• Prawdziwe historie
  • Polecane
  • Inspiracje
Kobieta.pl
Kobieta.pl
Kobieta.pl
  • Astrologia
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Wróżby
    • Magia i Rytuały
    • Zioła i Kamienie
    • Sennik
    • Kalendarze
  • Wellbeing
    • Duchowość
    • Psychologia
    • Diety i sport
    • Relacje
  • Moda i Uroda
    • Fryzury
    • Makijaż
    • Pielęgnacja
    • Paznokcie
    • Moda
    • Uroda
  • Życzenia
    • Życzenia okolicznościowe
    • Cytaty i przysłowia
  • Styl życia
    • Kultura
    • Porady
    • Podróże
    • Wnętrza i ogród
    • Kuchnia
    • Społeczeństwo
    • Gwiazdy
  • Zdrowie
    • Zdrowe odżywianie
    • Profilaktyka
    • Rodzina
  • Prawdziwe historie
  • Polecane
  • Inspiracje
player placeholder
  1. Strona główna
  2. Wellbeing
  3. Relacje
  4. Jestem w rozmiarze XXL

Jestem w rozmiarze XXL

Czy miarą naszej wartości jest wygląd? Jak boli odstawanie od urodowej normy? – pytamy aktorki amatorki, które zagrały w „Grubasach”, pierwszym spektaklu o puszystych.

dusza
Opublikowano: 12.06.2011, 07:00
Udostępnij Udostępnij Pinterest

Galeria (6 zdjęć)

1 / 6
dusza1

dusza1

Szefowa banku, psycholog, studentka, finansistka, feministka. Czasem słyszą o sobie: puszysta, przy kości, grubas. Każdego dnia konfrontują się z własną nieprzystawalnością do normy, którą dziś stanowi ciało szczupłe. – Otwieram gazetę, a tam zdjęcia niemiłosiernie chudych modelek. Od razu robi mi się przykro – mówi Katarzyna, dyrektor banku. – W przymierzalni odczuwam upokorzenie nie do opisania, gdy kolejna największa w sklepie bluzka i tak jest na mnie za mała – wyznaje Magda, psycholog. – Nie chodzę na basen, wstydzę się rozebrać – mówi Karolina, studentka. Właśnie o takich problemach, razem z innymi aktorami amatorami, odważnie i bez lukru opowiada spektakl „Grubasy”. Jego premiera odbyła się w Instytucie Teatralnym w Warszawie. Reżyserka Agnieszka Błońska i dramaturg Paweł Dobrowolski wyłonili w castingu dziewięcioro amatorów (siedem kobiet i dwóch mężczyzn). Szukali osób o różnych zawodach, wieku, doświadczeniach życiowych. Miało ich łączyć tylko to, że są otyli. – Zwykle nie myśli się o grubych, że są mniejszością społeczną. Ale ze względu na napiętnowanie, presję i odmienne traktowanie możemy ich tak nazwać – uważa reżyserka. – Chciałam pokazać ich świat. Byśmy zrozumieli, jak się czuje ktoś, kto nie mieści się w obecnym kanonie piękna.

2 / 6
dusza_katarzyna

dusza_katarzyna

Otyłość pozbawiła mnie zachwyconego wzroku mężczyzn, ale na szczęście nie zabrała inteligencji, poczucia humoru - Katarzyna Wróblewska, 133 kg  Zazdroszczę ludziom, którym mało co smakuje. Mnie smakuje prawie wszystko, kocham biesiady – opowiada Katarzyna Wróblewska, dyrektor korporacyjna w warszawskim banku. Miłośniczka Czech, podróży i teatru. Poszła na casting, bo chciała poczuć się częścią przedstawienia. Poza tym nie ma problemu z mówieniem o swojej wadze, a jest to temat bolesny. Docinają nawet bliscy. – Czasem słyszę: „Nie masz ochoty trochę schudnąć?”. Mam wielką, ale podejmowałam już niezliczone próby i chyba się poddałam. Teraz wybieram gaciochy à la Bridget Jones – śmieje się. – Gdy zaczynałam pracę, na rynku był głód osób znających języki obce. Nie miało znaczenia, że jestem grubaską. Czy dziś byłoby tak samo? Chyba nie – ocenia. – Być innym nie jest fajnie, każda gruba zrobiłaby wszystko, żeby wyglądać jak modelka. Najchętniej podpisałaby jakiś pakt z diabłem. Ja też. Już wyciągam długopis. Nie ma takiego stanu, jak pogodzenie się z nadwagą. Należy za to posiąść umiejętność niemyślenia o własnym wyglądzie. W tym celu nie wolno dać się fotografować. Własne zdjęcia to koszmar. Inne bolączki? Są miejsca, w które „nie wchodzę”, np. samochodziki w wesołych miasteczkach. Unikam pokazywania nóg i ramion. A kupowanie ubrań i oglądanie pokazów mody to przykrość. Nie lubię swego ciała. Po lustro, małe!, sięgam tylko wtedy, gdy chcę pomalować rzęsy. Chyba zacznę unikać badań okresowych. Podczas ostatnich usłyszałam, że mam ważyć 10 kg mniej, gdy znów przyjdę. Nic nie obiecałam.

3 / 6
dusza-marta

dusza-marta

W szkole podstawowej moim największym wrogiem była inna otyła dziewczyna. Komentarze bolały, ale były motywujące. Starałam się innym i sobie udowodnić, że naprawdę jestem dużo warta - Marta Ciepłucha, 96 kg Nie znam grubasa, którego nie martwiłyby dodatkowe kilogramy. Fałdki. Oponki. Kompleksy. A przecież miarą człowieka nie powinien być jego wygląd, lecz tysiąc cech, które nie mają związku z wagą. Tylko kto ma ochotę szukać ich pod zwałami tłuszczu? – zastanawia się Marta, finansistka. Zawsze była okrągła. Różnie tę jej krągłość odbierano. – Po studiach mieszkałam i pracowałam w Nigerii, gdzie uchodziłam za piękność. Mężczyźni doceniali moją figurę, tam im kobieta bardziej puszysta, tym atrakcyjniejsza. W Budapeszcie, gdzie spędziłam dwa lata, kobiety lubią pokazywać biust i pupę, także wielką, więc tam czułam się swobodnie. U nas mamy do czynienia z terrorem szczupłości. Rzadko która Polka jest dumna ze swych krągłości, częściej ogarnia ją wstyd. Temat diet pojawia się już na językach nastolatek, żaden chłopak nie będzie chciał się przecież pokazać z „pasztetem”. Co jest najgorsze w tuszy? To, że ogranicza. – Uwielbiam chodzić po górach, ale mój „bagaż” znacznie mnie spowalnia. W seksie niektóre pozycje są nieosiągalne. To w sumie nie jest złe, zwiększa kreatywność – mówi szczerze Marta. Życie prywatne? – Raz byłam zaręczona, wystarczy. Teraz spotykam się z mężczyznami dla samej przyjemności spotykania się. Na brak powodzenia nie narzekam. Jednak grube jest piękne.

4 / 6
dusza-jola

dusza-jola

Gruby nie jest gorszy! Jest po prostu gruby. I co z tego? Czy każdy musi pasować do przyjętej przez większość normy urodowej? - Jola Gawęda, 82 kg Wkurza mnie, że wszystko jest dla chudych: ubrania, role, propozycje. Dyskryminacja! Dlatego, gdy usłyszałam o castingu dla grubasów, od razu się zgłosiłam – mówi Jola Gawęda, feministka. Pracuje w fundacji Feminoteka, która działa na rzecz kobiet. Jest obecna na każdej manifie. W punkowym zespole Dno gra na beczce po oleju. – Najczęściej koncertujemy na squatach, w małych klubach – mówi Jola. Ma kolczyk w nosie, tatuaże na ramionach, nogach i plecach. Zdarza się, że na ulicy ktoś zawoła: „gruba świnia”, „krowa”. – Mam to gdzieś. Słyszałam już wiele epitetów obraźliwych i głupich – przyznaje. – Na szczęście rodzice wychowali mnie w miłości do ciała. Tak je polubiłam, że zostałam naturystką. Choć kiedyś miałam go mniej. Przytyłam, gdy zachorowałam na niedoczynność tarczycy. Polubiłam swoją konkretną posturę. Szeroką buzię, okrągły brzuch, potężne nogi. Silne ręce. Taka teraz jestem. Wyjątkowo lubię swoje piersi i pupę. Brzydkich partii nie stwierdzam – mówi. – Nie boję się luster. W domu staję przed nimi nago, lubię ten widok! Bieliznę obciskającą założyłam raz, czułam się skrępowana i zduszona. Nigdy więcej. Nie muszę nikogo oszukiwać, a wolne ciało jest piękniejsze niż zamknięte w gorsetowym pancerzu – uważa. Najgorsze wspomnienie? – Kilka lat temu ginekolożka złapała mnie za brzuch: „W tym wieku taki tłuszcz?”. Wtedy się przejęłam, teraz myślę: beznadziejna!

5 / 6
dusza-magdalena

dusza-magdalena

My, grubi, spędzamy godziny na zmniejszaniu siebie. Upychaniu ciała, by było go jak najmniej. Ubieraniu się tak, by choć trochę zniknęło - Magdalena Nimer, 95 kg Peszy mnie wzrok mężczyzn na mojej pupie czy piersiach. To mnie krępuje, jestem wstydliwa. Choć z drugiej strony to miłe, że się podobam. Mimo że jestem duża, czuję się piękna. Ale nie wszyscy tak uważają – mówi Magdalena Nimer, psycholog transportu. Kilka lat temu poznała chłopaka przez internet. Dobrze im się ze sobą mejlowało, postanowili się spotkać. – Gdy mnie zobaczył, usłyszałam: „Ze świnią się nie zadaję”. Chciałam zapaść się pod ziemię. Dziś jej największym problemem jest kupowanie ubrań. – Wchodzę do butiku, a tam chuda jak patyk ekspedientka mierzy mnie wzrokiem pełnym pogardy i lodowatym tonem informuje: „Dużej rozmiarówki nie prowadzimy” – opowiada Magda. – Nie cierpię też przymierzalni. Zakładam kolejną bluzkę i okazuje się, że też jest za ciasna. Dlaczego producenci ubrań lekceważą kobiety o figurze jak moja? – pyta. Wszyscy chcieliby ją odchudzić. Nie mówią wprost: schudnij . Radzą, by dbać o serce, cholesterol. Ostatnio usłyszała od kierowcy, który przyszedł na badania do jej gabinetu: „Pani ma taką ładną buzię. Wystarczy dieta i nawet mogłaby pani zostać modelką”. – Bezczelność. Nas, grubych, nie chroni żaden kodeks. Wszyscy mogą nam „nawrzucać”. Lekarz, do którego idziesz, zanim zapozna się z wynikami badań, już wie, że przyczyną twoich dolegliwości jest otyłość. Doradcy personalni przekonują, że nie masz co marzyć o nowej pracy, jeśli nie schudniesz. Fotele w kinach są za wąskie, pasy bezpieczeństwa w samolotach za krótkie. Do tego wszędzie wystawy sklepowe z chudymi manekinami. Są jak policzek, upomnienie. Czy tu da się żyć?

6 / 6
dusza-karolina

dusza-karolina

Ludzie myślą, że grubas to ktoś, kto nie umie się ograniczać, brakuje mu silnej woli, nie potrafi okiełznać zachcianek. Tylko tresowanie siebie do szczupłości budzi dziś szacunek - Karolina Zych, 118 kg Moje pierwsze „grube” wspomnienie? Miałam 10 lat, siedziałam na huśtawce. Jakiś obcy pan podszedł do mnie i powiedział, że powinnam pobiegać, to by mi się przydało. Poczułam, że coś jest ze mną nie tak. Inna nieprzyjemna historia? Spacer z koleżankami, czasy liceum. Nagle zatrzymuje się przy nas auto. Kierowca rzuca: „Dziewczyny, wsiadajcie, a tę grubą zostawcie”. Zabolało – opowiada Karolina, studentka pedagogiki. Dziewczyna wielu pasji: kolekcjonuje korale, kocha gotowanie i muzykę (udziela się w fanklubie T. Love), gra na gitarze, marzy o założeniu własnego zespołu. Co jest najgorsze w byciu grubym? – Wiele rzeczy jest nie dla mnie. Choćby antykoncepcja. Może i nie muszę z niej korzystać, ale dlaczego mój lekarz uważa, że kobiety ważące ponad 90 kilogramów nie powinny brać tabletek hormonalnych, lecz zabezpieczać się mechanicznie? Nie chodzę na basen, wstydzę się rozebrać. Unikam schodów, nie chcę dyszeć. Nie mogę nosić szpilek, choć bardzo bym chciała. Tusza zabrała mi też pewność siebie. A dopiero niedawno odzyskałam swą kobiecość. Zrozumiałam, że mam ją w głowie, a nie w wadze – mówi. Udział w spektaklu był dla niej wyzwaniem. – Musiałam się przełamać. Byłam zakompleksiona. A gdy reżyserka poprosiła, byśmy podali swą wagę, aż mnie zatkało. Tego nie wiedział nawet mój lekarz! Kolejnym stresem było rozebranie się na scenie. Gdy dowiedziałam się, że w jednej ze scen wystąpimy tylko w bieliźnie, stwierdziłam, że rezygnuję z udziału w sztuce. Reżyserka dała mi czas do namysłu. I przełamałam się. Efekty? Stałam się bardziej odważna, tak w życiu. Zaakceptowałam siebie: dostrzegłam, że mam świetny tyłek i piersi, a moja twarz jest wręcz urocza. Chciałabym tylko być mniej „miśkowata”.

otyłość
Zobacz także
po tym poznasz osobę, której nie możesz ufać
Relacje
Po tym poznasz osobę, której nie możesz ufać. 1 zachowanie wskaże ci prawdę
24.02.2025
te 3 słowa zapewnią ci długi związek
Relacje
Te 3 słowa zapewnią ci długi związek. Sukces w miłości jest na wyciągnięcie ręki
17.02.2025
3 typy toksycznych przyjaciół
Relacje
3 typy toksycznych przyjaciół. Lepiej uważaj, czym się z nimi dzielisz
14.02.2025
3 składniki miłości
Relacje
Według teorii psychologów te 3 składniki gwarantują sukces w związku. Zadziałają nie tylko w walentynki
09.02.2025
partner unikający
Relacje
Partner unikający może nagle ulotnić się bez słowa. Przepis na udany związek z nim jest przewrotny
07.02.2025
Ten prezent na walentynki z Lidla zaczaruje twoją drugą połówkę
Relacje
Ten prezent na walentynki z Lidla zaczaruje twoją drugą połówkę. W dodatku kosztuje grosze
07.02.2025
Związki LAT to kontrowersyjny trend w relacjach
Relacje
Związki LAT to kontrowersyjny trend w relacjach. Trudno uwierzyć, że coraz więcej par decyduje się na coś takiego
06.02.2025
związek z socjopatą
Relacje
Związek z socjopatą doprowadzi cię do łez. Rozpoznaj tę toksyczną relację, zanim będzie za późno
04.02.2025
Love bombing sprawi
Relacje
Love bombing sprawi, że uwierzysz w każde kłamstwo. Uważaj na ten rodzaj manipulacji
03.02.2025
musisz przejść przez 4 etapy związku
Relacje
Musisz przejść przez 4 etapy związku, aby mieć udaną relację. Większość nie dociera nawet do trzeciego
03.02.2025
Związek z młodszym partnerem
Relacje
Związek z młodszym partnerem to wciąż kontrowersyjna sprawa. Nie daj sobie wmówić, że to nie wypada
03.02.2025
3 momenty kryzysowe w małżeństwie
Relacje
3 momenty kryzysowe w małżeństwie. Po tylu latach związek może się rozpaść
02.02.2025
40+ to idealny moment na miłość
Relacje
40+ to idealny moment na miłość. 3 powody, dla których związek w tym wieku ma szansę się udać
02.02.2025
toksyczna teściowa może zagrozić twojemu związkowi
Relacje
Toksyczna teściowa może zagrozić twojemu związkowi. Poznasz ją po 3 zachowaniach
01.02.2025
ten 1 zwyczaj dotyczy wielu par
Relacje
Ten 1 zwyczaj dotyczy wielu par. Ma swoje zalety, ale bywa ryzykowny dla związku
01.02.2025
3 rzeczy, które pomogą ci uratować związek
Relacje
3 rzeczy, które pomogą ci uratować związek. Tylko dzięki temu wasza miłość przetrwa
31.01.2025
Nasze akcje
Made in Lab PRIVÉ
Rynek zapachów przyspiesza, a marka Made in Lab rozwija ofertę w Rossmannie o kolekcję PRIVÉ
Współpraca reklamowa
Datca,City,Beach,And,Marina,Aerial,Panoramic,View.,Datca,Is
Wakacje 2026: 5 kierunków, które wyznaczają rytm podróży
Współpraca reklamowa
Etat Pur
Etat Pur – minimalistyczna rewolucja w pielęgnacji. Tylko tyle, ile potrzebuje twoja skóra
Współpraca reklamowa
zdjęcie lifestyle
100% separacji czystej i brudnej wody! Mopy jakich jeszcze nie było
Współpraca reklamowa
Ulike
Domowa depilacja nowej generacji. Czym jest technologia IPL?
Współpraca reklamowa
InCoiny w InPost
Jak działają InCoiny w InPost Mobile? Sprawdź wyzwania i nagrody w programie lojalnościowym InPost!
Współpraca reklamowa
Serum do twarzy
Krem to za mało. Serum działa tam, gdzie inne kosmetyki nie sięgają
Współpraca reklamowa
Samsung i Łempicka
Łempicka w centrum twojego salonu: gdy telewizor staje się sztuką
Współpraca reklamowa
Dyson
Ultralekkie i higieniczne urządzenie do sprzątania na mokro i sucho
Współpraca reklamowa
Otul swoją skórę komfortem. Odkryj sekrety zimowej regeneracji z evrēe
Otul swoją skórę komfortem. Odkryj sekrety zimowej regeneracji z evrēe
Współpraca reklamowa
Kobieta.pl
  • Kontakt
  • Regulamin
  • POLITYKA PRYWATNOŚCI
  • Moje zgody

Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.

©BURDA MEDIA POLSKA SP. Z O. O. 2026

Elle.pl Glamour.pl Cocolita.pl Mamotoja.pl Mojegotowanie.pl National-geographic.pl Party.pl Polki.pl Przyslijprzepis.pl Viva.pl Wizaz.plStory.pl

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.