Śluby, podobnie jak inne ważne wydarzenia w życiu otoczone są wieloma przesądami.

fot. shutterstock.com

Pierścionek zaręczynowy fot. shutterstock.com
Według dawnych przesądów odgrywa ogromną rolę. Najbardziej „szczęśliwy” kamień to oczywiście diament, najlepiej jak największy, ale dopuszczane są także szmaragdy i szafiry. Zdecydowanie nie należy kupować pierścionka z perłami, gdyż symbolizują one łzy. Ostrożnie także należy podchodzić do rubinów, bo ich czerwony kolor porównywany jest do krwi.

Kalendarz fot. shutterstock.com
W nazwie miesiąca powinna znaleźć się literka „r”, która przynosi szczęście. Dla ułatwienia dopuszczalne są także nazwy łacińskie, a niektórzy biorą pod uwagę także nazwy angielskie. Dawniej uważano, że ślub w maju przynosi pecha, jednak biorąc pod uwagę, że jest to jeden z najpiękniejszych miesięcy nie jest to już na szczęście respektowane. Dzień tygodnia, w którym zawieramy małżeństwo ma też duże znaczenie, najlepiej aby była to oczywiście sobota, nie wskazany jest piątek ("piątek – zły początek") oraz poniedziałek.

Buty fot. shutterstock.com
Wystawianie butów panny młodej na parapet tydzień przed ślubem ma zapewnić dobrobyt, lub jak twierdza inni słoneczną pogodę w dniu ślubu. Jednak deszczowa pogoda nie jest takim złym znakiem bo spadające krople wróżą bogactwo dla Młodej Pary.

Coś nowego, starego, niebieskiego i pożyczonego fot. shutterstock.com
To jeden z najpopularniejszych przesądów, który przywędrował do nas zza oceanu i stał się bardzo popularny. Panna Młoda w dniu ślubu powinna mieć przy sobie te trzy rzeczy. Coś nowego gwarantuje dostatnie życie, coś starego symbolizuje wsparcie rodziny, coś pożyczonego zapewni nam życzliwość nowej rodziny, a coś niebieskiego... wierność małżonka.

Panna Młoda fot. shutterstock.com
Próg kościoła należy przestąpić koniecznie prawą nogą, a w drodze do ołtarza uważać, aby się nie potknąć. Jeśli Panna Młoda nakryje rąbkiem welonu ramię Pana Młodego będzie go miała „pod pantoflem” przez całe życie.