Sekcja zwłok Kasi Lenhardt - co wykazała?

10 lutego 2021 roku świat obiegła informacja o tragicznej śmierci modelki, Kasi Lenhardt. Polka mieszkała i pracowała w Niemczech. Tam też zdobyła sławę dzięki udziałowi w niemieckiej edycji „Top Model”. Jakiś czas temu spotykała się ze znanym piłkarzem klubu Bayern Monachium, Jerome Boatengiem. Ciało 25-letniej modelki odnaleziono w jej mieszkaniu kilka dni po informacji o ich rozstaniu. Niedługo przed śmiercią Kasia Lenhardt dodała na swój profil na Instagramie zdjęcie z podpisem: "Nowy rozdział".  

Mimo że policja wykluczyła udział osób trzecich, w mediach zaczęto spekulować na temat związku następujących po sobie wydarzeń. Na piłkarza zaczęło padać coraz więcej mocnych oskarżeń. W rozmowie z Blidem mężczyzna tłumaczył się, mówiąc:

- Kasia była moją przyjaciółką. Szantażowała mnie. Nie chciałem, żeby ta relacja się zaczęła. Byłem samolubny i popełniłem wiele błędów. Kasia zagroziła, że mnie zniszczy. Przepraszam wszystkich, których skrzywdziłem - mówił.

Zobacz też: Kasia Lenhardt kilka dni przed samobójstwem została zmuszona do podpisania niemoralnej umowy. Jaki związek ma ona z jej śmiercią?

Jedna z byłych dziewczyn piłkarza głośno spekulowała na temat jego niewinności. Twierdziła, że taki zbieg okoliczności jest zbyt nieprawdopodobny, by mógł mieć miejsce:

- Coś musiało się wydarzyć, bo on bawił się życiem dziewczyn już bardzo długo. Naprawdę jestem zszokowana śmiercią tej kobiety, ale Jerome zachowywał się tak, że coś takiego czy innego musiało się stać. Tacy faceci jak Jerome bawią się mentalnie dziewczynami, ich emocjami i uczuciami – powiedziała w rozmowie z The Sun.

Aby uniknąć niepotrzebnego rozwoju fałszywych informacji,  berlińska prokuratura wydała dziś oficjalne oświadczenie na temat wyników sekcji zwłok Kasi Lenhardt.

- Sekcja zwłok w Instytucie Medycyny Sądowej Charité w Berlinie nie ujawniła żadnych dowodów na ingerencję osób trzecich - podaje prokuratura.

Zobacz też: „Chcę iść do mojej mamy”. Poruszające słowa 6-letniego synka Kasi Lenhardt

Kasia Lenhart - przyczyny śmierci

Na temat śmierci modelki wypowiedział się także Michael Tsokos - lekarz, który osobiście przeprowadzał sekcję. Zamieścił na swoim instagramowym profilu film, w którym wypowiedział się jasno na temat przyczyn jej śmierci.

- W ciągu ostatnich kilku dni na portalach społecznościowych wielokrotnie pojawiały się plotki, że została zabita, a sekcja zwłok i dalsze badania medycyny sądowej nie przebiegły prawidłowo. Z tego też powodu odzywam się tutaj w porozumieniu z prokuraturą berlińską, ponieważ przeprowadziłem tę sekcję zwłok. Każdy może liczyć na to, że sekcja zwłok Kasi Lenhardt została przeprowadzona samodzielnie i sumiennie, a wyniki zostały przekazane prokuratorowi w sposób całkowicie przejrzysty i niezafałszowany.