Możemy być w tym roku wyjątkowo zadowoleni z naszych młodych reżyserek, w końcu start w wyścigu o Oscara 2017 w kategorii filmów zagranicznych, nie należy do najłatwiejszych.

Tym razem szanse są wyjątkowo wysokie, bo miniony sezon filmowy okazał się sukcesem dla wielu polskich produkcji. 5 polskich filmów zakwalifikowało się więc do wstępnej listy kandydatów. Teraz czekają na oficjalną decyzję ws tzw. shortlist i nominacji.

KANDYDACI

W kategorii: krótkometrażowy dokument szansę na sukces za oceanem mają: „Koniec świata” Moniki Pawluczuk i „Więzi” Zofii Kowalewskiej.

Druga z propozycji dokumentalnych to „Więzi”, czyli dzieło 21-letniej studentki Wydziału Reżyserii Filmowej i Telewizyjnej PWSFTviT w Łodzi. Zofia Kowalewska stworzyła kameralny dokument o dojrzałym małżeństwie, które próbuje ratować związek po kryzysie.

Wśród krótkometrażowych produkcji na nominacje mogą liczyć również: „Niewidzialne” Zofii Pręgowskiej, czyli opowieść o niewidomej poetce z Warszawy, „Lokatorki” Klary Kochańskiej – dramat walczącej o przetrwanie trzydziestolatki.

„Hycel” Darii Wroszek "znalezienie ciepłego i pełnego ironii klucza do historii opowiadającej los człowieka zmagającego się z samotnością". Fabuły Darii Wroszek nagrodzono na kilku festiwalach. Do najważniejszych należą: New Orleans Film Festival, Warszawski Festiwal Filmowy oraz Festiwalu Filmowym w Gdyni.

Przeczytaj również:

Seks w sieci to już nie porno