Oświadczenie do szkoły w sprawie COVID-19 zbulwersowało rodziców

Rozpoczęcie roku szkolnego zwłaszcza teraz w czasie pandemii wiąże się z dodatkową papierologią. Rodzice dostają do podpisania oświadczenia na czas obowiązywania pandemii. Niestety jak informują opiekunowie, w oświadczeniach tych znajdują się zapisy niezgodne z prawem, w których to szkoła czy przedszkole próbuje przerzucić odpowiedzialność za potencjalne zarażenie się dziecka na rodziców. Poniżej zebrałyśmy kilka takich zapisów z oświadczeń:

"Jestem odpowiedzialny za podjętą przeze mnie decyzję posłania dziecka do szkoły, a tym samym możliwość zarażenia COVID-19".

"Oświadczam, że oddając dziecko pod opiekę szkoły działającej w czasie stanu pandemii COVID19: jestem świadomy/świadoma istnienia licznych czynników ryzyka grożących zarażeniem się COVID 19 a) dziecku; b) rodzicom/ opiekunom; c) innym domownikom i w przypadku zachorowania nie będę wnosił skarg i zażaleń".

"W sytuacji zarażenia się mojego dziecka na terenie placówki nie będę wnosił skarg, zażaleń, pretensji do dyrektora szkoły oraz Organu Prowadzącego, będąc całkowicie świadom zagrożenia epidemiologicznego wynikającego z panującej obecnie pandemii".

W jednej ze szkolnych placówek w Elblągu (Zespole Szkół Zawodowych nr 1) w oświadczeniu pojawił się zapis, że rodzic akceptuje ryzyko zakażenia i poważnych powikłań, w tym zgonu:

Jako rodzic/prawny opiekun rozumiem i akceptuję powyższe ryzyko zakażenia oraz ryzyko powikłań COVID-19, w tym nieodwracalne uszkodzenie płuc i zgon.

Przeczytaj także: Nauczyciele boją się Covid-19 a rząd i sanepid bagatelizują problem: „Normalnie przechodzę około 10 infekcji, co będzie teraz?”

Czy rodzice muszą podpisywać oświadczenia w sprawie COVID-19? MEN odpowiada

Odpowiedź na to pytanie postanowił uzyskać serwis Bankier.pl, który zapytał Ministerstwo Edukacji Narodowej o to, czy takie oświadczenia mają moc prawną, np. w sytuacji gdyby rodzic chciał pozwać szkołę za niedochowanie środków ostrożności.

W obowiązującym systemie prawnym nie istnieje podstawa prawna zobowiązująca rodzica do podpisywania oświadczenia o świadomości ryzyka i zrzeczeniu się ewentualnych roszczeń w przypadku zakażenia koronawirusem – mówi Anna Ostrowska, rzecznik prasowy MEN.

Anna Ostrowska dodaje, że "Podpisanie takiego oświadczenia nie pozbawia rodzica możliwości występowania na drogę sądową z powództwem o odszkodowanie w przypadku zakażenia koronawirusem (podpisane przez rodzica oświadczenie jest bezskuteczne). Ocena zasadności takiego roszczenia będzie każdorazowo przedmiotem rozstrzygnięcia właściwego sądu."

Co jeszcze możemy znaleźć w oświadczeniu związanym w koronawirusem?

Sama podpisywałam oświadczenie do przedszkola swojej córki, bez którego przedszkole nie przyjmowało dzieci i odsyłało do domu. W oświadczeniu znalazłam informację wyrażenia zgody na "pomiar temperatury ciała przy wejściu do przedszkola oraz w razie zaobserwowania u dziecka niepokojących objawów". Dodatkowo musiałam zadeklarować, że moje dziecko nie miało kontaktu z osobą zakażoną wirusem oraz nikt z członków rodziny nie przebywa na kwarantannie".

Przeczytaj także: Rzecznik Praw Dziecka będzie odwołany? Dorota Zawadzka wystosowała w tej sprawie petycję