Trudno uwierzyć, że aż połowa Polaków unika wizyt u dentysty, ponieważ się ich boi. To dane z Interaktywnego Instytutu Badań Rynkowych. Naprawdę takie z nas bojuchy? Lęk przed dentystą, który zaczyna się od lekkiego niepokoju może skończyć się totalnym przerażeniem, a nawet atakiem paniki. Zdarza się, że stres związany z wizytą osiąga takie natężenie, że leczenie stomatologiczne staje się na pewnym etapie po prostu niemożliwe. Tak dzieje się, gdy mamy do czynienia nie ze strachem, który jesteśmy w stanie pokonać chociażby racjonalnym myśleniem, ale właśnie z fobią. Skąd ona się bierze? 

Najnowsze badania potwierdzają, że ma to związek z kojarzeniem negatywnych bodźców. W gabinecie stomatologicznym jest ich wiele: dźwięki, zapach, przedmioty. Jeśli ktoś w dzieciństwie przeżył traumę podczas wizyty u stomatologa teraz też będzie kojarzył leczenie z bólem. Nikt z nas go nie lubi, a najnowsze badania potwierdzają że ból niszczy komórki nerwowe w naszym mózgu, dlatego podświadomie chcemy go unikać. U dzieci strach może wynikać z lęku przed nieznanym. Tutaj bardzo dobrze działają tzw. wizyty adaptacyjne, na których dziecko tylko zapoznaje się z przedmiotami i urządzeniami w gabinecie oswajając się z otoczeniem. W ten sposób obniża się jego poziom lęku.

Czy istnieje sposób, by wyeliminować niechciane bodźce podczas wizyty? Dźwięk można wyeliminować przynosząc słuchawki ze swoją ulubioną muzyką lub audiobookiem. Wzrok pacjenta czasem możemy skupić na programach i teledyskach wyświetlanych na telewizorach w gabinecie. Ciekawym rozwiązaniem, oprócz wizyty u zaufanego dentysty, jest ciesząca się wielką popularnością na świecie technika "guzika". Polega ona na tym, że umawiamy się z dentystą na jakiś gest, który przerwie zabieg w dowolnym momencie. To coś w rodzaju „panic button” – guzika, którego naciśnięcie powoduje, że narzędzia dentysty w sekundę przestają działać. Tym sposobem odzyskujemy utraconą kontrolę nad sytuacją. Często już sama świadomość, że możemy przerwać zabieg w przypadku lęku lub bólu, który będzie dla nas nie do zniesienia, jest wystarczająca.

A możliwość znieczulenia nie rozwiązuje tego problemu? W tej chwili znieczulenia są tak skuteczne i powszechne, że rzeczywiście w większości przypadków rozwiązują problem strachu przed bólem. Osobom z dentofobią przy braku przeciwwskazań spowodowanych innymi chorobami, proponujemy znieczulenie ogólne (narkozę) nad którym czuwa anestezjolog. W trakcie
zabiegu pacjent śpi, nie odczuwa żadnych bodźców, ale też niczego nie pamięta z przebiegu wizyty.

Co mówi Pani swoim pacjentom, by mimo strachu przekonać ich do wizyty? To, co bardzo pomaga w podjęciu decyzji o leczeniu to uświadomienie pacjentowi jakie ma problemy związane z zębami i czym może skutkować zaniechanie leczenia. Ale jeszcze bardziej przekonujące są same wizyty, w trakcie których pacjent nabiera pewności, że technologia w gabinecie też poszła do przodu i dziś leczenie u stomatologa może być szybkie, skuteczne, bezbolesne, a czasem nawet przyjemne i komfortowe.