Balenciaga porusza aktualne problemy

Dyrektor kreatywny, Demny Gvasalii, śmiało nawiązuje do otaczającej nas rzeczywistości i nie boi się trudnych tematów. Ostatnie dwie kampanie były inne niż wszystkie. Dom mody zaprezentował swoją kolekcję na plakatach wyborczych. Równie oryginalnym pomysłem było karykaturalne wydanie wiadomości, w którym odwołano się do zmian klimatycznych i skrytykowano bierność polityków.

Balenciaga przyzwyczaiła nas do ciężkich tematów. Szczególnie mroczny był pokaz prezentujący kolekcję na jesień 2020. Jak przyznał Demny Gvasalii:

To najczarniejsza kolekcja, jaką zrobiłem.

Po tych kampaniach nikt nie spodziewał się powiewu optymizmu, którym Balenciaga zaskoczyła nas tym razem.

Balenciaga w najnowszej kampanii: Live to love

Najnowszy spot jest pełen ciepła. Opowiada o najważniejszej emocji w życiu każdego człowieka: miłości. Prezentuje różne jej odsłony. Od tańczących staruszków, przez pary jednopłciowe, aż do grupy przyjaciół, czy miłości między matka i córką.

Trwający niecałe trzy minuty film, daje nadzieję i pocieszenie po trudnych tematach, podjętych ostatnio przez dom mody. Relacje między bohaterami są wolne od uprzedzeń. Każdy zasługuje na to, by móc doświadczyć akceptacji, wsparcia i miłości bliskiej osoby.

Film kończy się napisem „Live to love”. Akcja rozgrywa się w Berlinie. Niesamowity klimat miasta podkreśla muzyka skomponowana przez Toma Hodge’a. Za reżyserie odpowiadał Maurus Vom Scheidt.