Justyna Sawicka - to kobieta o wielu twarzach. Patrząc na nią, nigdy nie zgadłabym, jaką pracę wykonuje.

Justyna na co dzień prowadzi firmę zajmującą się skupem złomu. Jednak Justyna nie pracuje tylko za biurkiem. Kiedy trzeba zakłada fartuch i idzie odbierać od klientów złom. To kobieta, która udowadnia, że nie ma typowo męskich zawodów, a dodatkowo pokazuje, że można połączyć rodzinę, pracę i pasję. 

W wolnych chwilach Justyna rozwija swoją pasję, jaką jest śpiewanie, nagrywa piosenki i próbuje swoich sił w programach muzycznych.

Poznajcie Justynę Sawicką - mamę, żonę, bizneswoman, piosenkarkę i bohaterkę programu "Złomowisko PL".

Patrząc na Ciebie, ciężko uwierzyć, że prowadzisz firmę, która zajmuje się skupem złomu. Skąd taki pomysł?

Justyna Sawicka: Klienci też czasami nie dowierzają i proszą "chciałbym rozmawiać z szefem", mówię " słucham" ale z szefem "tak to ja" w odpowiedzi "niemożliwe..."

Pomysł założenia działalności tego typu podchwyciłam od mojego wtedy jeszcze chłopaka obecnie męża Maćka. On kiedyś prowadził działalność tego typu ze swoim wspólnikiem, później ich drogi się rozeszły, mąż zajął się czym innym, a mnie podsunął pomysł, żebym otworzyła taki biznes. Wytłumaczył, na czym to polega, itd., a że jestem kobietą pracującą i żadnej pracy się nie boję, podjęłam wyzwanie....

Kobieta na złomowisku to niespotykany widok. Jak reagują Twoi klienci?

J. S. Poszłam o krok dalej, niecałe 3 lata temu zatrudniłam pracownicę, piękną młodą kobietę. To dopiero coś! Kobiety klientki cieszą się na taki widok, bo w moich stronach sprzedaż złomu przez kobietę kojarzy się z czymś nieprzystającym płci pięknej. Kobiety wstydzą się sprzedawać złom, natomiast faceci, niejednokrotnie próbowali sprawdzić, czy znam się na złomie i byli zdumieni... 

Czy Twoja praca ogranicza się do zarządzania firmą, czy jak jest potrzeba, to zakładasz fartuch i odbierasz od klientów złom?

J. S. Ponieważ, tak jak wspomniałam wcześniej jestem kobietą pracującą z temperamentem. Nie potrafię usiedzieć w miejscu. Poza tym każdy, kto prowadzi własny biznes, wie, że jako właściciel robisz dosłownie wszystko. Sprzątasz, sprzedajesz, kupujesz, zrzucasz złom. Dosłownie wszystko, więc, jeśli trzeba idę na plac złomowiska!

Czy wykonując taką pracę, która głównie jest kojarzona z mężczyznami miałaś potrzebę udowadniania komuś, że to też może być miejsce dla kobiety?

J. S. Udowadniam to co dzień. W pierwszym roku prowadzenia działalności, miałam nawet "przygodę" z pracownikiem, który nie akceptował szefa kobiety. Było bardzo "ogniście". Oczywiście podziękowałam Panu za współpracę po krótkim czasie... takie sytuacje, zdarzają się często, czy to w przełożeniu pracodawca pracownik czy też z klientem.

Od lat Twoją pasją jest śpiewanie. Czy mając rodzinę i prowadząc firmę znajdujesz czas dla siebie i rozwijanie tej pasji?

J. S. Jest ciężko... To żadna tajemnica, każda kobieta, która pracuje i wychowuje dzieci tak ma. Tu firma, tu dzieci tu dom...i jeszcze moja kochanka muzyka... Bywa, że płaczę z bezsilności, ale szybko się podnoszę i lecę dalej, jak każda z nas...Mimo wszystko staram się w każdej wolnej chwili rozwijać się muzycznie, za co wdzięczna jestem chłopcom z mojego zespołu, za to, że mnie rozumieją i są ze mną na dobre i złe. OLEK, WOJTEK, ROBERT, MARCIN DZIĘKUJĘ!

Udowadniasz, że nie ma zawodów tylko przypisanych kobietom lub mężczyznom. Co chciałabyś powiedzieć kobietom, które chciałyby spróbować swoich sił w zawodach kojarzonych z mężczyznami?

J. S. "Co Ci szkodzi spróbować?" W czym od nas lepsi są faceci? Jesteśmy dokładnie tacy sami. Z jedną małą różnicą - jesteśmy bardziej zorganizowane i wielozadaniowe! Więc -  do dzieła!

Justyna Sawicka jest bohaterką programu "Złomowisko PL", na Discovery Channel, odcinki w środę o godzinie 21:00.