Basia Kurdej-Szatan o hejterach i popularności na Instagramie
Cięta riposta Basi Kurdej-Szatan na Instagramie?
- Zdarza się - mówi gwiazda i dodaje, że czasami emocje biorą górę. Jak dodaje Basia Kurdej Szatan, hejter to zjawisko, które było jej całkowicie obce jeszcze kilka lat temu.
Dziś musi radzić sobie z masą hejtu, ale nie zamierza zamykać czy blokować konta na Instagramie. Lubi go i kocha robić zdjęcia.
Zobaczcie, co jeszcze o swojej popularności, "insta wpadkach" i falach hejtu powiedziała Oli Nagel Basia Kurdej-Szatan!
PRZECZYTAJCIE TEŻ:
- Gdybym teraz zaszła w ciążę, bałabym się – mówi szczerze Basia Kurdej-Szatan, odpowiadając na pytanie, czy kobiety w Polsce mogą czuć się bezpiecznie i czy ich prawa są respektowane. Ustawa antyaborcyjna wciąż wywołuje sporo emocji, a wśród protestujących kobiet jest wiele matek takich jak ona. Matek, które kochają swoje dzieci i doceniają macierzyństwo, ale jednocześnie nie wyobrażają sobie, że w sytuacji kryzysowej nie miałyby wyboru. - To nie jest tak, że kobiety, które walczą o prawo do aborcji, mówią: "o bzyknęłam się i idę usunąć ciążę" - tłumaczy dalej Basia Kurdej-Szatan, dodając że dla żadnej kobiety decyzja o usunięciu ciąży nie jest błahostką. O samotności polskich kobiet w XXI wieku, sile kobiecej przyjaźni i miłości oraz szczerym proszeniu o pomoc dowiecie się więcej z drugiej części wywiadu wideo z Basią Kurdej-Szatan.

Grała role galerianek i prostytutek, pięknych i zniewalających kobiet, ale ostatnio wcieliła się w postać przebojowej Krystyny - feministki z osiedlowego sklepiku na Pradze w serialu "Piękni i bezrobotni". Wciąż marzy o tym wyjątkowym scenariuszu, w którym jej uroda będzie mieć mniejsze znaczenie niż talent. Zanim jednak to nastąpi, zamierza podjąć się roli życia. Anna Karczmarczyk - bo o niej mowa - niebawem zostanie mamą. Co myśli o feministkach, social bańkach i prawach kobiet w polskim kinie? Dlaczego w tym zawodzie trzeba mieć twardy pancerz, a piękni ludzie cierpią podobnie jak "brzydsi"? Tego dowiecie się z naszej rozmowy!

Ava i Leah Clements uznawane są za najpiękniejsze bliźniaczki na świecie. Choć mają zaledwie kilka lat, ich kariera w social mediach rozwija się w ekspresowym tempie. Jednak jak twierdzi ich mama Jaqi Clements, dziewczynki uwielbiają pozować i w żaden sposób nie są wykorzystywane. Oczywiście w internecie roi się od nieprzyjemnych komentarzy na ten temat. Kobiecie zarzuca się, że zachęcając córki do udziału w sesjach, chce zarobić na ich urodzie.



























