Z tym kłopotu raczej nie będzie. Rocznice, święta świeckie i kościelne, imprezy rodzinne. Wśród nich nawet imprezy rozwodowe! Jeśli uroczystości, to i prezenty. Coraz droższe, na przekór kryzysowi. Johan Huizinga nazwał nasz gatunek „homo ludens”. Miał rację.

Rys. Jacek Siegmund

Rys. Jacek Siegmund
Z tym kłopotu raczej nie będzie. Rocznice, święta świeckie i kościelne, imprezy rodzinne. Wśród nich nawet imprezy rozwodowe! Jeśli uroczystości, to i prezenty. Coraz droższe, na przekór kryzysowi. Johan Huizinga nazwał nasz gatunek „homo ludens”. Miał rację.

Rys. Jacek Siegmund
Nie ma większego nietaktu niż upominek przechodni. Przesądni twierdzą, że nie wolno wręczać rzeczy ostrych. Gdy otrzymamy np. komplet cążek, trzeba w zamian dać grosz, inaczej kłótnia murowana. Z tego samego powodu zabronione jest ofiarowywanie rękawiczek, a buty to pewne rozstanie. Wręczenie dezodorantu lub mydła będzie odebrane jako zwrócenie uwagi na niedostateczną higienę. Lepiej w ogóle wystrzegać się tego, co można zinterpretować jako aluzję do czyjejś słabości.

Rys. Jacek Siegmund
Przygotowania przed: próby ustawienia, śpiewu, czytania liturgii, klękania. Ćwiczenia podchodzenia do ołtarza. Spotkania z rodzicami i dziećmi, kupowanie strojów. Dla chłopca garnitur, który włoży tylko raz. Dla dziewczynki suknia, której nie powstydziłaby się panna młoda. A jeżeli „tylko” alba, to do niej koniecznie białe lakierki. Jeszcze fryzjer i fotograf. Na koniec gigantyczny śmietanowy tort z białym aniołkiem, wieńczący prawdziwą ucztę w eleganckiej restauracji. Tak wygląda uroczystość Pierwszej Komunii. Czy wciąż jeszcze wypada wręczyć dziecku z tej okazji Biblię lub skromny medalik? Tak, wypada.

Rys. Jacek Siegmund
W połowie maja przypada Dzień Niezapominajki, niedługo potem Dzień (międzynarodowy!) Płynów do Mycia Naczyń. Święto Dziwaka obchodzimy 7 stycznia, ale dziwacznych okazji do świętowania est więcej niż dni w roku. I wciąż ich przybywa. Autorzy „Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru” twierdzą, że kalendarz świąt nietypowych to pomysł dywersyjny z czasów I wojny światowej. Naród, który wciąż baluje, nie ma czasu się bronić. Jest tutaj coś na rzeczy.

Rys. Jacek Siegmund
W Europie uchodzą za przejaw liberalnego i nowoczesnego podejścia do małżeństwa. Tymczasem na Saharze Zachodniej są wyprawiane już od stuleci. Kobiety informują w ten sposób mężczyzn, że znów są „do wzięcia”. Socjologowie tłumaczą, że w kulturze Zachodu jest to forma postmałżeńskiej terapii, odreagowanie przykrości związanych z rozstaniem. Ale obserwują też, że im bardziej rośnie popularność divorce party, tym częściej stają się one okazją, by spotkać kolejnego życiowego partnera.

Rys. Jacek Siegmund
Kiedyś szczytem marzeń był zegarek. Później pociechy dostawały aparaty fotograficzne, łyżwy, rowery. Aż nastała epoka komputera, od razu z konsolą do gier. Okazje są różne: imieniny, urodziny, Dzień Dziecka. Według GUS w ostatnich latach kwoty wydawane na prezenty dla dzieci wzrosły kilkakrotnie. Na same zabawki Polacy wydają stosunkowo niewiele – średnio ok. 10 euro rocznie. Rekord biją Amerykanie, wydając po 280 dolarów.







