Czy "Kler" oburzył Polaków?

Na premierę najnowszego filmu "Kler" Wojciecha Smarzowskiego czekali wszyscy. Zarówno miłośnicy filmów znanego reżysera, jak i przeciwnicy, którzy są oburzeni filmem, którego jeszcze nie widzieli. 

Film "Kler" został pokazany ostatnio w ramach 43. Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie jest jednym z 16. kandydatów do nagrody Złotego Lwa. To, co działo się przed wejściem na premierę filmu przypominało sceny, kiedy ludzie stali w kolejce czekając całą noc na szalone promocje. 

Co widzowie mieli do powiedzenia po obejrzeniu filmu "Kler"? Czy byli rzeczywiście oburzeni i zniesmaczeni filmem? Czy reżyser Wojciech Smarzowski rzeczywiście atakuje kościół?

Nie jestem żarliwą katoliczką. Nie biegam w każdą niedzielę do kościoła, a samą instytucję stawiam pod znakiem zapytania. Natomiast film odbieram bardzo negatywnie. Wszystko jest tu do granic przejaskrawione – powiedziała Barbara dla Wirtualnej Polski

Widzowie bardzo doceniają udział wspaniałych aktorów w filmie "Kler", ale na temat scenariusza filmu nie potrafią wykazywać takiego entuzjazmu.

Oczywiście o aktorach złego słowa nie powiem. Byli świetni. Ale scenariuszowi mówię nie. - dodają pani Barbara

Młodzi ludzie, którzy właśnie wyszli z sali kinowej bardziej optymistycznie wypowiadają się o nowym filmie Smarzowskiego.

To film o ludziach, którzy zbłądzili. Zresztą bohaterowie nie są czarno-biali. Smarzowski świetnie to uchwycił – mówi Kinga dla serwisu WP

Wojciech Smarzowski o filmie "Kler"

Najnowszy film Wojtka Smarzowskiego, „Kler”, od pierwszych chwil budzi ogromne zainteresowanie i kontrowersje wśród Polaków. Wojciech Smarzowski postanowił zabrać głos i powiedział: "nie interesuje mnie opowiadanie błahych historii. Zawsze robię filmy, po których spodziewam się jakiejś debaty."

Celem naszego filmu nie jest podejmowanie dyskusji na temat wiary czy krytyka osób wierzących. Wiarę uznajemy za jedną z najbardziej intymnych sfer każdego człowieka. Chcemy jednak mówić o ludzkich działaniach i postawach budzących nasz fundamentalny sprzeciw. Nasz film to wizja artystyczna oparta na wielu prawdziwych wydarzeniach, sytuacjach, które miały miejsce gdzieś i kiedyś. To niezwykle poruszająca, ale równocześnie prawdziwa historia. - mówią twórcy filmu

Oficjalna premiera filmu "Kler" w kinach już 28 września. Możemy się spodziewać, że film będzie cieszył się dużą popularnością, chociażby dlatego, żeby wyrobić sobie własne zdanie.