Maanam - reaktywacja bez Kory

Od śmierci Kory minęło pół roku. Po miesiącach zmagań z ciężką chorobą wokalistka odeszła w swoim domu w otoczeniu bliskich. Po latach nieporozumień z członkami grupy Maanam Kamil Sipowicz, z którym krótko przed śmiercią wokalistka związała się węzłem małżeńskim, doszedł do porozumienia, owocem czego ma być reaktywacja zespołu pod hasłem Ex-Maanam.

Kora przed śmiercią poprosiła męża o jedną rzecz. O co chodzi?

Nowo powołana do życia grupa wkrótce ma wystartować z koncertami. Zanim to jednak nastąpi muzycy muszą znaleźć wokalistkę.

Złoty Maanam – co to za zespół

To nie pierwszy raz, gdy Maanam - po raz kolejny - zostaje powołany do życia. Kilka lat po rozstaniu Kory z muzykami i rozpadzie grupy jej były mąż Marek Jackowski za namową Ryszarda Olesińskiego działającego z artystką od końca lat 70. do lat 2000, powołał do życia Złoty Maanam – grupę, która miała koncertować z repertuarem Maanamu. Wokalistką została Karolina Leszko-Tyszyńska, ale sama Kora nigdy nie pochwalała ich działalności.

Kora o działalności Złotego Maanamu

„Nie mamy nic przeciwko temu, żeby nowy zespół wykonywał piosenki z repertuaru zespołu Maanam. Nie może jednak używać historycznej i prawnie chronionej nazwy Maanam. Dodanie przymiotnika Złoty do Maanam niczego tu nie zmienia. Marka Maanam jest znakiem towarowym zarejestrowanym i chronionym polskim prawem. Używanie jej przez trzech byłych muzyków, którzy grali w zespole Maanam tylko przez określony czas, będziemy uważali za zawłaszczenie i wystąpimy na drogę prawną. Tym bardziej iż muzycy ci zostali wykluczeni z zespołu Maanam przez Korę i Marka Jackowskiego z różnych powodów" – przyznała Kora w oświadczeniu w 2013 roku.

Rok później w jednym z wywiadów tłumaczyła, że "nie ma nic przeciwko muzykom", a samej Karolinie Leszko-Tyszyńskiej życzy powodzenia w branży byleby ta działała pod własnym nazwiskiem. – "Wszystko w dosyć okrutny sposób zbiegło się ze sobą: śmierć Marka, moja choroba i próba zawłaszczenia nazwy Maanam. Byli koledzy zachowują się jak hieny cmentarne. Może właśnie to byłaby odpowiednia dla nich nazwa?" – dodała wówczas.

Ex-Maanam – reaktywacja Maanamu

Jeśli wierzyć doniesieniom prasy, Karolina Leszko-Tyszyńska została wykluczona z negocjacji dotyczących tego, kto w Ex-Maanamie miałby stanąć za mikrofonem i tym samym – odeszła ze Złotego Maanamu. Póki co, nie ma nowej wokalistki Ex-Maanamu – dopiero, gdy znajdzie się odpowiednia kandydatka na to miejsce, zespół będzie mógł ruszyć w trasę. A ta zapowiada się na bogato – Ex-Maanam będzie można zobaczyć w co najmniej 20 polskich miastach.

Pozostali członkowie zespołu wyjaśniają, że reaktywacja grupy ma na celu oddanie czci Korze. Taka deklaracja padła już wcześniej, gdy powołano do życia Złoty Maanam – wtedy menadżerka Kory Katarzyna Litwin skomentowała te intencje jako nieszczere, a decyzję o dalszej działalności jako nic innego, jak tylko chęć zarobienia na dorobku wokalistki.

Czekacie Maanam w nowym wydaniu? Podoba się wam taki hołd złożony artystce i upamiętnienie tego, co Kora i Maanam wnieśli do polskiej muzyki?