Jak często podcinać włosy?

Podcinanie końcówek w salonie fryzjerskim stresuje niejedną kobietę, zwłaszcza kiedy zapuszcza włosy. Warto jednak zaufać fryzjerowi i regularnie skracać końcówki, bo dzięki temu zachowujemy fryzurę w ładzie i dobrej kondycji. Dlaczego? Końce kosmyków są najbardziej narażone na uszkodzenia, rozdwajają się, przesuszają, ocierają o ubrania. Jeśli nie skrócimy ich w porę, zniszczenia będą przesuwać się w górę włosa. Podcinanie końcówek poza walorami estetycznymi (fryzura wygląda na odświeżoną i gęstszą) odgrywa więc dużą rolę w pielęgnacji kosmyków.

To, jak często należy wykonywać taki zabieg jest sprawą indywidualną, przyjmuje się, że optymalnie co 3 miesiące. Oprócz podcinania rozdwojonych końcówek warto, szczególnie jesienią i zimą, stosować dodatkowe zabezpieczenie w postaci olejków, czy serum silikonowego, które zapobiegnie przesuszaniu się i łamaniu kosmyków. 

Zobacz też: Serum do włosów – 6 najlepszych produktów na rozdwojone końcówki i puszenie

Czy podcinanie końcówek przyspiesza porost włosów?

To jeden z największych mitów, dotyczących włosów! Włosy są martwe, wyrastają z cebulek, a więc ze skóry głowy. Podcinanie końcówek z biologicznego punktu widzenia nijak się ma do stymulacji wzrostu włosa, natomiast pomaga wzmocnić kosmyki, co ma bezpośrednie przełożenie na ich wygląd i elastyczność. Co może przyspieszyć porost włosów? Działanie od wewnątrz, czyli odpowiednia ilość witamin i minerałów w diecie, a także masaż skóry głowy i stosowanie specjalnych preparatów, które oddziałują na mieszki włosowe, najczęściej w formie wcierek. Masaż poprawia krążenie skóry głowy, co skutkuje lepszym odżywieniem mieszków i cebulek włosa.

Sposobem na szybszy porost kosmyków może być też mezoterapia skóry głowy, czyli zabieg polegający na podaniu koktajlu witamin i składników odżywczych bezpośrednio pod skórę głowy. 

Zobacz też: To najskuteczniejszy sposób na wypadanie włosów! Na czym polega mezoterapia skóry głowy?

Jak obciąć końcówki w domu?

Jeśli nie spieszno Ci na fotel fryzjerski, operację podcięcia końcówek możesz wykonać w sposób ekonomiczny - samodzielnie w domu. Jak się do tego zabrać? Najłatwiej będzie zastosować technikę z gumkami do włosów: kosmyki dzielimy na 4 równe sekcje (dwie przednie, dwie tylne) i za pomocą gumki do włosów zaznaczamy miejsce, do którego chcemy skrócić włosy. Powtarzamy czynność na wszystkich sekcjach. Uwaga: włosy powinny być suche, dzięki temu łatwiej ocenimy ich długość. Bardziej obrazowo przedstawi to ten tutorial autorstwa Brada Mondo, amerykańskiego influencera i fryzjera gwiazd: