Historie
„Przez 10 lat unikałam byłego męża i trudnych pytań. Nad grobem przyjaciółki nie mogłam już udawać, że nic mnie nie rusza”
„Michał. To imię zadrżało mi w głowie, gdy tylko postawiłam znicz . 10 lat minęło od naszego rozwodu. Nie rozstaliśmy się w zgodzie, wręcz przeciwnie. Ostatnie słowa, które padły między nami, były ciężkie, wypowiedziane z rozpaczy i rozczarowania. Po wyjściu z sądu każde poszło w swoją stronę”.