Sobotnia manifestacja Strajku Kobiet w stolicy nie należała do spokojnych. Podczas przepychanek z policją w okolicach Trasy Łazienkowskiej poszkodowana została m.in. Barbara Nowacka. Jak informowała posłanka KO, została zaatakowana gazem przez policjanta, mimo że pokazała legitymację poselską.

WIDEO

player placeholder

Strajk Kobiet trwa od ponad miesiąca i odbywa się w różnych miejscach Polski. Protesty rozpoczęły się w drugiej połowie października, po decyzji Trybunału Konstytucyjnego dotyczącej zaostrzenia prawa antyaborcyjnego. Od samego początku Strajk Kobiet wspierało wiele znanych gwiazd, w tym m.in. Maja Ostaszewska, Magda Mołek czy Anja Rubik. Siła protestów jest ogromna, a strajkujące kobiety popierają już nie tylko polskie gwiazdy, ale też na przykład Juliette Binoche czy Patti Smith.

Małgorzata Trzaskowska zatrzymana przez policję na Strajku Kobiet

Do walki o prawa kobiet włączyło się też wiele kobiet związanych z polityką, w tym żona kandydata na prezydenta Polski Małgorzata Trzaskowska. Działaczka pojawiła się na sobotnim wiecu w Warszawie i – jak informuje na swoim koncie na Instagramie – została zatrzymana przez policję. Małgorzata Trzaskowska została zamknięta w tzw. kotle i zatrzymana na kilka godzin.

Zobacz także

- To wszystko się kiedyś skończy – pisze Małgorzata Trzaskowska na koncie na Instagramie. - Policja znów będzie się zachowywać normalnie. Przestanie działać pod naciskiem Jarosława Kaczyńskiego. Przestanie bić kobiety pałkami, atakować je gazem, przestanie rozbijać demonstracje oddzielając od siebie poszczególne grupy protestujących, biorąc je w kocioł. Dziś sama zostałam zamknięta w takim kotle, byłam trzymana kilka godzin i na koniec wylegitymowana. Odmówiłam jednak przyjęcia mandatu i sprawa zakończy się w sądzie. Widziałam w oczach policjantów wstyd – podsumowuje żona Rafała Trzaskowskiego przedstawiając zdjęcie przedramienia, na którym zapisany ma numer telefonu.

Telefon był prawdopodobnie numerem telefonu do prawnika. Małgorzata Trzaskowska skorzystała z rady organizatorek Strajku Kobiet i zapisała go na przedramieniu, by móc się skontaktować w razie potrzeby. Z postu Małgorzaty Trzaskowskiej wynika, że została wypuszczona na wolność.

Wiele osób komentujących najnowszy post na instagramowym koncie Małgorzaty Trzaskowskiej jest z niej dumna i dziękuje za wsparcie. Niektórzy żałują, że nie została pierwszą damą RP.

Zobacz też:

Wywiad Kobieta.pl z Małgorzatą Trzaskowską: "Będę walczyć!"

Czy Agata Duda poparła Strajk Kobiet?

Ojciec Adam Szustak: Ci ludzie nienawidzą Kościoła. Ja też nienawidzę tego kościoła, który stał się "ladacznicą polityczną"