Skóra sucha, czyli jaka?

Choć posiadaczki skóry suchej zazwyczaj nie muszą „walczyć” z pojawiającymi się wypryskami, czy wyświecaniem się strefy T w ciągu dnia, mają też swoje bolączki. Pierwszą z nich, jest szybsze powstawanie zmarszczek - brak sprężystości, spowodowana przesuszeniem i zmniejszeniem produkcji włókien kolagenowych sprawia, że jej powierzchnia mocno „gniecie się” przy wykonywaniu ruchów, związanych z mimiką twarzy. 

Skóra sucha może również przyjmować postać tej wrażliwej, która będzie buntowała się podczas stosowania pielęgnacji z silnymi składnikami aktywnymi, takimi jak retinol czy kwasy złuszczające. 

Choć intuicyjnie to właśnie solidne nawadnianie naskórka wydaje się być najważniejszym punktem pielęgnacji skóry suchej, jest to tylko jeden z czynników, który poprawi jej kondycję. Równie ważne jest wspieranie jej naturalnej bariery hydrolipidowej, która zapobiega TEWL, czyli transepidermalnej utracie wody, a mówiąc prościej - parowaniu wody z naskórka. Przesuszona cera potrzebuje więc nie tylko wody, ale i zabezpieczenia, które mogą zapewnić jej składniki okluzyjne, takie jak ceramidy czy emolienty, które znajdziemy m.in. w bogatych kremach i olejach naturalnych. Gdzie je znaleźć i czy samodzielna pielęgnacja domowa wystarczy?

Duet idealny

Choć półki drogerii uginają się od kremów nawilżających i ochronnych, pielęgnacja domowa może nie wystarczyć, aby zauważyć spektakularne efekty. Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie jej z profesjonalnymi zabiegami kosmetycznymi, które wcale nie muszą oznaczać metod inwazyjnych. Przykładem jest Design of Nature głęboko regenerujący zabieg aromatyczny, wykonywany w Kosmetycznym Instytucie Dr Irena Eris, placówce znanej z pracy na najnowocześniejszych technologiach. Nowy zabieg to jednak ukłon w stronę fanek „zielonej” pielęgnacji - do sprawdzonych metod HI-Tech, takich jak hydrabrazja, infuzja tlenowa czy dermadrenage, dołączyły produkty zawierające certyfikowane eko-oleje naturalne. Wykorzystywane w gabinetach kosmetologicznych urządzenia do pielęgnacji twarzy sprawiają, że skóra jest w stanie przyswoić o wiele więcej składników aktywnych, Design of Nature to też rytuał nieziemsko przyjemny, a to dzięki kompozycji olejków aromatycznych, które odprężają i wprowadzają w błogi nastrój.

Pielęgnację naturalną (lecz bardzo skuteczną, bo połączoną z silnymi składnikami nawilżającymi i przeciwzmarszczkowymi) możemy kontynuować w zaciszu własnej łazienki - eksperci Instytutu zaproponują kosmetyki, które idealnie odpowiedzą na indywidualne potrzeby twojej skóry.