Zmarszczki mimiczne

Jak sama nazwa wskazuje, pojawiają się pod wpływem ruchów mięśni twarzy, które odzwierciedlają nasze emocje i nastroje. Ujawniają się wtedy, gdy mrużymy oczy (kurze łapki), marszczymy brwi (lwia zmarszczka), uśmiechamy się czy pijemy przez słomkę (palenie papierosów też łapie się do tej kategorii). Zazwyczaj dają o sobie znać w okolicach 30 roku życia. Niestety nie da się ich uniknąć – żeby to zrobić musiałybyśmy zamrozić naszą mimikę. Możemy natomiast opóźnić ich powstawanie poprzez regularne stymulowanie skóry do produkcji kolagenu (pomogą w tym m.in. peelingi chemiczne czy zabiegi z użyciem lasera) i ochronę UV. Co zrobić, gdy już się pojawią? Problem rozwiąże toksyna botulinowa, która blokuje impulsy między nerwami i mięśniami twarzy, dzięki czemu mniej się marszczymy. Zanim jednak zdecydujesz się na botoks, zastanów się, czy na pewno wszystkie zmarszczki mimiczne ci przeszkadzają. Niektóre dodają nam uroku i nie wymagają żadnej terapii.

Zmarszczki elastotyczne

Znane też jako „suche zmarszczki”. Ich głównym sprawcą jest słońce. Nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV powoduje ubytki elastyny – białka podporowego, które zapewnia skórze elastyczność. W efekcie staje się ona cienka i sucha, a siateczka niewielkich bruzd bardziej widoczna. Zmarszczki elastotyczne pojawiają się zwłaszcza na policzkach, nad górną wargą, na szyi, czy w okolicach oczu - i zazwyczaj ujawniają się koło 40-stki. Najlepszym sposobem na uniknięcie problemu jest ochrona przed słońcem, a także wzmacnianie skóry za pomocą antyoksydantów i retinoidów. W gabinecie sprawdzą się zabiegi laserem frakcyjnym (tzw. resurfacing).

Zmarszczki grawitacyjne

Pojawiają się wtedy, gdy ilość kolagenu i elastyny jest zbyt niska (najczęściej w okolicach 50. roku życia). W efekcie skóra wiotczeje i powoli opada (zgodnie z grawitacją). Klasyczny przykład? Pogłębione bruzdy nosowo-wargowe i zmarszczki wokół ust, a także słynne chomiki, które sprawiają, że owal twarzy staje się mniej wyraźny. W przypadku tego rodzaju zmarszczek pielęgnacja przeciwstarzeniowa to za mało. Wymarzonego efektu nie osiągniemy też za pomocą botoksu – bo w tym przypadku nie chodzi o pracę mięśni, lecz o ubytki włókien podporowych skóry. Sprawdzą się natomiast wypełniacze z kwasem hialuronowym lub ich kombinacja z toksyną botulinową. 

Zmarszczki senne

Lubisz spać na brzuchu albo na boku? Niestety mamy dla ciebie złą wiadomość. W tych pozycjach zazwyczaj mocno wciskamy głowę w poduszkę, przez co na twarzy powstają nieestetyczne zagniecenia – tzw. zmarszczki senne. Problem dotyczy też innych części ciała – np. dekoltu. Nacisk na jeden bok powoduje, że w tym miejscu często pojawiają się charakterystyczne pionowe linie. Jak tego uniknąć? Najlepiej spać na plecach – ale nie każdemu jest wygodnie w tej pozycji. Warto więc zadbać o odpowiednią pościel – zwłaszcza poduszkę, która dopasowuje się do twarzy i jest odporna na deformacje. 

Zmarszczki atroficzne

Są podobne do zmarszczek elastotycznych, ale ich główną przyczyną nie jest ekspozycja na słońce, tylko utrata włókien kolagenowych i elastynowych. Z czasem zaczynają one zanikać, a struktura „podpierająca” skórę rozpada się. Jednocześnie skóra staje się sucha i coraz cieńsza. Ten rodzaj zmarszczek jest najtrudniejszym przeciwnikiem. Nie oznacza to jednak, że trzeba sięgać po bardzo inwazyjne metody odmładzania. Z pewnością sporo można zdziałać odpowiednią pielęgnacją (głównie nawilżając skórę). Pomocne będą też zabiegi przebudowujące skórę z wykorzystaniem lasera.