O co chodzi? O nowy trend na Instagramie z hashtagiem poświęconym karmieniu piersią. Czynność podstawowa dla każdej młodej mamy często wzbudza niepotrzebne kontrowersje. Coraz więcej kobiet decyduje się mówić głośno o problemach z karmieniem niemowlaka w miejscach publicznych i walczyć z tabu wokół tego tematu. Całkiem niedawno Polka Liwia Małkowska walczyła w sądzie w sprawie o zniesławienie, kiedy jeden z kelnerów w sopockiej restauracji poprosił ją o karmienie dziecka w toalecie. Niestety sprawę przegrała.

Być może z takich właśnie doświadczeń powstał nowy trend na Instagramie z hashtagiem #breastfeedingtattoo, czyli tatuażem przedstawiającym matkę karmiącą. Coraz więcej kobiet decyduje się na wytatuowanie tego magicznego momentu i wrzucenie zdjęcia opatrzonego takim właśnie hashtagiem.

Powstają wersje graficzne czarno-białe, kolorowe w hipsterskim stylu, w różnych miejscach na ciele – fantazja mam nie zna granic. To hołd złożony wszystkim kobietom, które poświęcają się macierzyństwu i karmią dzieci naturalnie, bez względu na warunki, okazanie solidarności i wsparcia.

To kolejna zacna, kobieca inicjatywa pokazująca tylko jak bardzo potrafimy się wzajemnie wspierać w momencie, w którym nasze prawa, które w końcu są prawami każdego człowieka, mogą być zagrożone. Brawo dla wszystkich wytatuowanych mam!