Ze 150 krajów do serca stolicy

Danuty Muszyńskiej-Zamorskiej nikomu nie trzeba przedstawiać. Artystka, która w maju obchodziła swoje 90 urodziny, inspirację do swoich obrazów czerpała z podróży do 150 krajów świata, a prace wystawiała w 40 z nich. W tym wyjątkowym dla wszystkich roku postanowiła zaprezentować swoją sztukę nie w muzeum i nie w galerii sztuki, a właśnie w klinice stomatologicznej. W miejscu, w którym można i trzeba rozmawiać tak o medycynie, jak i o sztuce – szczególnie dzisiaj, gdzie wszyscy jesteśmy spragnieni kontaktu z drugim człowiekiem, ze sztuką, z niebanalnymi połączeniami. A takim bez wątpienia był ten wernisaż.

Wernisaż dla wielu gości był pierwszą taką – od roku – okazją do spotkania nie tylko z ludźmi, ale także właśnie ze sztuką. Uroczystego otwarcia dokonał Kanclerz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu – Marek Michalak. Specjalnie dla Pani Danuty utwór „Jej portret” przy akompaniamencie Tomasza Butryna zaśpiewał Robert Janowski. Za wyjątkową wrażliwość artystyczną podziękowania w stronę malarki skierował Krzysztof Szuster, prezes Związku Artystów Scen Polskich, a w imieniu Polskiej Akademii Nauk prof. dr hab. Marek Konopczyński. Ks. prof. Adam Solak z Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej odwołując się do słów św. Brata Alberta Chmielowskiego, podziękował artystce za sztukę życia i piękną duszę. Podziękowania za wspaniałą twórczość i życzenia przekazały obecne na wernisażu Sędzia Anna Maria Wesołowska oraz Dorota Zawadzka – Superniania. Wśród gości obecny był również Rafał Collins – reprezentujący Fundację Braci Collins.  „Dania” (pseudonim artystki) podkreśliła w ten wieczór, że najpiękniejsza chwila to ta, kiedy jej przeżycia przechodzą na odbiorców. Bez wątpienia ten dzień można więc zaliczyć do najpiękniejszych chwil, których będzie jeszcze więcej, ponieważ – jak śpiewali zgromadzeni artyści, przyjaciele i pacjenci kliniki, w tym Mietek Szcześniak i Bartosz Żukowski – Pani Danuta ma żyć co najmniej 200 lat, dzieląc się swoją sztuką i uśmiechem z innymi.

Miejsce, które łączy sztukę ze… sztuką

Mając świadomość, że stomatolodzy mogą malować uśmiechy na ustach swoich pacjentów tak samo, jak artysta maluje swoje obrazy, powstał pierwszy taki, niepowtarzalny koncept, w którym przestrzenie kliniki stomatologicznej zostały wypełnione sztuką przez duże „S”. W rzeczywistości, w której brakuje czasu na zatrzymanie się, zastanowienie i oddech, to wyjście naprzeciw pacjentom, którzy korzystając z tego miejsca, pod tym samym dachem mogą również podziwiać prace znakomitych artystów. To nowe miejsce spotkań na rozmowy o medycynie i rozmowy o sztuce, którego nową odsłonę otworzyła wystawa Danuty Muszyńskiej-Zamorskiej.

„Przez lata mojej praktyki lekarskiej wielokrotnie słyszałem od pacjentów porównania pracy lekarza stomatologa do pracy malarza czy muzyka. To nie tylko miłe słowa, ale przede wszystkim porównanie pokazujące, jak w świadomości wielu ludzi wygląda praca stomatologa, chirurga czy ortodonty. To nie tylko wiedza, znajomość anatomii czy technika, ale przede wszystkim umiejętności połączone ze zmysłem estetycznym. W naszej klinice wykonujemy bowiem zabiegi, których głównym celem jest oczywiście przywrócenie zdrowia w obrębie jamy ustnej, a przy tym – co w większości przypadków jest najważniejsze dla pacjentów – stworzenie estetycznego uśmiechu. Malujemy te uśmiechy każdego dnia, a widząc tak dużą analogię do sztuki, postanowiłem połączyć te dwie nie tak dalekie dziedziny pod jednym dachem, tworząc w przestrzeniach naszej kliniki wystawy, wieczory poetyckie czy spotkania z autorami. Wierzę, że dzięki temu nasi pacjenci będą mogli zapewnić sobie nie tylko zdrowie, czyli coś dla ciała, ale także coś dla duszy – wyjątkowe doznania estetyczne” – tłumaczy dr n. med. Maciej Michalak.

Art, czyli oddajemy głos sztuce 

Dotychczas klinika przy Al. Jerozolimskich 56C była miejscem, w którym w sposób dosłowny lekarze malowali uśmiech na twarzach pacjentów – bez bólu i z wykorzystaniem najnowszych osiągnięć współczesnej stomatologii. Teraz to miejsce oferuje o wiele więcej – warto je odwiedzić nie tylko ze względu na bogatą ofertę usług z zakresu nowoczesnej stomatologii, implantologii czy chirurgii stomatologicznej, ale także dla spotkania ze sztuką. 

Zobacz także:

Posiadająca tysiące reprodukcji „Dziewczynka z gołębiem”, cykl obrazów „Dzieci wojny” oraz „Dzieci świata” to łącznie kilkanaście dzieł Danuty Muszyńskiej-Zamorskiej, które do końca sierpnia będą ozdabiały ściany kliniki. W kolejnych miesiącach w tej przestrzeni swoje prace wystawi także m.in. Małgorzata Karp-Soja, prof. Stanisław Baj czy Edward Lutczyn.