Okazuje się, że wcześniejsze schłodzenie serum lub kremu pod oczy może być niezwykle skutecznym sposobem na pozbycie się porannej opuchlizny i cieni pod oczami. Ten sprytny trik na promienną cerę był stosowany przez od dekad, tyle, że wcześniej kobiety przykładały sobie do twarzy odrobinę lodu (jeśli nigdy tego nie próbowałaś, będziesz zaskoczona efektem!). W zetknięciu z zimnem, krew zaczyna szybciej krążyć, dzięki czemu skóra się napina i zyskuje promienny, lekko zaróżowiony odcień (mniej więcej taki, jak po spacerze w mroźny dzień). Ten sam efekt możesz osiągnąć schładzając krem pod oczy tuż przed aplikacją. Ale to nie wszystko.

Zimno ma właściwości odmładzające?

Schładzanie kosmetyków nie tylko przedłuża ich termin ważności - ma również działanie przeciwstarzeniowe. Nie od dziś wiadomo, że niskie temperatury mają dobroczynny wpływ na nasze zdrowie (stąd popularność takich zabiegów jak krioterapia) - a także na wygląd i kondycję naszej skóry. Zabiegi z użyciem zimnego powietrza to jeden z największych trendów w odmładzaniu. Przykładem może być choćby frotox - czyli forma krioterapii twarzy, która skutecznie poprawia napięcie i wygładza skórę, działając podobnie jak botoks (to właśnie stąd wzięła się nazwa tego zabiegu). Frotox polega na nakierowaniu na twarz strumienia zimnego powietrza, które stopniowo schładza powierzchnię skóry (z około 35 do 7°C), powodując obkurczanie naczyń krwionośnych. To z kolei zmniejsza obrzęk, wygasza rumień i stany zapalne, poprawiając ogólną kondycję skóry i poprawiając jej napięcie. 

Jakie kosmetyki trzymamy w lodówce?

W mini lodówce można z powodzeniem przechowywać wszystkie kosmetyki o naturalnym składzie (np. olejki, czy masła do ciała, a także czyste substancje takie jak skwalan czy kwas hialuronowy). To także odpowiednie miejsce dla preparatów zawierających retinoidy oraz wysokie stężenia witaminy C. Możesz również trzymać w niej maski na płachcie, mgiełki nawilżające, kremy i żele pod oczy (schłodzone działają jeszcze skuteczniej), balsamy i kremy nawilżające, perfumy, a także rollery jadeitowe (na zimno masaż twarzy jest jeszcze przyjemniejszy). Lodówka na kosmetyki, dzięki swym niedużym rozmiarom, może też z powodzeniem zastąpić kosmetyczkę podczas wakacyjnych wyjazdów. Bez trudu zmieści się też na łazienkowej półce. A jeśli sądzisz, że nie zmieszczą się w niej wszystkie twoje skarby - może pora na mały detoks kosmetyczki?