"Pasterz serca dziecka" - książka, która zachęca do bicia dzieci

W książce "Pasterz serca dziecka" autorstwa Tedda Trippa, wydanej przez chrześcijańskie Wydawnictwo Słowo Prawdy, znalazły się fragmenty, w których rodziców wręcz namawia się do wymierzania kary w postaci klapsów. Autor między innymi podpowiada, jak prawidłowo ukarać dziecko. "Powiedz dziecku, ile klapsów otrzyma. (...) Usuń rzeczy, które mogą zneutralizować karę (pielucha, kalesony itp.). Zaraz po wykonaniu kary załóż odzież z powrotem". To tylko jeden z fragmentów książki, która teraz jest na językach wszystkich, niestety w tym negatywnym kontekście. 

W książce autor daje również wskazówki, co zrobić, żeby dziecko naprawdę odczuło karę (rodzicom radzi się zdjąć ubranie dzieciom, a niemowlakom pieluchę. Kiedy na przykład maluch broni się przed jej zmianą, jedynym skutecznym sposobem jest danie klapsa. Co więcej autor bicie dzieci (a często stosuje też i słowo "lanie") uważa za "biblijne zasady wychowania" i ostrzega rodziców przed otoczeniem, które może reagować na takie metody wychowawcze. "Musisz być rozsądny. Niektórzy są nawet gotowi donieść policji, że sprawiasz swoim dzieciom lanie" - czytamy w książce "Pasterz serca dziecka".

Nasuwa się pytanie: Jak to w ogóle możliwe, że taka książka została dopuszczona na rynek przez kogokolwiek, a zwłaszcza przez wydawnictwo chrześcijańskie?

"Pasterz serca dziecka" - ta książka oburzyła rodziców

O tej książce zrobiło się głośno za sprawą udostępnienia przez psycholog Magdalenę Komstę w mediach społecznościowych wpisu: "Co mam zrobić tym razem?
W 2018 r. przy Waszym wsparciu wymusiłam wycofanie z rynku szkodliwego poradnika dla rodziców niemowląt. Kosztowało mnie to mnóstwo czasu, energii i nerwów. Bardzo nie chciałam tego powtarzać. Wolę coś polecać niż krytykować. Wspierać zamiast odradzać. Ale nie mogę teraz przejść obojętnie. Wydawnictwo Słowo Prawdy wydało książkę Tedda Trippa "Pasterz serca dziecka", promującą bicie dzieci, nawet niemowląt "za karę". Mam napisać zawiadomienie do prokuratury? Pismo do Rzecznika Praw Dziecka? List do wydawcy? Powiadomić największe media? Co z tym robimy?" Na odpowiedź psycholog nie musiała długo czekać.

To raczej wygląda na poradnik cichego oprawcy dziecka. Aż trudno uwierzyć że ktoś pisze takie rzeczy i podpisuje to słowami „Pasterz serca dziecka”.

"W skrócie: lej dzieci (bo skoro lanie...), ale najpierw rozeznaj się, czy sąsiedzi - zgodnie z prawem - nie zareagują, zawiadamiać odpowiednie służby/organy... No to jest dla mnie absolutny szczyt hipokryzji."

"W dodatku zaleca to robić niemowlakom! 8 miesięcy! I jeszcze rozebrane, żeby bardziej upokorzyć. Ten autor to jakiś sadysta. Tego się nawet nie da czytać."

"W Polsce bicie dziecka jest przestępstwem, więc myślę, że treść zawarta w tej książce jest niezgodna z prawem (To tak samo, jakby wypuścić "podręcznik gwałciciela", który krok po kroku tłumaczy, jak przytrzymać ofiarę, żeby się nie wyrywała itp."

"Ciekawe jakby się autor czuł jakby jemu ktoś taka karę wymierzył za ten tekst. Pewnie by się skończyło w sądzie. Dziecko ma taką samą godność i nietykalność jak dorośli. Jest tak samo ważne i trzeba je traktować z szacunkiem. A bicie dzieci to jest tylko pokazywanie własnej słabości. Nie uczy niczego prócz strachu. Mam nadzieje, ze ten „poradnik” szybko zostanie wycofany a autor poniesiony do odpowiedzialności."

To tylko kilka z licznych komentarzy pod postem na FB. Na chwilę obecną wpis ma już 14 tys. udostępnień i 8,5 tys. komentarzy. 

Sprawa zrobiła się na tyle głośna, że zareagował już Rzecznik Praw Dziecka.

Rzecznik Praw Dziecka zabrał głos

Mikołaj Pawlak - Rzecznik Praw Dziecka postanowił zabrać głos i zapewnił, że zajmie się w trybie pilnym tą sprawą.

Trudno uwierzyć, że to prawda. Tę książkę trzeba jak najszybciej wycofać z rynku. To nawoływanie do bicia dzieci, a to przestępstwo. Zajmę się tym w trybie pilnym! – napisał na Twitterze Mikołaj Pawlak.

Wydawca książki "Pasterz serca dziecka" odpowiada na krytykę

Wydawnictwo Słowo Prawdy odniosło się do fali krytyki pod adresem publikacji i na swoim profilu na Facebooku napisało: 

W związku z kontrowersjami wokół książki Tedda Trippa "Pasterz serca dziecka" została podjęta decyzja o tymczasowym wstrzymaniu jej sprzedaży. W ciągu najbliższych tygodni zostanie podjęta decyzja o jej przywróceniu do sprzedaży lub wycofaniu z oferty. Decyzję ogłosimy w osobnym komunikacie.

Mamy nadzieję, że tego typu książki już nigdy nie ujrzą światła dziennego, a wydawnictwa będą zwracać szczególną uwagę na książki i podręczniki dla rodziców. Rolą nas rodziców jest dbanie o dobro naszych dzieci i wychowywanie ich w duchu prawidłowych wartości. Żaden rodzic nie ma prawa bić dziecka. Te czasy karania klapsami już dawno minęły i mamy nadzieję, że bezpowrotnie.