Olga Tokarczuk odebrała Nobla

Olga Tokarczuk we wtorek 10 grudnia w Sztokholmie odebrała Literacką Nagrodę Nobla za rok 2018. Tokarczuk jest trzecią Polką po Marii Skłodowskiej-Curie i Wisławie Szymborskiej, która została wyróżniona tak prestiżową nagrodą. 

Olga Tokarczuk odebrała złoty medal i dyplom z rąk króla Szwecji Karola XVI Gustawa.

Suknia Olgi Tokarczuk

Olga Tokarczuk na tę wyjątkową uroczystość wybrała suknię projektantki Gosi Baczyńskiej. "Musiałam połączyć dwa światy: suknia miała być bardzo elegancka, godna tej ceremonii, a zarazem musiała być suknią Olgi Tokarczuk" - powiedziała Polsat News Gosia Baczyńska i dodała, że kreację nazwała "suknią poza czasem". - Ona oddaje to co jest, to co było i to co będzie - jak literatura noblistki.

Widać, że Olga Tokarczuk dobrze czuła się w sukni, a co najważniejsze noblistka poprzez swój strój chciała przekazać coś bardzo ważnego dla wszystkich kobiet.

Ta suknia jest troszkę moim ukłonem w stronę sióstr feministek, sufrażystek. Myślę, że sukienka nawiązuje estetycznie do Selmy Lagerloef, która dostała tę nagrodę 110 lat przede mną, jako pierwsza kobieta – powiedziała Tokarczuk

Selma Lagerloef to wybitna szwedzka pisarka i działaczka na rzecz praw kobiet. W 1909 roku jako pierwsza kobieta otrzymała literacką Nagrodę Nobla. Pięć lat później jako pierwsza kobieta została członkiem Akademii Szwedzkiej.

Olga Tokarczuk wspomniała szwedzką działaczkę podczas bankietu po ceremonii, na której odebrała złoty medal i dyplom z rąk króla Szwecji Karola XVI Gustawa.

Olga Tokarczuk z przesłaniem do kobiet

Po oficjalnej ceremonii w filharmonii sztokholmskiej odbył się uroczysty bankiet z udziałem szwedzkiej rodziny królewskiej, podczas którego Olga Tokarczuk wygłosiła pięciominutowe przemówienie. Polska noblistka w swoim przemówieniu wspomniała szwedzką działaczkę Selmę Lagerloef, a także złożyła ukłon w stronę wszystkich kobiet, które nie bały się przekraczać granic.

Dzisiaj mija dokładnie 110 lat od czasu, kiedy Selma Lagerloef jako pierwsza kobieta w historii zdobyła Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Składam ukłon jej i wszystkim innym kobietom twórczyniom, które starały się przekraczać ograniczające role, jakie narzucały im ich społeczeństwa i które głośno i wyraźnie opowiadały swoją historię światu. Czuję, że stoją tutaj za mną. My naprawdę wygrałyśmy tego Nobla! - powiedziała podczas swojej przemowy Tokarczuk. 

My jesteśmy zachwycone suknią Olgi Tokarczuk z ceremonii wręczenia nagród, a zwłaszcza jej ważnym dla wszystkich kobiet przesłaniem.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

„ - Moja suknia jest nie tylko piękna, ale też coś znaczy – mówi Olga Tokarczuk, laureatka Literackiej Nagrody Nobla za 2018 rok. Medal od Akademii Szwedzkiej odebrała w kreacji projektu Gosi Baczyńskiej. Symbolika sukni związana jest z prawami kobiet. – Gosia bardzo inteligentnie odczytała moje mgliste sugestie, że fascynuje mnie czas sufrażystek. Myślę, że sukienka nawiązuje estetycznie do Selmy Lagerlöf, która dostała tę nagrodę 110 lat przede mną, jako pierwsza kobieta – opowiada pisarka. Lagerlöf, autorka między innymi „Gösty Berlinga” czy napisanej dla dzieci „Cudownej podróży”, również była sufrażystką. Wspierała prokobiece ruchy, a w 1911 roku wygłosiła mowę powitalną na Międzynarodowym Kongresie Sufrażystek w Sztokholmie. I choć w modzie, rzecz jasna, na przestrzeni tych lat co nieco się zmieniło, Gosi Baczyńskiej rzeczywiście udało się uchwycić klimat początku XX wieku. Nie popadła jednak w styl retro: to nieoczywista, lecz współczesna suknia wieczorowa. – Zaczęłam od tkaniny – mówi projektantka. Rozmawiamy w jej atelier przy Floriańskiej, gdzie na noblowskim stroju Baczyńska dokonuje ostatnich poprawek. – Nie miałyśmy dużo czasu (mimo że prace nad suknią zaczęły się już dwa tygodnie po ogłoszeniu nagrody – przyp. aut.) ani wielu spotkań, więc musiałam pójść w coś, co będzie wdzięczne i bezpieczne. Czyli w tkaninę, która dobrze się układa, nie jest sztywna i daje komfort – mówi Gosia. Stąd welur. Z góry wykluczyła czerń – zbyt jej zdaniem teatralną i dramatyczną. Noblistka przez chwilę sugerowała zieleń, barwę symboliczną, zważywszy na jej zaangażowanie w kwestie ekologii. Gosia jednak ostatecznie wybrała granat. – Atramentowy, ciemny i jednocześnie świetlisty – opisuje projektantka.” artykuł z @vogue.polska Dziękuję @gosiabaczynska_official ❤️❤️❤️ #OlgaTokarczuk #NobelPrize #Dress

Post udostępniony przez Olga Tokarczuk (@olgatokarczuk_official) Gru 10, 2019 o 11:04 PST