Roman Polański oskarżony

Nad Romanem Polańskim od wielu lat krążą ciemne chmury oskarżeń o molestowanie. Reżyser ma wyrok za uprawianie seksu z 13-latką w 1977 roku. W ciągu kilkudziesięciu lat pojawiły się pod jego adresem także inne oskarżenia, m.in. Amerykanki, która twierdzi,że w 1973 roku, gdy miała 16 lat, stała się ofiarą napaści seksualnej ze strony Polańskiego. W ubiegłym roku Valentine Monnier oskarzyła polskiego reżysera o gwałt. Roman Polański wszystkiemu jednak zaprzecza. Mimo to jest ofiarą medialnej nagonki. Nie inaczej stało się po ogłoszeniu werdyktu jury tegorocznych Cezarów. W związku z tym, że już po opublikowaniu nominacji do Cezarów na członków Akademii Sztuki i Techniki Filmowej posypały się gromy za chęć nagrodzenia reżysera oskarżanego m.in. o gwałt na małoletniej, cały zarząd podał się do dymisji. Nagrodzenie Polańskiego za najlepszą reżyserię wywołało falę protestów i incydentów. Na sali podczas ceremonii słychać było buczenie, gwizdy, a kilka osób wyszło ostentacyjnie z sali. Pod budynkiem, gdzie odbywała się gala słychać było strajkujących przeciw reżyserowi.

Zobacz:Adele Haene wychodzi z sali po ogłoszeniu nagrody dla Polańskiego 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez FièrEs (@asso_fieres) Lut 29, 2020 o 4:57 PST

 

Emmanuelle Seigner broni męża - Romana Polańskiego

Aktorka i piosenkarka Emmanuelle Seigner jest związana z Polańskim od 1989 roku. Stoi przy jego boku bezwzględnie na zarzuty. Właśnie zamieściła na Instagramie wpis, w którym wyraziła swoją wiarę w niewinność męża. Dość szybko jednak skasowała ten post i zamknęła konto.

"Cała afera jest oparta na kłamstwach szalonych histeryczek, które chcą zostać sławne".

W obronie Polańskiego i w imię sprzeciwu wobec nagonki na reżysera stanęły takie gwiazdy jak Brigitte Bardot i Monika Olejnik. Na Instagramie gratulowała Polańskiemu nagrody aktorka Mathilde Seigner, szwagierka reżysera i Fanny Ardant, laureatka Cezara za najlepszą drugorzędną rolę kobiecą (w filmie "Poznajmy się jeszcze raz" Nicolasa Bedosa).

"Kiedy kogoś kocham, to kocham gorąco. Bardzo, bardzo kocham Romana Polańskiego, bardzo więc jestem szczęśliwa (z jego nagrody). Za kimś, kogo kocham, pójdę aż na gilotynę. Nie znoszę wyroków skazujących” – powiedziała aktorka.

Jean Dujardin, odtwórca głównej roli w nagrodzonym "Oficerze i szpiegu", wiele razy bronił i reżysera i decyzji o udziale w jego filmie. W mediach społecznościowych napisał: "uciekam, w tym kraju cuchnie".