Mette-Marit: kim jest księżna nazywana "norweską Dianą"?

Mette-Marit, księżna koronna Norwegii jest uwielbiana przez swój lud jak kiedyś księżna Diana. Nie bez powodu okrzyknięto ją "norweską Lady Di". Jednak zanim podwładni ją pokochali, Mette-Marit nie była wymarzoną kandydatką na żoną norweskiego następcy tronu księcia Haakona. Hulaszczy tryb życia, uzależnienia, nieślubne dziecko - tak wyglądało życie Mette-Marit, zanim poznała swojego księcia.

Mette-Marit była zwyczajną dziewczynką, która wiodła szczęśliwe życie u boku rodzeństwa. Wszystko wywraca się do góry nogami kiedy rodzice 11-letniej dziewczynki postanawiają się rozwieść. Matka nie może już żyć pod jednym dachem z mężem alkoholikiem. Życie Mette-Marit już nie jest takie jak dawniej, chociaż spotyka się z ojcem podczas wakacji i co drugi weekend, tęsknota jest naprawdę silna. Po latach wspomina, że alkoholizm ojca ukrywała nawet przed przyjaciółmi. Jej życie ogarnęła samotność.

Po ukończeniu liceum wybiera się na studia na inżynierię materiałową, którą z czasem porzuca na rzecz antropologii. Nie udaje jej się skończyć tych studiów i podobnie jak jej ojciec stawia na dziennikarstwo. W ramach wymiany studenckiej przenosi się na rok do Australii. Tam nawiązuje nowe przyjaźnie i znajomości. Po skończonej przygodzie wraca do południowej Norwegii. Dorabia gdzie się da. Zbiera truskawki, jest kelnerką, sprzedaje w sklepie. Wciąga się w świat imprez i zabawy. Nie jest już słodką i grzeczną blondynką z niebieskimi oczami.

Pewnego razu w barze w Oslo spotyka młodego chłopaka, w którym się zakochuje. To dla niego goli włosy, zmienia styl, zaczyna eksperymentować z narkotykami. Kolejni partnerzy wcale nie pomagają jej wyjść z nałogu. Później poznaje Martena Borga, mężczyzna dopiero co wyszedł z więzienia. Mette-Marit nieplanowanie zachodzi z nim w ciążę. Ma 23 lata, a ojciec dziecka znowu trafia do więzienia.

Będąc w ciąży Mette-Marit pomieszkuje u znajomych. Pewnego razu poznaje Haakona, następcę tronu Norwegii. Od razu rodzi się między nimi uczucie. Pomimo wielu obaw, Mette-Marit wyznaje całą prawdę o dziecku. Książę obiecuje otoczyć opieką ją i jej dziecko. Przez dłuższy czas para spotyka się w tajemnicy, jednak po trzech latach książę Haakon przedstawia rodzinie swoją wybrankę. Ku jego zdziwieniu ojciec daje im błogosławieństwo. Sam przed laty walczył o związek z kobietą, w której nie płynęła błękitna krew. Harald jako pierwszy z rodziny poślubił ukochaną Sonję.

1 grudnia 2000 roku ogłoszono zaręczyny Mette-Marit i Haakona. Media nie pozwalają wieść książęcej parze spokojnego życia. Coraz częściej na jaw wychodzą niechlubne wieści z przeszłości księżnej. Społeczeństwo nie akceptowało wyboru księcia, od którego z czasem zaczęto wymagać, że powinien zrzec się prawa do tronu.

Tydzień przed ślubem podczas konferencji prasowej, Mette-Marit przemówiła do ludu. 

Mój młodzieńczy bunt był dużo bardziej intensywny niż w przypadku wielu innych osób. W tym czasie nie chciałam żyć w zgodzie z powszechnie akceptowanymi normami. Byłam otoczona ludźmi, którzy przekraczali granice. Posunęliśmy się za daleko. Niestety bez względu na to, jak bardzo bym chciała, nie mogę cofnąć czasu - powiedziała.

Te słowa poruszyły wszystkich i były początkiem zmiany nastawienia poddanych do nowej księżnej. 23 sierpnia 2001 roku odbył się królewski ślub. Na ulice wyszli wiwatujące na cześć pary tłumy.

Mette-Marit w pięknej skromnej sukni z długim trenem wygląda jak Kopciuszek na balu. 

21 stycznia 2004 r. na świat przychodzi pierwsza córka pary, Ingrid Aleksandra. Rok później, 3 grudnia 2005 r. pojawia się pierwszy męski potomek Haakona, Sverr Magnus.

Księżna chętnie angażuje się i wspiera liczne akcje charytatywne, często odwiedza szpitale. W 2005 r. zostaje patronką norweskiego Czerwonego Krzyża. Rok później mianuje się ją Międzynarodową Ambasadorką Dobrej Woli UNAIDS, wspólnego programu Narodów Zjednoczonych do spraw HIV i AIDS. To właśnie jej charytatywna działalność sprawia, że nazywa się ją "norweską księżną Dianą".

Mette-Marit cierpi na nieuleczalną chorobę

W październiku 2018 roku rodzina królewska informuje, że księżna zmaga się z poważną chorobą. Wykryto u niej idiopatyczne zwłóknienie płuc. Choroba jest nieuleczalna. Zgodnie ze statystykami po jej zdiagnozowaniu, zostaje od trzech do pięciu lat życia. Cierpią na nią głównie mężczyźni w podeszłym wieku. Lekarze robią co mogą, żeby znaleźć pomoc dla żony przyszłego króla.

Pomimo tego Mette-Marit poinformowała, że nie zamierza rezygnować z pełnienia obowiązków, dopóki pozwalają jej na to siły. W walce z chorobą wspiera ją kochający mąż, rodzina i cały lud.