Skorzystaj z naszych porad i postaw na intensywną regenerację, a szybko zauważysz efekty.

Twarzą od słońca

Cera to jedna z najbardziej narażonych na szkodliwe promieniowanie UV części ciała. Próba zakrycia przebarwień, przesuszonej i poszarzałej skóry grubszą warstwą podkładu pogorszy tylko sprawę. Zamiast maskować niedoskonałości warto się z nimi zmierzyć. Najlepszy sposób? Połącz peelingi z nawilżaniem. Na początek wykorzystaj drobnoziarnisty lub enzymatyczny peeling. Nie musisz wydawać na niego majątku. Świetnie sprawdzi się taki za kilkanaście złotych. Grunt, żeby był regularnie używany. Wystarczy 2-3 razy w tygodniu. Po tym etapie dokładnie zregeneruj skórę. Wybieraj produkty, które zawierają w składzie kwas hialuronowy, ekstrakty z pestek winogron i kolagen. To silnie nawilżające substancje, poprawiające kondycję skóry, włosów i paznokci. Korzystaj z pełnych gam kosmetyków. Będą uzupełniały swoje działanie i nie spowodują reakcji alergicznych, np. BEAUTY LINE od polskiej marki Noble Health. To połączenie zewnętrznej kuracji kremami na dzień i na noc z przebadanymi suplementami diety. Program oparty jest na Class A Collagenie, który ma zdolność zatrzymywania wody wewnątrz naskórka.

Domowe SPA dla ciała

Tutaj też nie obejdzie się bez peelingu. Możesz użyć nieco mocniejszego niż do twarzy, np. wykonany na bazie kawy, cynamonu i oliwy z oliwek albo olejku arganowego. Jeśli chcesz by domowy peeling była słabszy, użyj więcej cynamonu. Wmasuj papkę w skórę przez 3-4 minuty i spłucz. To dawno obalony mit, że peelingi ścierają opaleniznę. Brązowy pigment znajduje się w głębszej warstwie skóry, która nie jest usuwana wraz z preparatem.

Zaraz po kąpieli wklep na rozgrzaną skórę balsam z dodatkiem mocznika lub masła shea, który nawilży i podkreśli opaleniznę. Jeżeli na twojej skórze pojawiły się przebarwienia albo nieestetyczne plamy, codzienną pielęgnację warto urozmaicać za pomocą masek rozjaśniających, np. z dodatkiem soku z cytryny, ogórka i łyżeczki miodu. Po 15 minutach zmyj maskę i wklep intensywnie nawilżający krem.

O włos od tragedii

Podobnie jak skóra, po lecie nawilżenia potrzebują także wysuszone przez słońce włosy. Zacznijmy od złych wiadomości. Na zniszczone, rozdwojone końcówki najlepsze będzie podcięcie. Dzięki temu pasma delikatnie się uniosą i szybciej odrosną. Wystarczy drobna zmiana. Nawet 1 centymetr mniej, żeby włosy nabrały objętości. Zaaplikuj sobie prawdziwe SPA w wersji turbo. Po pierwsze oczyść dokładnie włosy, tak samo jak ciało za pomocą peelingów. Dokładnie rozprowadź szampon na skórze głowy i masuj skórę przez kilka minut. Możesz powtórzyć ten zabieg.

Włosy możesz nawilżać na wiele sposób, np. nakładając na wilgotne końcówki olejki (ze słodkich migdałów, jojoba, kokosowy), wcierając maski regenerujące i odżywki. Najlepsze efekty uzyskasz, kiedy dodatkowo owiniesz głowę ręcznikiem i odczekasz 20-30 minut. Zwykle 10 minut dłużej niż zaleca producent. To nie mało czasu, ale efekt jest warty każdej minuty czekania. Pamiętaj aby po każdorazowym spłukaniu preparatów na koniec wypłukać końcówki w chłodnej wodzie. Dzięki temu domkną się łuski, a włos będzie bardziej błyszczący. Jeśli rozjaśniasz włosy odczekaj z kolejnym zabiegiem, aż pasma odzyskają dobrą kondycję.