Powstaje kontynuacja kultowego filmu „Dirty dancing”. Co wiemy o produkcji?

„Dirty dancing” pokochał cały świat, a Patrick Swayze i Jennifer Gray stali się idolami wśród widzów na całym świecie! Mimo, że film ma już ponad 30 lat, wszyscy wciąż chętnie do niego wracamy i marzymy o tym, by, jak Baby i Johnny, zatańczyć w miłosnych objęciach do „Time of my life”. Czy będzie nam dane? Oby! Póki co możemy cieszyć się wiadomością o kontynuacji tego kinowego hitu. Za reżyserię tym razem odpowie Jonathan Levine, a w obsadzie nie zabraknie samej Jennifer Gray!

Zobacz też:Jak dwie krople wody! Jak wygląda córka Jennifer Grey z "Dirty Dancing"?

Powstaje kontynuacja kultowego filmu „Dirty dancing”: Co z rolą Patricka Swayze?

Wszyscy zgodzimy się z tym, że o kontynuacji hitu z lat 80. marzy cały świat! Zadanie twórców kolejnej części „Dirty dancing” nie będzie jednak łatwe – czy uda się im sprostać oczekiwaniom fanów legendarnego filmu?  Jak mówi CEO Lionsgate, Jon Feltheimer: „To będzie dokładnie ten romantyczny, nostalgiczny film, którego oczekują fani tej franczyzy i ten, który sprawił, że "Dirty Dancing" jest najlepiej sprzedającą się produkcją w historii tej firmy”.

Zobacz też:Baby z "Dirty Dancing" skończyła 58 lat: co się z nią dzieje?

Póki co szczegóły produkcji są tajne. Wiemy jedynie, że sama Jennifer Gray podjęła się wyzwania produkcji nowej części. Dodatkowo pojawi się na ekranie jako…Baby! Zostaje jednak ważne pytanie – co z postacią Johna? I czy komuś uda się zastąpić legendarnego Patricka Swayze? Okazuje się, że nie. Twórcy informują, że prawdopodobnie postać roztańczonego kochanka nie pojawi się w nowym filmie. Gray tłumaczy tę decyzję na łamach portalu People: ” Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że nie można zastąpić kogoś, kto był ikoną, wypadł tak świetnie - nigdy nie próbujesz powtarzać tego, co od lat jest tak magiczne. Po prostu trzeba wybrać coś innego”.

Pozostaje nam więc jedynie życzyć powodzenia i z niecierpliwością oczekiwać na kolejne szczegóły tej niesamowitej produkcji!