Jeśli dziecko jeszcze nigdy nie było z tobą na cmentarzu, to nie powinnaś raczej oczekiwać, że pojawiając się tam po raz pierwszy, zachwyci rodzinę swym stosownym, grzecznym zachowaniem. Może brykać po grobach, ścigać się w alejkach z kolegami, krzyczeć i zadawać głośno krępujące pytania. Aby tego uniknąć, warto wcześniej przygotować malca do uczestniczenia w obchodach Wszystkich Świętych. Najlepiej zacząć oswajanie dziecka od rozmowy – opowieści o tym, co dzieje się na cmentarzu. Potem jest czas na ćwiczenia praktyczne: spacer „na groby” w spokojny dzień. Trzeci element przygotowań to powtórna rozmowa – tuż przed świątecznym wyjazdem na cmentarz. Takie przygotowania sprawią, że nie będziesz musiała wciąż uspokajać malca i znosić zniecierpliwionych spojrzeń innych ludzi.

PAMIĘTAJ

Dla dziecka cmentarz to nowe miejsce, które chce dokładnie obejrzeć. Malec nie zna jeszcze panujących tam zwyczajów, więc jego zachowanie nie wynika z "niegrzeczności" lecz z niewiedzy.

Możesz czuć się zawstydzona tym, co wyprawia twój malec. Pamiętaj jednak, że masz przed sobą kilkulatka -na opanowanie zasad dobrego zachowania ma jeszcze kilka lat. Ale naukę warto rozpocząć już dziś.

Najpierw porozmawiajmy

Zanim zaprosisz malca na rozmowę o cmentarzu, grobach i śmierci, zastanów się, co chcesz mu powiedzieć i spróbuj przygotować sobie odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. Dzieci mają nieograniczoną wyobraźnię, zwłaszcza gdy jeszcze nic nie wiedzą na jakiś temat. Możesz usłyszeć: „Mamusiu, dlaczego babcia tam leży?”, „Ty też umrzesz, mamo?”, „A ja? Ja nie chcę umierać!”, „A dziadkowi nie jest zimno w tym grobie? A co on je?”. Dobrze jest przygotować sobie choćby wstępny scenariusz rozmowy z malcem, by nie dać się zaskoczyć dziecięcej ciekawości. Warto pamiętać jednak, że wiedza na tak trudny temat powinna być dawkowana jak gorzkie lekarstwo – malutkimi porcjami. To da ci pewność, że malec dostanie tylko taką dawkę informacji, na jaką jest w tym momencie gotowy. Jeśli dziecko nigdy nie było na cmentarzu, dobrze jest wytłumaczyć mu, co to za miejsce. Inaczej potraktuje je jak plac zabaw z górkami, na które można się wspinać i skakać po nich. Możesz powiedzieć, np. „Jutro pójdziemy na cmentarz. To takie miejsce, gdzie są groby. Na grobach kładzie się kwiatki i zapala się znicze. Grób to taki pomnik, przy którym ludzie spotykają się, by powspominać swoich bliskich, którzy odeszli”. Tu może nastąpić trudny moment – malec może chcieć dowiedzieć się, dokąd ci bliscy odeszli. Gdy takie pytanie padnie, warto na nie szczerze, ale delikatnie odpowiedzieć. „Odeszli, to znaczy umarli. Umierają ludzie, którzy są bardzo, bardzo starzy lub bardzo ciężko chorzy. Wtedy zasypiają i już się więcej nie budzą”. Dwu-, trzylatkowi taka rozmowa powinna wystarczyć. Nie ma sensu brnąć w wyjaśnienia, co dzieje się z człowiekiem po śmierci. Zbyt naturalistyczne opisy mogłyby tylko malca przestraszyć. Jeśli masz starsze lub wyjątkowo dociekliwe dziecko, możesz dopowiedzieć: „Jego ciało zasypia, a dusza ulatuje do nieba”. Całkiem dużemu dziecku warto wytłumaczyć: „Ciało człowieka składa się w grobie. Nic go już wtedy nie boli, nie rusza się, nie musi jeść”. Uświadamiając malca dobrze jest obserwować jego reakcje. Jeśli widzisz, że jest zaniepokojony – czas zakończyć temat, uprzednio uspokajając dziecko. Kiedy przebrniecie już przez rozmowę o tym, co to jest cmentarz, pora wyjaśnić dziecku jak się tam zachować. Możesz powiedzieć: „Gdy pójdziemy na cmentarz trzeba być cichutko – nie wolno krzyczeć i biegać. Ludzie modlą się przy grobach. Nie należy hałasować, żeby im nie przeszkadzać. Nie martw się, jeśli ktoś będzie płakał, po prostu tęskni za tymi, którzy odeszli. My staniemy przy grobie dziadka, zapalimy znicze i położysz kwiatki”.

Po takich rozmowach malec jest przygotowany do pierwszej wizyty na cmentarzu.

Dobre przygotowanie dziecka do wyjścia na cmentarz to przede wszystkim rozmowa o tym, co tam może zobaczyć i jak trzeba się tam zachowywać.

Spokojny spacer

Wybierz dzień w środku tygodnia – na cmentarzu będzie wtedy mniej ludzi niż w weekend. Przed wejściem kupcie znicze i kwiaty – razem z dzieckiem wybierz kolor kwiatów, pozwól mu nieść je na grób. Spokojnie spacerujcie alejkami. Jeśli spotkacie innych odwiedzających groby, staraj się wyjaśniać dziecku, co oni robią i z jakiego powodu. Np. „Popatrz, pani grabi suche liście, chce, by grób ładnie wyglądał. My też sprzątniemy listki i wstawimy kwiaty do wazonu”. Im więcej teraz wytłumaczysz dziecku, tym łatwiej będzie mu przystosować się do nowej sytuacji. Kiedy znajdziecie już grób waszych bliskich, powiedz: „To grób twojego dziadka. Troszkę tu posprzątamy”. Pozwól dziecku zdjąć z grobu liście, wyrzucić do śmieci wypalone znicze. Gdy już uprzątniecie grób – pora na dekorowanie. To dzieciaki lubią najbardziej. Pozwól maluchowi porozstawiać niezapalone jeszcze znicze, potem niech powkłada kwiaty do wazonu. Kiedy wrócicie do domu, zachęć malca, by opowiedział tacie, co widział. To pozwoli ci ocenić, ile malec zapamiętał, a którą część lekcji warto będzie jeszcze raz spokojnie powtórzyć.

W Dzień Święta Zmarłych przypomnij dziecku, gdzie jedziecie, co będziecie robić. Nie zapomnij dodać, że na cmentarzu będzie bardzo dużo ludzi i uprzedź malca, że nie może nawet na chwilę oddalać się od ciebie.

Ratujemy sytuację

Dzieci na cmentarzu zwykle się nudzą. To co tam się dzieje, nie jest to dla nich jeszcze zrozumiałe, trwa zbyt długo i nie wolno im się bawić. Dlatego szkrabowi, nawet po wcześniejszym "przeszkoleniu" może zdarzyć się mała wpadka.

WCHODZENIE NA GROBY
Zdejmij dziecko, ukucnij obok niego i przypomnij: „Nie wolno wchodzić na grób. Grób to symbol, że o kimś pamiętamy i go kochamy. To nie zabawka”.  

PRZENOSZENIE KWIATÓW Z INNYCH POMNIKÓW
Dziecko nie ma jeszcze wykształconego pojęcia własności. Gdy widzi kolorowy bukiecik na sąsiednim grobie – może zabrać go na pomnik swojego dziadka. Odstaw kwiaty na grób, z którego wziął je malec, przeproś ludzi stojących przy pomniku, a dziecku możesz powiedzieć: „To kwiatki tamtej pani, spójrz my mamy swoje. Nasze też są ładne. 

BIEGANIE, PODSKAKIWANIE, POKRZYKIWANIE
Malec najwyraźniej się znudził. Spróbujcie pokonać znużenie spacerem alejkami cmentarza. Wyjdźcie przed bramę – z pewnością będą tam stargany z kwiatami i zniczami. Oglądanie kolorowych stoisk na pewno zajmie malca choć na moment. Możecie też poszukać ławeczki. Dziecko chwilę odpocznie, może zjeść przygotowaną wcześniej kanapkę albo napić się herbaty. 

KŁOPOTLIWE KOMENTARZE
Malec obserwując otaczających go ludzi, czasem wręcz musi podzielić się z tobą tym, co zobaczy. Gdy usłyszysz „Mamo, dlaczego ta pani ciągle płacze?”, „Mamo, a dlaczego ten pan usiadł na grobie, mnie nie pozwoliłaś?”, „Dlaczego ten pan klęczy na ziemi?”, postaraj się nie uciszać pociechy. Wiesz dobrze – szkrab nie przestanie pytać, dopóki nie uzyska wyjaśnienia. Dlatego ukucnij i po cichu wyjaśnij mu wszystko, co go tak bardzo interesuje.