Ok, teoretycznie kochamy trendy: delikatne wiązane sandałki na słupku, sukienki z dekoltem karo, minimalistyczne tuniki, skórzane płaszcze i ciężkie botki. Ale musimy przyznać, że kwarantanna mocno zweryfikowała nasze obecne praktyczne zapotrzebowania. No cóż, okazało się, że nasza sofa nie ocenia, a my bezwarunkowo cenimy wygodę i komfort. Jeśli do tego w sportowej bluzie nadal się sobie podobamy - to wybaczcie, ale nagrodę modowego nobla przyznajemy w tym roku dresom. 

 

Bluzy z kapturem

Szczególnie bluzom z kapturem, które nie zawodzą w żadnej sytuacji. Są zgodne z nieśmiertelnym trendem athleisure, więc na luzie możemy się w nich pokazać nie tylko wbrew ogólnej opinii - w pobliskim sklepie, ale też na służbowym call'u, zwłaszcza, gdy któryś dzień z kolei mamy bad hair day lub podkrążone oczy od nocnego maratonu serialowego. Przewidujemy, że ich sława nie minie szybko, bo przecież prawdziwa przyjaźń trwa wiecznie.

 

Czym się kierować przy wyborze idealnej bluzy z kapturem?

Zwracaj uwagę na materiał - ma być przytulny, ale też trwały. Kochamy szczególnie te obszerne bluzy z troczkami i ściągaczami przy rękawach, z grubej, mięsistej bawełny.

Czas kwarantanny to też moment weryfikacji naszej garderoby. Finalnie często okazuje się, że chodzimy dosłownie w kilku rzeczach na okrągło i mamy dość jednorazowych ubrań, które po pierwszym praniu wyglądają tak, jakby towarzyszyły nam od dziecka. Na jakość materiałów zwraca uwagę marka Nago, która wspiera lokalne biznesy i szyje bluzy z wysokiej jakości certyfikowanej bawełny organicznej. Przy jej produkcji wykorzystuje się tylko naturalne środki ochrony roślin, a do tego zużywa się cztery razy mniej wody niż w przypadku plantacji bawełny konwencjonalnej. Dzięki temu możesz mieć pewność, że to, co masz na sobie jest bezpieczne nie tylko dla Twojej skóry, ale też dla środowiska.  

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Nago (@nago_com) Kwi 4, 2020 o 1:42 PDT

Jeśli szukacie bluz wygodnych, ale i funkcjonalnych,a do tego mających funkcję poprawiania humoru poprzez kolor, polecamy bluzy Femi Stories.  

Do naszych ulubionych polskich marek, które w swoim portfolio mają genialne bluzy należy marka Hibou. W ich szarych, oversizowych bluzach można się poczuć jak jedna z sióstr Kardashianek, czyli totalnie sexy - które inne bluzy dresowe to potrafią?

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez HIBOU (@hibou_official) Mar 29, 2020 o 2:18 PDT

 

 

Nago