Anja Rubik o akcji SEXEDPL

Super modelka Anja Rubik jest bardzo aktywna w sprawach dotyczących społeczeństwa w naszym kraju, a zwłaszcza w dziedzinie edukacji seksualnej dzieci i młodzieży (a także jak wskazują statystyki, niektórych dorosłych). Rubik nie tylko zauważyła problem, ale zorganizowała też szeroko zakrojoną akcję w mediach. Chodzi oczywiście o #SEXEDPL, do której zaangażowała pro bono osoby znane i lubiane, które opowiadały o swoich doświadczeniach seksualnych, radziły i przestrzegały. Jak się okazuje i jak sama modelka zdradziła nam w wywiadzie, #SEXEDPL był wstępem do dalszych działań. Anja chce wydać podręcznik edukacji seksualnej, który miałby zastąpić "Wychowanie do życia w rodzinie" w polskich szkołach. Bardzo aktywnie działa w akcji także Robert Biedroń, prezydent Słupska, który wziął także udział w innej ważnej kampanii - 16 dni przeciw przemocy wobec kobiet. 

O #SEXEDPL usłyszała minister edukacji Anna Zalewska, która na radiowej antenie zaprosiła Anję Rubik do dyskusji w cztery oczy o problemie dotyczącym nieświadomości seksualnej:

"Razem przeczytamy rozporządzenie i podstawy programowe do wychowania do życia w rodzinie i (...) z ekspertami będziemy mogli pokazać, w jaki sposób małe dziecko między innymi przygotowuje się do dorosłego życia, do znajomości jego cielesności", zaproponowała minister.

Anja wczoraj wieczorem odpowiedziała na zaproszenie minister Zalewskiej na Instagramie i odmówiła.

Anja Rubik nie będzie rozmawiać z minister edukacji

"Szanowna Pani, Dziękuję uprzejmie za zaproszenie od Pani Minister Anny Zalewskiej. Traktuję je jako potwierdzenie, że mamy do czynienia z sytuacją kryzysową, wymagającą pilnych działań. Szanując cenny czas Pani Minister, jestem jednak zmuszona odmówić przyjęcia zaproszenia w zaproponowanej formule.", napisała modelka na swoim Instagramie (wpis zilustrowała zdjęciami bohaterów #SEXEDPL).

"Jak już wcześniej wspomniałam, doskonale znam podstawy programowe przedmiotu “Wychowanie do życia w rodzinie”. Zainicjowana przeze mnie akcja pod hasłem “#sexedpl” stanowiła odpowiedź na stwierdzone przez niezależnych ekspertów dramatyczne luki w tym programie oraz jego skrajną ideologizację. Moje obawy potwierdziły setki listów, jakie otrzymałam w reakcji na opublikowane filmy."

Faktycznie, Rubik była porażona procentem młodych ludzi, dla których sprawy związane z cielesnością wciąż są tematem tabu, nie rozmawiają o tym w rodzinach, nie uczą się prawidłowego podejścia do samych siebie i drugiej osoby w szkołach.

"Zarówno młodzi ludzie, jak ich rodzice i nauczyciele apelują w nich o dostęp do naukowej wiedzy. Podają ekstremalne przykłady ignorancji oraz prób indoktrynacji w wykonaniu nauczycieli tego przedmiotu. Obraz ten jest przerażający, a odpowiedzialność za naprawę stanu obecnego spada na Panią Minister. Sprawa ta wymaga poważnej debaty z udziałem ekspertów. Ja swoją rolę widzę w niej głównie jako osoby, która mobilizuje opinię publiczną wokół tematu ważnego dla nas wszystkich.", kontynuowała super modelka.

Następnie już wprost odmówiła minister Zalewskiej pisząc, że szkoda jej czasu na "jałowe pogadanki w cztery oczy". 

"Nie ma powodu, abym trwoniła czas Pani Minister na jałowe pogadanki w cztery oczy. Nic z tego nie wyniknie. Znamy swoje stanowisko. Obowiązkiem rządzących w demokratycznym państwie jest jednak słuchanie głosu obywateli, zwłaszcza tych, którzy prezentują poglądy różniące się od ideologii obozu władzy. Ryzyko zdrowotne związane z brakiem edukacji seksualnej dotyka nas bowiem w równym stopniu, niezależnie od wyznawanego światopoglądu. Dlatego, biorąc pod uwagę masowy odzew na naszą akcję, ponownie wzywam Panią Minister do otwartej dyskusji, w której oprócz nas wezmą udział niezależni specjaliści.  Z wyrazami szacunku, Anja Rubik."

To mocne przesłanie dla minister edukacji, ale jakże trafne. Całkowicie popieramy stanowisko Anji Rubik i od samego początku ją wspieramy w jej działaniach.

 

Szanowna Pani, Dziękuję uprzejmie za zaproszenie od Pani Minister Anny Zalewskiej. Traktuję je jako potwierdzenie, że mamy do czynienia z sytuacją kryzysową, wymagającą pilnych działań. Szanując cenny czas Pani Minister, jestem jednak zmuszona odmówić przyjęcia zaproszenia w zaproponowanej formule. Jak już wcześniej wspomniałam, doskonale znam podstawy programowe przedmiotu “Wychowanie do życia w rodzinie”. Zainicjowana przeze mnie akcja pod hasłem “#sexedpl” stanowiła odpowiedź na stwierdzone przez niezależnych ekspertów dramatyczne luki w tym programie oraz jego skrajną ideologizację. Moje obawy potwierdziły setki listów, jakie otrzymałam w reakcji na opublikowane filmy. Zarówno młodzi ludzie, jak ich rodzice i nauczyciele apelują w nich o dostęp do naukowej wiedzy. Podają ekstremalne przykłady ignorancji oraz prób indoktrynacji w wykonaniu nauczycieli tego przedmiotu. Obraz ten jest przerażający, a odpowiedzialność za naprawę stanu obecnego spada na Panią Minister. Sprawa ta wymaga poważnej debaty z udziałem ekspertów. Ja swoją rolę widzę w niej głównie jako osoby, która mobilizuje opinię publiczną wokół tematu ważnego dla nas wszystkich. Nie ma powodu, abym trwoniła czas Pani Minister na jałowe pogadanki w cztery oczy. Nic z tego nie wyniknie. Znamy swoje stanowisko. Obowiązkiem rządzących w demokratycznym państwie jest jednak słuchanie głosu obywateli, zwłaszcza tych, którzy prezentują poglądy różniące się od ideologii obozu władzy. Ryzyko zdrowotne związane z brakiem edukacji seksualnej dotyka nas bowiem w równym stopniu, niezależnie od wyznawanego światopoglądu. Dlatego, biorąc pod uwagę masowy odzew na naszą akcję, ponownie wzywam Panią Minister do otwartej dyskusji, w której oprócz nas wezmą udział niezależni specjaliści. Z wyrazami szacunku, Anja Rubik Szanowny Pani w nawiązaniu do zaproszenia Minister Edukacji Narodowej zapraszam serdecznie Panią Anję Rubik na spotkanie z Minister Anną Zalewską ‪w piątek, 12 stycznia‬ br. ‪o godzinie 13:30‬ w gmachu MEN (‪Al. Szucha 25‬).Formuła spotkania zakłada indywidualną rozmowę obu Pań na temat podstawy programowej przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie, bez udziału mediów i osób trzecich.

Post udostępniony przez Anja Rubik (@anja_rubik) Sty 5, 2018 o 7:05 PST