Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie? - pytała w bajce macocha Królewny Śnieżki. Ty też masz czasem ochotę pytać, kto jest najkochańszy, najmądrzejszy - rodziców, męża, przyjaciół. I oczywiście usłyszeć jedynie słuszną odpowiedź: "Ty!". Dzieciaki otwarcie przekonują rodziców o swojej wspaniałości i sprawdzają, czy dorośli podzielają ich opinię: "Mamo, mam ładniejszą sukienkę od Ani, prawda?", "Jestem grzeczniejsza od Olka?". Czy jest to wrodzone zarozumialstwo? Egoizm? Nie myśl o tym tak pesymistycznie. Po prostu (tak jak każdy człowiek) dziecko pragnie aprobaty i miłości innych ludzi, szczególnie tych bliskich. Jeśli okaże się, że coś (lub ktoś) zagraża poczuciu, że to ono jest "naj", pojawia się zazdrość. To mieszanka wybuchowa smutku, złości i lęku. Można przeżywać ją na wiele sposobów. Np. zazdrosny o luksusowe życie sióstr Kopciuszek był smutny, a zazdrosna o Królewnę Śnieżkę macocha - wściekła.

Przykre, ale... pożyteczne

Chcesz oszczędzić dziecku trudnych przeżyć, pragniesz aby wspominało swoje dzieciństwo jako beztroskie, sielskie, szczęśliwe. Widząc, że jest zazdrosny (np. o rodzeństwo), martwisz się, że nie potrafisz temu zapobiec, a wszystko to odbije się niekorzystnie na zazdrosnym malcu. Spróbuj spojrzeć na to trochę inaczej. Zazdrość przeżywana w gronie kochających dziecko osób, jest jak "suchy" (czyli bezpieczny) trening. Kiedy maluch przeżywa zazdrość, a obok niego jest troskliwa, wspierająca mama, ma szansę nauczyć się panowania nad swymi uczuciami oraz przeżywania ich w sposób akceptowany przez innych. A to ważna umiejętność. Przecież, jako dorosły człowiek wiele razy będzie czuć zazdrość, warto, aby nie tracił wtedy głowy.

Hartowanie od małego

Z zazdrością jest jak z mrozem. Krótkie, zimowe spacery hartują. Ale jeśli wystawisz dziecko na mróz na wiele godzin, wiadomo - zachoruje. Odrobina zazdrości przeżywanej pod czujnym okiem mamy, nie zaszkodzi, a wręcz wzmocni. Ale macocha Królewny Śnieżki, chorobliwie zazdrosna o swoją pasierbicę, prawdopodobnie jako mała dziewczynka za często przeżywała zazdrość. Może czuła, że jest mniej ważna dla mamy i taty niż młodszy brat, chorowita siostra, praca zawodowa i inne ważne sprawy, którymi zajęci byli rodzice? I dlatego w dorosłym życiu nie umiała znieść sytuacji, gdy ktoś stawia ją na drugim miejscu. Warto więc tak postępować, by dziecko miało jak najmniej powodów do zazdrości, a gdy to uczucie się pojawi trzeba się nim zająć, by podnieść malca na duchu. Zazdrosne o czas, uwagę, prezenty?

Mamo, jesteś tylko moja! 

Najwspanialszą atrakcją dla twego dziecka jest bycie blisko ciebie, szczególnie gdy skupiasz uwagę tylko na nim, tylko jemu poświęcasz czas. Malec czuje się zazdrosny, kiedy coś lub ktoś odciąga cię od niego. Denerwuje się i robi wszystko, by ci przeszkodzić, gdy rozmawiasz z przyjaciółką przez telefon, czytasz gazetę, siedzisz zamyślona - dumając o ważnych sprawach. Dziecko wtedy wytrwale pojękuje: "Mamo, pobaw się ze mną, poczytaj, wyjdźmy na sanki". Próbuje wdrapać ci się na kolana, skutecznie zasłaniając swojego tatę, z którym starasz się porozmawiać. Złości się i wciska się pomiędzy was, kiedy się przytulacie. A jeżeli to nie pomaga, zaczyna psocić - przewraca kwiatek, wysypuje mąkę, szczypie młodszego brata - wiadomo, mama trochę pokrzyczy, ale to nie jest najważniejsze. Malec osiągnie swój cel - znowu będziesz mówić i patrzeć tylko na niego! Znowu będzie w centrum maminej uwagi! Jak postępować?

Zadbaj o to, aby przez pierwsze lata życia dziecka mieć dla niego dużo czasu i uwagi. Zapracowane mamy mówią czasem, że nie liczy się ilość, ale jakość czasu spędzonego z dzieckiem. Jakość, oczywiście, także jest ważna, ale dla dwu-, trzylatka 2 godziny dziennie z mamą, spędzone nawet na szampańskiej zabawie, to zdecydowanie za mało! Z drugiej strony malec musi zrozumieć, że w twoim życiu oprócz niego są inne ważne dla ciebie osoby i sprawy. I nie każdą wolną chwilę musisz spędzać na zabawie klockami. Czasem musisz poczytać książkę, wyjść sama na spacer czy pobyć z mężem. Dlatego stopniowo ucz dziecko czekania na "swoją kolej", gdy jesteś zajęta. Gdy, np. czytasz, a ono ciągnie cię za rękaw, powiedz: "Chcesz się ze mną bawić? Dobrze, ale najpierw skończę czytać ten artykuł". Dokończ to, co robisz, mimo protestów dziecka, a następnie pochwal go za cierpliwość i nagrodź wspólną zabawą.

Ożenię się z tobą, tato

Dziecko między 3.-6. rokiem życia obdarza intensywnym uczuciem rodzica przeciwnej płci. Gdy zapytasz 4-letniego chłopca: "Kto jest najpiękniejszy na świecie?" - odpowie, że jego mama i dlatego w przyszłości się z nią ożeni. Podobnie dziewczynki traktują swoich ojców. Tej fascynacji towarzyszy zazdrość o uczucie, jakim darzą się rodzice. Kiedy rozmawiacie, przytulacie się, dzieci będą usiłowały przeszkadzać. A gdy posprzeczasz się z mężem, mała spojrzy na ciebie z wyrzutem, pociągnie tatę za rękę do swego pokoju. Kiedy synek nabroi i tata zechce go ukarać, przybiegnie do ciebie próbując przeciągnąć cię na swoją stronę. Jak postępować?

Wyjaśnij malcowi, że zawsze będzie waszym ukochanym brzdącem, ale tata ma już żonę, a mama męża. Dziecko w przyszłości pozna jakąś wspaniałą osobę, z którą się ożeni. Nie unikaj okazywania mężowi uczuć przy dziecku. Choć jest trochę zazdrosne, niczego tak nie pragnie jak widzieć, że się kochacie! Uczcie je, aby nie przerywało, gdy rozmawiacie, tłumaczcie, że tata i mama chcą czasem pobyć sami, umówcie się, że może w nocy przyjść do waszego łóżka, ale zasypiać będzie w swoim. Ono powinno czuć, że więź jaka łączy rodziców jest silna, wtedy łatwiej poradzi sobie z trudnymi uczuciami. Bądź czujna i dopilnuj, aby dziecko nie nauczyło się wami manipulować, np. przekonując mamę, aby zgodziła się na to, czego przed chwilą zabronił tata. Unikaj też krytykowania decyzji męża przy dziecku.

Ją kochasz bardziej!

Chociaż starasz się pokazywać dzieciom, że kochasz je tak samo i tak wiele razy wytkną ci niesprawiedliwość. Po prostu trudno jest malcowi zaakceptować, że w sercu mamy i taty jest jeszcze ktoś oprócz niego. Że brat lub siostra zabierają część czasu i uwagi rodziców. Dlatego postaraj się myśleć o zazdrości dziecka o rodzeństwo, jak o katarze - pojawia się w każdym domu i naprawdę trudno go uniknąć. Można jednak łagodzić objawy i otoczyć cierpiące dziecko troskliwą opieką tak, aby nie "zachorowało" poważniej. Jak postępować? Gdy starsze dziecko, np. podszczypuje młodsze lub prosi, abyś odniosła niemowlę do szpitala lub kiedy, np. młodsze psuje budowlę, którą budujesz ze starszym:

Powiedz dziecku, że:

1. rozumiesz jego uczucia i domyślasz się, czego pragnie: "Nie podoba ci się to, że spędzam z twą siostrą tyle czasu? Chciałabyś czasem, żeby jej nie było i mama mogła zajmować się tylko tobą?";

2. nie zgadzasz się na złe zachowanie: "Widzę, że jesteś zły, ale nie wolno dokuczać bratu";

3. może inaczej wyrazić to, co czuje: "Narysuj mi jaki jesteś zły! Wyskacz całą swoją złość!".

  • Rozmawiaj z dzieckiem o zazdrości, np. "Czasem, gdy mama zajmuje się długo jednym dzieckiem, drugie myśli, że już go nie kocha. Jeśli kiedyś się tak poczujesz, od razu mi o tym powiedz!".
  • Unikaj porównywania dzieci i namawiania, żeby rywalizowały ze sobą, np. "No, ciekawe kto pierwszy posprząta pokój?". Pokój pewnie szybko zostanie sprzątnięty, ale pamiętaj, że tam gdzie jest rywalizacja między ludźmi, pojawia się też sporo zazdrości.
  • Stosuj zasadę: każdemu według potrzeb. Nie warto kupować zawsze dwóch takich samych prezentów, dzieci i tak pewnie uznają, że ten brata jest lepszy. Dawaj to, czego w danym momencie dziecko potrzebuje i tłumacz to drugiemu: "Kupiłam Franiowi puzzle, bo zauważyłam, że ostatnio często je układa. Ty też chciałbyś takie? Będę o tym pamiętała w czasie następnych zakupów".
On ma lepiej ode mnie!

Przyjdzie dzień, gdy dziecko zapyta, dlaczego rodzice Piotrka kupili mu na urodziny zestaw do nurkowania, który niedługo wypróbuje w greckim morzu, a ono dostało jedynie kredki i czekoladę. Jak postępować? Wyjaśnij, że to, jaki dziecko dostaje prezent nie zależy od tego, jak bardzo kochają je rodzice, tylko od tego, ile pieniędzy mogą wydać. Wytłumacz, dlaczego musicie oszczędzać. Gdy dziecko zobaczy, że nie robisz z tego problemu, potrafisz być pogodna mimo kłopotów finansowych, nauczy się nie przejmować się tym, że czegoś nie może mieć. Natomiast jeśli często słyszy, jak narzekasz na niesprawiedliwość losu i brak pieniędzy, zacznie cię naśladować i będzie głęboko przeżywał zazdrość o atrakcje, których nie ma.