Wypryski na kwarantannie: skąd się biorą problemy z cerą

Zanim przejdziemy do meritum, warto przypomnieć sobie, skąd w ogóle biorą się wypryski. Nasza skóra posiada malutkie otwory, które połączone są z mieszkami włosowymi i gruczołami łojowymi. Te otworki, to słynne pory, których zapychanie objawia się powstawaniem wyprysków.Gruczoły łojowe produkują sebum, które pełni bardzo ważną dla skóry funkcję ochronną. Jej kolejna tarcza, czyli naskórek, ma natomiast zdolność regeneracji - jego komórki regularnie złuszczają się, dając miejsce tym "świeżym". Mieszanka sebum i martwych komórek naskórka, jeśli nie jest odpowiednio usuwana (lub jeśli zmagamy się z nadprodukcją sebum, jak w przypadku skóry tłustej), wnika wgłąb porów, zatykając je. Do tego dochodzi kurz, brud i bakterie, które przenosimy na skórę, dotykając twarzy. No dobrze, ale przecież jesteś ciągle w domu i dbasz o higienę, więc dlaczego wciąż na twojej twarzy pojawiają się "niespodzianki"?

No makeup, no problem? 

Ochy i achy na temat odpoczynku cery od kosmetyków kolorowych, zapewne i Ciebie zachęciły do opcji no makeup. Zaskoczymy Cię: dobrze dobrane kosmetyki do makijażu nie mają prawa powodować wyprysków. Wypryski powoduje zasypianie w makeupie, lub niedokładne doczyszczenie go (stąd biorą się na przykład pryszcze na linii włosów, czy przy uszach). Dlatego naszej skórze zasadniczo nie jest potrzebny żaden detoks od podkładu. Może się nawet okazać, że rezygnacja z regularnie stosowanych kosmetyków, niezbyt dobrze wpłynie na stan skóry. Po pierwsze, makijaż stanowi barierę dla zanieczyszczeń z powietrza, po drugie - zazwyczaj ma w składzie filtry UV i antyoksydanty. Po trzecie, jeśli używasz kosmetyków bogatych w składniki pielęgnacyjne - cóż, może dodatkowy poziom nawilżenia z Twojego podkładu to coś, czego brakuje Twojej skórze? Nawet na home office, warto stosować produkty z porządną dawką emolientów i filtrów UV. Taka dodatkowa bariera przed zanieczyszczeniami, jest potrzebna nawet w warunkach domowych.

Dodatkowa maseczka? Bądź ostrożna!

Mamy teraz trochę wolnego czasu, w końcu możemy oddać się wieloetapowej pielęgnacji skóry i wypróbować wszystkie, zalegające na półkach maseczki. Stop! Pamiętaj, że co za dużo, to niezdrowo. Nadmiar kosmetyków może skutecznie osłabić skórę, co jest najprostszą drogą do powstawania wyprysków. Nie wspominając już nawet o tym, że łączenie silnych składników aktywnych (szczególnie o charakterze kwasowym), może podrażnić skórę. Nawet zbyt częste złuszczanie skóry, może pozbawić cię naturalnej warstwy hydrolipidowej i osłabić jej mikrobiom - czyli armię do walki z drobnoustrojami, wywołującymi stany zapalne i wypryski. Mimo, iż kuszą - nowe produkty wprowadzaj do pielęgnacji stopniowo. Nie przesadzaj z ilością peelingów, porządnie nawilżaj skórę. Często słyszymy, że maski z kwasem hialuronowym możemy stosować bez ograniczeń. Jasne, kwasu hialuronowego nigdy nie za wiele, ale zważ na to, że maseczki mają w składzie też inne substancje, na przykład kompozycje zapachowe, które bardzo często uczulają.

Wdech i wydech, czyli relaks dla pięknej skóry

Jest coś, czego raczej nie bierzemy pod uwagę, szukając winowajcy trądziku. Stres. Nie stresujesz się? Mało prawdopodobne. Obecna sytuacja jest stresująca nie tylko dla tych z Was, które straciły pracę, lub zwyczajnie obawiają się o zdrowie swoje i bliskich. Codzienny natłok negatywnych informacji nieświadomie uruchamia pewne procesy, które dawno dawno temu warunkowały przetrwanie. Mówiąc wprost: organizm dostaje sygnał o zagrożeniu, a co za tym idzie musi się przygotować do walki, lub ucieczki. We krwi podnosi się poziom hormonów stresu, które zwiększają jego wydolność. Jednym z nich, jest pobudzenie gruczołów łojowych do zwiększonej produkcji sebum. Skóra potrzebuje wtedy lepszego płaszcza ochronnego, chociażby zapobiegającego nadmiernej utracie wody. Te mechanizmy są potrzebne, ale w przyrodzie musi być równowaga - to znaczy, że w jakiś sposób będziemy musieli "odchorować" zwiększone obroty. Długotrwały stres prowadzi do obniżenia odporności, zmiany kolorytu cery i między innymi powstawania wyprysków. Dlatego tak ważna jest odpowiednia dieta dla umysłu w tych trudnych czasach. Starajmy się ograniczać czytanie niepokojących informacji, znajdźmy czas na wyciszenie, czytanie ulubionych książek i oczywiście wysiłek fizyczny - chociażby w domu. Ćwiczenia pomagają złagodzić napięcie i rozładować negatywną energię.