"Zimna wojna" powalczy o Oscara

"Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego jest polskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Film z udziałem Joanny Kulig i Tomasza Kota ma już za sobą sukces na festiwalu w Cannes oraz ostatnio na Festiwalu Filmowym w Gdyni, gdzie został nagrodzony Złotymi Lwami.

Film "Zimna wojna" pokonał 32 inne tytuły zakwalifikowane do polskich preselekcji, a komisja ekspercka pod przewodnictwem Jana A.P. Kaczmarka zdecydowała, że to właśnie "Zimna wojna" zasługuje na to, żeby reprezentować Polskę w rywalizacji o Oscara 2019.

Taki wybór nikogo nie dziwi i wszyscy zgodnie potwierdzają, że "Zimna wojna" powinna powtórzyć sukces "Idy" z 2015 roku, również w reżyserii Pawlikowskiego.

"Zimna wojna" zgarnia najlepsze nagrody filmowe i recenzje

Pierwszy raz o sukcesie "Zimnej wojny" usłyszeliśmy na tegorocznym festiwalu w Cannes, gdzie film został przyjęty owacjami na stojąco, a Paweł Pawlikowski otrzymał Złota Palmę dla najlepszego reżysera. Przypomnijmy, że Pawlikowski jest pierwszym Polakiem z tak prestiżową nagrodą. Po sukcesie w Cannes o filmie "Zimna wojna" rozpisywały się gazety na całym świecie. Film zdobywał po kolei najlepsze recenzje w prestiżowych magazynach.

Film "Zimna wojna" jest wyświetlany w kilku krajach, a w grudniu trafi na ekrany amerykańskich kin. Historia wielkiej i trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie mogą bez siebie żyć, a jednocześnie nie potrafią być razem w czasach stalinowskiej Polski i powojennej Europy lat 50. i 60. XX wieku, oczarowała miliony widzów, a Joanna Kulig i Tomasz Kot po tym filmie są aktorami, których nazwiska są znane na całym świecie.

Ostatni sukces "Zimnej wojny" na 43. Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni potwierdza, że to z pewnością najlepszy polski film, który jak najbardziej zasługuje na Oscara 2019.

Gala rozdania Oscarów 2019 odbędzie się 24 lutego w Los Angeles i wtedy przekonamy się, czy "Zimna wojna" powtórzy sukces "Idy" z 2015 roku.

Mocno trzymamy kciuki, żeby tak się stało.