Warkocz holenderski - jak zrobić?

Warkocz holenderski to mniej popularna, odwrotna wersja dobieranego warkocza nazywanego francuskim. Na czym polega różnica? Pierwszy jest splotem wypukłym, który eksponuje włosy, a drugi wklęsłym, który "chowa" je do wewnątrz. Holenderski warkocz prezentuje się więc okazalej i przyciąga wzrok bardziej niż francuski, mimo że jego wykonanie wcale nie jest trudniejsze.

Jak zrobić warkocz holenderski dobierany? W obu fryzurach podstawą jest przeplatanie ze sobą trzech pasm włosów, do których z każdym ruchem dokładamy kosmyki z boków głowy. Przy warkoczu francuskim przekładamy jedno nad drugim, a przy holenderskim - pod spodem. Ta z pozoru subtelna różnica daje diametralnie inne efekty.

Jak uczesać włosy w warkocz holenderski?

Warkocz holenderski najlepiej zaplatać z wygładzonych i dobrze rozczesanych włosów. Jeśli pasma będą poplątane, łatwo możemy dorobić się kołtunów, które uniemożliwią dokończenie fryzury. Silnie kręcone włosy najlepiej lekko zwilżyć przed szczotkowaniem , gdyż czesanie na sucho zamieni loki w trudny do okiełznania puch.

Warkocz holenderski to wytrzymała fryzura, która przetrwa nawet intensywny trening, lecz jego trwałość można jeszcze wydłużyć dzięki lakierowi do włosów lub spinkom. Jest to wskazane zwłaszcza przy pasmach cieniowanych lub stopniowanych oraz włosach o śliskiej fakturze, które często wysuwają się z upięć i splotów.

Ten rodzaj warkocza jest szczególnie wskazany, jeżeli rano nie mamy czasu układać fryzury, a chcemy dobrze wyglądać. Zaplecenie go zajmuje nie więcej niż kilka minut i zawsze się udaje. To uczesanie jest dobrym wyjściem również w przypadku włosów "dwudniowych", które nie są już tak lekkie i puszyste jak zaraz po myciu.

Jak zapleść warkocz holenderski?

Jak zrobić warkocz holenderski krok po kroku? Najpierw dokładnie rozczesujemy włosy i przenosimy je do tyłu, tak aby swobodnie opadały na plecy. Następnie wydzielamy trzy pasma nad czołem, które chwytamy w obie ręce. W tym momencie przyda się lustro - zwłaszcza dla osób początkujących.

W kolejnym kroku przekładamy jeden z bocznych kosmyków pod środkowym, a później to samo robimy z drugim. Wracamy do strony, od której zaczynałyśmy i dobieramy do obecnego tam pasma trochę luźnych włosów. Następnie znowu przekładamy je pod spód środkowego kosmyka. Wszystkie kroki powtarzamy z obu stron aż do końca warkocza, który zabezpieczamy gumką.

Jeśli chcemy, żeby nasz warkocz holenderski wyglądał bardziej okazale, możemy rozciągnąć na boki jego sploty. Dzięki temu stanie się wizualnie grubszy, przez co nasze włosy będą sprawiać wrażenie gęstszych niż w rzeczywistości. Technikę tę można zastosować zarówno podczas zaplatania, jak i już po związaniu warkocza gumką.

Warkocz holenderski - różne warianty

Warkocz holenderski możemy jeszcze bardziej urozmaicić, próbując jego licznych wariantów. Z takimi splotami nasza fryzura nigdy nie będzie nudna!

Najłatwiejszą modyfikacją warkocza jest zaplecenie go na ukos. Robimy go w taki sam sposób jak klasyczną wersję, lecz zaczynamy przekładanie pasm nie nad czołem, lecz na boku głowy i z każdym kolejnym splotem kierujemy się ukośnie w drugą stronę. Skończony warkocz będzie opadać na jedno ramię.

Warkocz holenderski z kucykiem to idealna propozycja dla włosów półdługich. W tym przypadku nie zaplatamy pasm aż po ich końce, lecz jedynie przy skórze głowy. Koniec plecionki związujemy tak, aby reszta włosów tworzyła koński ogon. Aby efekt był jeszcze bardziej spektakularny, możemy pofalować kucyk.

Warkocz holenderski łatwo możemy zmienić w elegancką fryzurę odpowiednią na wielkie wyjście. Jak to zrobić? Po zapleceniu warkocza klasycznego, skośnego lub z kucykiem chwytamy luźno wiszącą część i skręcamy ją w ślimak. Powstały kok upinamy. Możemy też ozdobić go spinką lub kwiatem.

Kolejną ciekawą opcją są tzw. warkocze bokserskie, czyli dwa symetryczne warkocze holenderskie zaplecione po bokach głowy. Pierwszym krokiem przy tej fryzurze jest podzielenie włosów równym przedziałkiem na środku. Następnie zaczynamy pleść warkocz od strony czoła, dobierając wyłącznie pasma z jednej strony. Żeby było łatwiej, luźne włosy z drugiej strony możemy tymczasowo związać. Po zapleceniu jednego warkocza w taki sam sposób tworzymy drugi.

Największym wyzwaniem jest zaplecenie warkocza holenderskiego z pięciu części. W wykonaniu tej fryzury przyda się duża dawka wprawy! Na początku wybieramy pięć równych pasemek znad czoła. Kosmyk znajdujący się najbardziej po lewej przekładamy pod sąsiednim i nad kolejnym. Tak samo postępujemy z prawej strony. Następnie powtarzamy początkowy ruch, jednak z drobną różnicą - przed przełożeniem pasma należy dobrać do niego niewielką partię luźnych włosów. Wszystkie kroki powtarzamy aż do końca.