Matrixyl – co to za składnik?

Matrixyl jest należy do grupy peptydów, które od lat są uznawane za najskuteczniejszą broń w walce z oznakami starzenia. Regularnie stosowany pobudza syntezę kolagenu, wygładza zmarszczki, przywraca jędrność owalu twarzy i niweluje inne oznaki starzenia. Co więcej, może być wykorzystywany nie tylko w celu odmłodzenia twarzy – ale również innych części ciała (np. dłoni), a stosowanie preparatów z Matrixylem przynosi także efekty w redukowaniu blizn czy rozstępów. Często mówi się o nim, jako o następcy retinolu, zwłaszcza, że w przeciwieństwie do pochodnej witaminy A, nie powoduje podrażnień czy alergii.  Produkty zawierające Matrixyl mają działanie długofalowe i w odróżnieniu od zabiegów medycyny estetycznej, są bezinwazyjne. Poprawiają kondycję skóry – staje się ona bardziej elastyczna, a zmarszczki i linie mimiczne spłycają się.

Matrixyl wspomaga proces naprawczy skóry, wzmacnia ją, ujednolicając przy tym koloryt cery. Mogą po niego sięgnąć zarówno osoby chcące rozpocząć profilaktykę przeciwzmarszczkową, jak i te, które zlokalizowały już u siebie pierwsze oznaki starzenia. Jak działa Matrixyl i co jeszcze potrafi zdziałać?

Jak działają peptydy biomimetyczne?

Zdaniem ekspertów, peptydy są jak mercedes wśród różnych składników o działaniu odmładzającym. Wzmacniają barierę ochronną skóry, poprawiają jej kondycję i nawilżenie, wygładzają zmarszczki i zapobiegają ich powstawaniu w przyszłości. Organiczne peptydy powstają wskutek łączenia się aminokwasów, które są podstawowym budulcem płaszcza hydrolipidowego skóry. Dzięki nowym technologiom możemy dostarczać skórze również ich syntetyczny wariant: peptydy biomimetyczne, które doskonale naśladują swój pierwowzór. W kosmetologii wykorzystuje się trzy rodzaje syntetycznych peptydów: peptydy sygnałowe, inhibitory neurotransmiterów i peptydy transportujące, a każda z tych grup ma inne działanie.

Najczęściej spotykane są peptydy sygnałowe (należy do nich również Matrixyl). Mają one wpływ na pracę fibroblastów i stymulują syntezę białek podporowych skóry – czyli kolagenu i elastyny. Dostarczając je z zewnątrz do skóry właściwej, dajemy jej sygnał do produkcji molekuł kolagenu, czego efektem jest poprawa wyglądu i elastyczności skóry. Peptydy sygnałowe zapobiegają też rozpadowi tego białka, informując organizm, że jego poziom spada – są jak alarm, uruchamiający się wtedy, gdy potrzebna jest wzmożona praca fibroblastów.

- Produkcja kolagenu spada z każdym rokiem, a efektem tych spadków są zmarszczki, odwodnienie skóry, przebarwienia, utrata jędrności i ziemisty, niezdrowy koloryt. Stosując produkty z peptydami w pewnym sensie oszukujemy skórę, sugerując jej, że powinna produkować więcej kolagenu. - mówi dr Jennifer Herrmann, członkini Amerykańskiej Akademii Dermatologii.

Matrixyl – jakie są efekty stosowania tej substancji?

Stymulując proces produkcji kolagenu za pomocą tego peptydu, znacząco poprawiamy wygląd i jakość naszej skóry. Stosowany dłogotrwale Matrixyl jest niezwykle pomocny w wielu obszarach:

  • Redukuje widoczność zmarszczek i poprawia napięcie oraz elastyczność skóry
  • Wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry
  • Zatrzymuje wodę w skórze i poprawia jej nawilżenie
  • Wzmacnia skórę i naprawia uszkodzenia
  • Wygładza naskórek, niweluje widoczność rozszerzonych porów i ujednolica koloryt
  • Ma właściwości antyoksydayjne i przeciwzapalne

By jednak naprawdę skorzystać z dobrodziejstwa Matrixylu i innych peptydów biomimetycznych, należy pamiętać o kilku istotnych kwestiach. Przede wszystkim, substancje te muszą mieć ustabilizowaną formę, by nie uległy defragmentacji (stają się wówczas bezużyteczne). Po drugie, formuła kosmetyku musi ułatwiać im wnikanie w głębsze warstwy skóry. Peptydy mają dość duże cząsteczki, więc często zdarza się, że po prostu pozostają na zewnątrz, nigdy nie dostając się do skóry właściwej i nie realizując swojego zadania. W końcu, ważna jest też ilość tych substancji – a więc istotne jest to, czy są na początku, czy też na końcu składu.