Kolagen – dlaczego nasza skóra go potrzebuje?

Kolagen jest białkiem wytwarzanym w ludzkim ciele. Znajdziemy go właściwie wszędzie: w rogówce oczu, kościach, ścięgnach, mięśniach oraz atrybutach kobiecego piękna – paznokciach, włosach i skórze. Kolagen to podstawowy budulec, który odpowiada za ich wytrzymałość, jędrność i elastyczność. 

Określenie kolagen pochodzi od greckiego słowa kolla oznaczającego "klej". Trzeba podkreślić, że ta nazwa jest wyjątkowo trafna. Kolagen “skleja” bowiem tkankę łączną, a tym samym całe nasze ciało. Organizm produkuje go intensywnie w czasie dorastania, dzięki czemu kości młodych ludzi szybko się zrastają, rany łatwo goją, a skóra jest jędrna i promienna. 

Stopniowy spadek produkcji kolagenu zaczyna się po 25. urodzinach. Według badań z każdym rokiem nasze ciało wytwarza go o ok. 1 proc. mniej. Jest to naturalny proces towarzyszący starzeniu się. Niestety wywołuje on objawy będące prawdziwym postrachem wśród kobiet. 

Mniejsza ilość kolagenu w skórze pociąga za sobą:

  • zmarszczki
  • wysuszenie i podatność na podrażnienie skóry
  • matowe, łamliwe i wypadające włosy
  • utratę jędrności i elastyczności 
  • rozstępy 
  • cellulit

Na szczęście odpowiednia pielęgnacja skóry jest w stanie zarówno dostarczyć kolagen od zewnątrz, jak i pobudzić jego produkcję

Krem z kolagenem – jak wybrać skuteczny?

Stosowanie kremu z kolagenem jest świetnym sposobem na odmładzanie, ale także nawilżanie skóry. Ważne jest jednak, aby szukać produktów o zrównoważonym składzie, to znaczy zawierających nie tylko kolagen, ale także humektanty. Substancje te mają właściwości higroskopijne, to znaczy wiążą wodę i transportują ją w głębokie warstwy skóry. Zestawienie humektantów z kolagenem daje więc efekt wypełnienia zmarszczek oraz miękkiej, gładkiej cery. Przykładem działającego w ten sposób kosmetyku jest krem od marki Mario Badescu. Połączono w nim proteiny, takie jak kolagen i elastyna, ze składnikami nawadniającymi – wyciągiem z alg morskich i hialuronianem sodu. 

Serum do twarzy, które pobudzi produkcję kolagenu

W przypadku kolagenu nie jesteśmy zdane wyłącznie na jego dostarczanie z zewnątrz. Do dyspozycji mamy wiele substancji, które pobudzają naturalny proces jego produkcji. Jako pierwsze trzeba wymienić kwasy AHA, czyli alfa-hydroksykwasy. Substancje te stymulują produkcję kolagenu, co z kolei powoduje wygładzenie zmarszczek i poprawę jędrności skóry. Jednym z najsilniejszych związków z tej grupy jest kwas glikolowy. Jeśli chcesz wprowadzić go do swojej pielęgnacji, rekomendujemy peelingi i sera z kwasem glikolowym. Produkty te mają bowiem jego najwyższe stężenia oraz najlepiej wnikają w głąb skóry. Gdy jesteś posiadaczką skóry wrażliwej, która źle znosi złuszczanie kwasami, polecamy z kolei niacynamid, czyli witaminę B3. 

Maseczka lub serum z kolagenem

Ekspresowy sposób na dostarczenie skórze kolagenu? Maski do twarzy! Skoncentrowane składy maseczek z kolagenem są łatwo absorbowane przez komórki, dzięki czemu efekty ich stosowania widzimy od razu. Oczywiście jeśli chcemy trwale poprawić kondycję skóry, trzeba nakładać je regularnie, na przykład raz w tygodniu. Doskonałym rozwiązaniem będą też rożnego rodzaju serum do twarzy z kolagenem.

Szampon z kolagenem

 

Kolagen jest też cennym składnikiem kosmetyków do włosów. Działa jak “cegiełki”, które wypełniają mikrouszkodzenia w łodygach. Szampony z kolagenem są więc szczególnie polecane osobom ze zniszczonymi i łamiącymi się włosami. Ich regularne stosowanie nie tylko odżywia kosmyki, ale także dodaje fryzurze objętości. Naszym typem jest produkt marki Marc Anthony, który oprócz kolagenu zawiera wyciąg z bambusa. P.S. Pamiętaj, aby nie przesadzać z kolagenowymi produktami do włosów. Nadmiar protein może je obciążyć, przez co staną się matowe i oklapnięte.  

Kolagen na cellulit i rozstępy

W przypadku cellulitu i rozstępów domowa pielęgnacja może okazać się niewystarczająca. Najlepsze efekty przynoszą profesjonalne zabiegi polegające na kontrolowanym uszkadzaniu skóry. Polecamy w szczególności mezoterapię próżniową, mezoterapię igłową oraz laseroterapię. W przypadku dwóch pierwszych procedur mikrouszkodzenia powstają na skutek nakłuwania skóry malutkimi igłami. Z kolei laser frakcyjny dosłownie “wypala” fragmenty tkanki. Efektem obu tych procedur jest pobudzenie procesów regeneracji skóry, w tym właśnie produkcji kolagenu.