Co prawda Księgowy otrzymuje bardzo mieszane recenzje, ale fakty są takie, że w ubiegły weekend został hitem kasowym w amerykańskich kinach. Ben Affleck w roli wiodącego na pozór spokojne życie księgowego o wybitnym matematycznym umyśle spodobał się amerykańskiej widowni prawie tak bardzo jak w filmie . Przypominamy, że w tym kinowym hicie Affleck zagrał męża wplątanego w zabójstwo własnej żony.

Warner Bros poinformowało właśnie, że Księgowy w weekend premiery zarobił jakiś 20 milionów dolarów, a sale kinowe były pełne. Czym produkcja zachwyciła publiczność? Po pierwsze obsadą – wygląda na to, że Affleck jeszcze się w Stanach nie znudził, a partnerująca mu Anna Kendrick to w końcu ulubiona gwiazdka z kultowego, popowego Zmierzchu.

Christian Wolff, główny bohater Księgowego cierpi od dziecka na zaburzenia psychiczne, ma też niezwykłe zdolności zapamiętywania i liczenia, czyli wyjątkową inteligencję kognitywną. Jego ojcu zależy jednak, żeby Christian poradził sobie w życiu jako przeciętny obywatel dlatego namawia go na zawód księgowego. Na co dzień ukryty za stertą papierów na biurku, Wolff ma też inne dochodowe zajęcia. Po pierwsze jest konsultantem finansowym wielu organizacji z półświatka, po drugie świadczy też usługi płatnego zabójcy. Coś jednak idzie nie tak i Wolffe musi chronić przed zemstą nie tylko siebie, ale także Danę (Anna Kendrick).

To rasowy kryminał z szybkimi zwrotami akcji, którego polska premiera przypada na 28. października. Ciekawe, czy przypadnie do gustu również polskim kinomaniakom?

ZOBACZ TEŻ:

POLSKIE REŻYSERKI WALCZĄ O OSCARA 2017

NOWY BOND NIE BĘDZIE KOBIETĄ!