Nowe standardy żywienia dla kobiet w ciąży i po porodzie

Temat szpitalnego żywienia kobiet w ciąży i po porodzie jest jak rzeka, która nie ma końca. Mamy, które w trakcie ciąży i w okresie poporodowym były skazane na szpitalne jedzenie doskonale wiedzą o czym mowa.

Ministerstwo Zdrowia ma pomysł na poprawienie tej sytuacji i chce wdrożyć nowe standardy żywienia dla kobiet w ciąży i w okresie poporodowym w szpitalach. Program ma objąć poprawę jakości jedzenia, a także konsultacje dietetyczne i poradnictwo oraz edukację.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, minister właściwy do spraw zdrowia podjął decyzję o opracowaniu standardu, który kompleksowo określi zasady żywienia szpitalnego. Z uwagi na pilotażowy charakter zadania, standard obejmie wybraną grupę pacjentów, kobiety w ciąży i w okresie poporodowym" - poinformowano w uzasadnieniu do projektu.

Kobiety w ciąży i po porodzie głodują w szpitalach

O tym, że przyszła mama musi dbać o prawidłowe odżywianie w ciąży chyba nikogo nie trzeba przekonywać. O ile sama może o to zadbać, bo ciąża rozwija się prawidłowo, to nie ma problemu. Gorzej, kiedy mama wymaga hospitalizacji i jest skazana na jedzenie szpitalne, a to uwierzcie bywa różne.

Sama tego doświadczyłam i doskonale pamiętam, kiedy mąż musiał przywozić mi dodatkowe jedzenie, bo po prostu byłam głodna. To standard wśród mam, które swoimi doświadczeniami dzielą się na forach czy w mediach społecznościowych. Problem z czasem będzie się nasilał, ponieważ przybywa osób, które cierpią na nietolerancje pokarmowe, a w ciąży często wiele dolegliwości się nasila. Szpitale żywią jak potrafią, ponieważ brakuje aktów prawnych uszczegóławiających i standaryzujących ten problem.

Dietetycy i lekarze od lat zwracają uwagę na prawidłowe odżywianie kobiet w ciąży, które przekłada się na zdrowie płodu. Co więcej Instytut Żywności i Żywienia zwraca uwagę na tzw. płodowe programowanie metaboliczne, zgodnie z którym, już w ciąży można ograniczyć ryzyko występowania chorób cywilizacyjnych, czyli otyłości, nadciśnienia tętniczego, osteoporozy, choroby wieńcowej, cukrzycy typu drugiego i niektórych nowotworów u dzieci.

Dodatkowo resort zdrowia przypomina, że skutki niedoboru składników odżywczych w życiu płodowym są dotkliwe i mogą ujawniać się już bardzo wcześnie, w postaci zwiększonego ryzyka poronień, porodów przedwczesnych, wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu i śmiertelności okołoporodowej noworodka. Zdaniem ministerstwa w chwili obecnej polskie szpitale nie zapewniają pacjentkom specjalnie dobranej dla ich potrzeb diety. 

Co do zasady, kobiety otrzymują standardowe posiłki, serwowane wszystkim pacjentom. Ponadto, jak wynika z informacji docierających do Ministerstwa Zdrowia, także za pośrednictwem mediów i portali społecznościowych, są one często niewystarczającej jakości (co potwierdza również raport pokontrolny NIK) - zaznaczono w uzasadnieniu projektu.

Kiedy nowe standardy żywienia wejdą w życie?

Pilotażowy program jak na razie zostanie wdrożony na oddziałach: neonatologicznym, położniczo-ginekologicznym, ginekologicznym, patologii ciąży, położniczym, położnictwa i neonatologii, ginekologii onkologicznej. Kobiety w ciąży i po porodzie w ramach programu będą mogły liczyć dodatkowo na konsultacje z dietetykiem i edukację w zakresie propagowania zasad zdrowego odżywiania.

W pilotażowym programie będzie mógł wziąć udział każdy szpital posiadający umowę z NFZ, oczywiście gdzie występują wspomniane wyżej oddziały.

Projekt programu właśnie trafił do konsultacji i mamy nadzieję, że wkrótce wejdzie w życie.

Co myślicie o tym pomyśle?