Chłopcy nie powinni mieć obowiązków domowych?

W trakcie swojej wypowiedzi na temat tradycyjnego modelu rodziny duchowny z Poznania jednoznacznie podkreślił, że rodzice nie powinni uczyć synów nawyku sprzątania po sobie i pomagania przy pracach domowych ze względu na szerzenie się ideologii gender. Gender z kolei, czyli równouprawnienia płci mogłoby, w mniemaniu abp. Stanisława Gądeckiego, zaszkodzić i być "źródłem kryzysu tradycyjnej, katolickiej rodziny".

Tym samym dziewczynki powinny mieć z góry narzucone, określone role. Abp. nie podał konkretnie do czego mogłby się takie role chłopców i dziewczynek sprowadzać, ale sama ideologia genderyzmu jest lansowana pod płaszczykiem programu równościowego. 

Jak wychować dobrze dziecko?

Prawda wygląda tak, że to rodzice powinni decydować jak chcą wychować swoje dziecko, na co mu pozwalać i czego uczyć. Jeśli przykładowo syn chciałby pomagać mamie w pieczeniu ciasta, czy tacie w ścieraniu kurzu z półek, powinno się mu na to pozwolić. Stawianie barier i sztucznych granic wśród dzieci, które tak bardzo chłoną każde zdanie i powtarzają mimowolnie czynności podpatrzone w domu, mija się z wychowaczym celem. Oczywiście każde dziecko powinno wiedzieć co mu wolno, czego nie, ale nie może dochodzić do sytuacji, które w ramach porady opisuje duchowny.

Czym jest model katolickiej rodziny? Powinien byc przede wszystkim otwarty i na tyle elastyczny, żeby w pewien sposób czerpać z ogromnych społecznych zmian XXI wieku.