Ich matka ma 63. lata i jest emerytowaną tancerką - siostry Lure Hsu, FayFay i Sharon z Tajwanu już dawno przekroczyły trzydziestkę. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że cała czwórka tajwańskich piękności wygląda jak nastolatki. Trudno odróżnić mamę od dzieci, a nikt o zdrowych zmysłach nie dałby im tyle lat, na ile wskazuje ich metryka.

Odkąd Lure Hsu, blogerka modowa i stylistka wnętrz, lat 41. zaczęła publikować na Instagramie zdjęcia swojej rodziny, w sieci zawrzało. Ludzie na całym świecie głowią się i pytają - w jaki sposób tak wyglądać w tym wieku? Cztery kobiety z Tajwanu, dla których czas absolutnie się zatrzymał, twierdzą, że letnia woda codziennie o poranku i dieta bogata w warzywa mogą zdziałać cuda. Lure Hsu, podkreśla też, że codzienne nawilżanie skóry jest podstawą dobrego wyglądu. FayFay (40 lat) z kolei twierdzi, że mniej więcej "od 10 lat pije codziennie od 350 do 500 ml wody".

Przez tajwańskie media rodzina Lure Hsu nazywana jest „zamrożoną wiekowo”. Cóż, nie sposób się z tym, dość dziwnym, określeniem nie zgodzić.

Coraz częściej podkreśla się też walory koreańskich kosmetyków, które najpierw były hitem w Stanach Zjednoczonych, a teraz szturmem podbijają Europę. Wiele z drogeryjnych sieciówek np. Sephora stawia nawet dedykowane kolorówce i pielęgnacji z Azji pop up shopy. Znajdziemy tam m.in. rozświetlacze, świetne maski, kremy nawilżające, gąbki konjac, peelingi i tonery. Wszystko w miłych dla oka opakowaniach i przede wszystkim (sprawdziłyśmy to!) przynoszące efekty.

Jesteśmy fankami urodowych rozwiązań z dalekiej Azji, jednak trzeba pamiętać, że tamtejsze kobiety wiele zawdzięczają genom. Letnia woda, jak w przypadku rodziny Lure Hsu, może się okazać niewystarczającym antidotum na zmarszczki.