Jak naprawdę wygląda macierzyństwo poza Instagramem?

Żyjąc w dobie Instagrama i pięknych zdjęć szczęśliwych dzieci i ich mam, my postanowiłyśmy pokazać wam prawdziwy obraz macierzyństwa. Same jesteśmy mamami i na własnych doświadczeniach podpisujemy się pod tymi ilustracjami: TAK właśnie wygląda życie matki małego dziecka. Nieprzespane noce z dzieckiem przy piersi, brak czasu na depilację, mycie włosów, czy zjedzenie obiadu - to są normalne uroki bycia mamą w pierwszych miesiącach życia dziecka.

Ten artykuł nie ma na celu straszenia kobiet, które nie mają dzieci. Większość mam doskonale pamięta te momenty, bo każda z nas przez to przechodziła. Po co zatem kreować fałszywy obraz życia matki na Instagramie? Czy aby na pewno wasze dziecko grzecznie śpi, żebyś ty mogła posprzątać mieszkanie, umalować się i w fajnej stylizacji zapozować do zdjęcia, żeby pokazać innym, jakie cudowne jest twoje życie jako matki? Podczas gdy w tym czasie inne matki w wyciągniętym dresie i nieumytych włosach pomiędzy karmieniami i noszeniem dziecka na rękach przeglądają Instagram i dopada je frustracja: "Co ze mną jest nie tak?".

- Wszystko jest z tobą w porządku, bo w takiej sytuacji jest setki innych matek. Siedzą one pół dnia z dzieckiem przy piersi, bo jak je odstawią, to mało nie oszaleją od płaczu dziecka, śpią albo próbują spać w nocy zepchnięte na krawędź łóżka, podczas gdy całe łóżko zajmuje pociecha, chodzą jak śnięte przez cały dzień, bo nie mają czasu się wyspać, a gdy znajdą chwilę na prysznic, czy wizytę w toalecie, to też nie jest im dane skończyć co zaczęły. Czasami ma się ochotę wykrzyczeć "Mama tego dość!", tylko co to da? Za chwilę spojrzysz na maleństwo, ono uśmiechnie się do ciebie i cała złość odchodzi w niepamięć.

Te ilustracje oddają w punkt prawdziwe życie nas, matek. Jesteśmy "siłaczkami" i taka myśl powinna nam siedzieć w głowie. Nie wymagajmy od siebie więcej, bo i tak dużo robimy. Chociaż wydaje nam się, że mamy bałagan w mieszkaniu, niepozmywane naczynia, a zabawki walają się wszędzie, to robimy najważniejszą rzecz na świecie - wychowujemy i dbamy o nasze dziecko. Tego nikt i nic nie zastąpi.